czwartek, 24 marca 2016

182.Zdrada-Marie Rutkowski

Zdrada, Marie Rutkowski, Feeria Young, s.405
Ocena: 7/10

Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z pierwszą częścią serii Niezwyciężona, która bardzo mi się spodobała, a świat intryg i zakazanej miłości, który odkryłam w Pojedynku skradł moje serce. Nic dziwnego, że z niecierpliwością wyczekiwałam daty premiery kolejnej części, w której poznam dalsze losy Kestrel i Arina, tym bardziej, że zakończenie wcześniejszego tomu było niespodziewane i zostawił pewien niedosyt. 

Kestrel, aby ratować Arina i Herrańczyków, wchodzi w układ z cesarzem i godzi się wyjść za mąż za jego syna. To poważny krok dziewczyny, który zmienia cały świat nie tylko jej, ale również innych osób. Teraz na królewskim dworze dziewczyna musi mieć się na baczności i nie sprawiać kłopotów, jednak dla osoby, która żyła intrygami i sekretami, jest to trudne, tym bardziej, że chce pomagać Herrańczykom. Życie na królewskim dworze okazuje się trudne i niebezpieczne, a Kestrel musi być ostrożna, aby nie narobić sobie i innym kłopotów. Czy dziewczyna jest skłonna do poświęceń ? Czy decyzja, którą podjęła, była słuszna ? 

Zdrada jest całkowicie inną książką, niż Pojedynek. Tutaj akcja dzieje się prawie nom stop na królewskim dworze i opiera się na intrygach, przekrętach i sekretach. Nie do końca ten świat mnie zainteresował i zaciekawił, a momentami miałam wrażenie, że niektóre fragmenty były pisane na siłę i nie do końca przemyślane oraz przeanalizowane. Szczerze mówiąc nie tego oczekiwałam i troszeczkę się zawiodłam na tej części, bo mimo wszystko świat w Pojedynku pokochałam i miałam nadzieję, że druga część serii będzie miała choć odrobinkę tego, co znalazłam w pierwszej. Niestety tutaj jest już zupełnie inaczej, ale nie jest źle. 

Zdecydowanie zabrakło mi relacji Kestrel i Arina, który tutaj zniknął gdzieś na dalszy plan. Z jednej strony nie dziwię się autorce, że nie skupiła się na wątku miłosnym, bo w tej części Marie Rutkowski poszła w całkowicie innym kierunku, ale z drugiej strony przecież od tego wszystko się zaczęło. Może też autorka nie chciała przesłodzić i przesadzić z tym, ale moim zdaniem powinna znaleźć jakiś punkt równowagi i całkowicie o tym nie zapomnieć.

Przy książce bawiłam się dobrze. Było kilka niespodziewanych i szokujących momentów, a autorka na prawdę dobrze gra na emocjach czytelnika. Świat, który wykreowała był interesujący i oryginalny, a historia łapała za serce, jednak ja nie do końca zostałam usatysfakcjonowana. Jednak Zdrada to dobra kontynuacja i gorąco ją wam polecam, a jeśli jeszcze nie czytaliście serii Niezwyciężona, to koniecznie to nadróbcie, bo warto. Marie Rutkowski wykreowała ciekawy świat, który skradł moje serce. Już nie mogę się doczekać, aż przeczytam trzecią część serii. 

Książkę otrzymałam od wydawnictwu 
Feeriaza co serdecznie dziękuję !

sobota, 12 marca 2016

181.Wieczna-C.C.Hunter

Odrodzona, C.C.Hunter, Feeria Young, s.375
Ocena: 5/10

Jakiś czas temu poznałam książki z serii Wodospady Cienia, które bardzo przypadły mi do gustu, zżyłam się z bohaterami i wpadłam w świat wykreowany przez C.C.Hunter. Jednak dobre serie mają to do siebie, że szybko się kończą i nawet się nie obejrzałam, a przeczytałam już piątą, a zarazem ostatnią część. Było mi przykro, ale nie do końca, bo wiedziałam, że autorka ma w zapasie kolejną serię, gdzie akcja będzie się działa w tym magicznym miejscu, a ja dalej będę ze swoimi ulubionymi bohaterami. Tak więc z wielkimi oczekiwaniami zabrałam się za Odrodzoną, która nie do końca mnie zachwyciła, ale nie poddałam się i przeczytałam Wieczną. Jakie są moje odczucia po tej książce? Zobaczcie sami.

Della Tsang zaczyna żyć, jako odrodzona wampirzyca. Myślała, że wszystko wróci do normy, jednak myliła się, gdyż jej nowe moce dopiero zaczynają się ujawniać. Dellę nawiedza duch i to potężny, który daje jej dość ciężkie zadanie, a mianowicie dziewczyna musi odnaleźć nowo przemienionych wampirów, którzy są uwięzieni i niedługo umrą. Jej życie ciągle splata się z Chesem, z którym musi wykonać zadanie, Duch nie zwraca się do dziewczyny bez powodu. Jest ona spokrewniona ze zjawą i musi się szybko dowiedzieć, kim jest osoba, która ją nawiedza.

Szczerze mówiąc książka średnio mi się spodobała. Na początku zapowiadało się dobrze i już myślałam, że Wieczna będzie utrzymywać poziom Wodospadów cienia, jednak z czasem książka zaczęła mnie nużyć i po jakimś czasie łapałam się na tym, że nie chciało mi się jej czytać. Może autorka już się wypaliła, albo może nie ma pomysłów na bohaterów Wodospadów cienia, ale Wodospady cienia. Po zmroku jakoś mnie nie porywały i mimo że dzieją się tam nowe rzeczy, a C.C. Hunter nie idzie standardowym schematem, to jednak nie mogę wciągnąć się w tą serię i nie zadowala mnie, tak jak poprzednia.

Nie wiem, co jej przyczyną, że Wieczna, jak i Odrodzona nie wciągają mnie tak, jak poprzednie książki autorki. Na pewno brakuje mi klimatu Wodospadów Cienia, którego w poprzedniej serii było czuć, a tu jakoś zaniknął. Brakuje mi również bohaterów, którzy byli wcześniej. Tu autorka nie skupiła się na nich i rzadko oni występują. Przeważnie przeplata się tylko Della, Chase i Burnett, a reszta pojawia się od czasu do czasu, ale dla mnie to zdecydowanie za mało. Niby autorka skupia się na dalszych losach bohaterów z obozu Wodospady cienia, jednak to nie jest już to. C.C.Hunter zaczyna trochę mieszać w relacjach bohaterów i nie za bardzo mi się to podoba. Na szczęście zachowanie Delli się trochę polepszyło i nie irytuje mnie ona tak, jak w Odrodzonej, jednak moje zdanie na temat tej dziewczyny trochę się zmieniło i nie odbierał już jej tak, jak w Wodospadach Cienia.

Czy polecam Wam Wodospady Cienia. Po zmroku ? Tak. Te książki nie są złe, tylko nie do końca mi odpowiadają i brakuje mi tego, co towarzyszyło mi przy Wodospadach Cienia. Jednak muszę po prostu przywyknąć, że tu mamy już nową historię, nową główną bohaterkę i nowe problemy, tylko akcja dzieje się w tym samym miejscu i przeplatają się tu ci sami bohaterowie. Jednak jeśli chodzi o kontynuację Wodospadów Cienia, to możecie po tę serię sięgnąć, jednak nie oczekujcie, że będzie ona aż tak dobra i wciągająca, jak poprzedniczka. A może ta seria spodoba się wam bardziej, niż historia Kylie ? Kto wie, sięgnijcie, a się przekonacie. 

Książkę otrzymałam od wydawnictwu 
Feeriaza co serdecznie dziękuję !

sobota, 5 marca 2016

Stosik [2/2016]

Hej, dziś przychodzę do was z kolejnym stosikiem, w którym zdobyłam książki przez ostatnie dwa miesiące. Z każdej jestem bardzo zadowolona i już nie mogę się doczekać, aż je przeczytam. Chociaż tak na prawdę nie wiem, kiedy to nastąpi, bo przez ostatnie tygodnie mam jakiś zastój w czytaniu, ale mam nadzieję, że wraz z wiosną w końcu to się zmieni.
1. Na pierwszym miejscu jest "Sedinum. Wiadomość z podziemi" Leszka Hermana. Tę książkę chciałam przeczytać, odkąd się o niej dowiedziałam. Już nie mogę się doczekać, aż przeczytam historię, gdzie akcja dzieję się w moim mieście.
2. Drugą książką jest "Opal" Jennifer L.Armentrout- pierwsze dwie części LUX bardzo mi się spodobały i już nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejną.
3. "Smakowita piętnastka" Jannet Evanovich- to egzemplarz recenzencki od Fabryki słów, a recenzję możecie przeczytać TU.
4. "Magonia"Maria Dahvana Haedly- tę książkę znalazłam w lutowym epikbox
5. "Ta dziewczyna" Colleen Hoover- tej pozycji nie mogło zabraknąć w mojej biblioteczce, w końcu to Colleen, którą uwielbiam
6. "Wieczna" C.C.Hunter- egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Feeria Young, czytam, niedługo recenzja
7. "Kamień i sól" Victoria Scott- niespodzianka od wydawnictwa IUVI, recenzję możecie przeczytać TU
8. "Przypadki Callie i Kaydena" Jessica Sorensen- zakup własny.

Tak prezentuję się mój styczniowo-lutowy stosik. Znaleźliscie coś dla siebie ? Co powinnam przeczytać, jako pierwsze ?

wtorek, 1 marca 2016

Podsumowanie Lutego

Ale ten Luty był krótki. Nie dawni pisałam podsumowanie Stycznia, przygotowywałam się na Luty i uczyłam się na sesję, a dziś już podsumowuję ten miesiąc i jestem gotowa na następny. Jaki był Luty ? Dość intensywny. Na początku była sesja, z którą szybko się uporałam i już ósmego byłam wolna i mogłam trochę odpocząć. I tam było, bo tak na prawdę nic przez ten czas nie robiłam. Miałam czytać, a nie czytałam wcale. Trochę po nadrabiałam seriali i chodziłam do lekarzy i badania. I jeszcze miałam dodatkowy angielski, czyli jednak coś się działo. A w ostatnim tygodniu lutego rozpoczął się kolejny semestr i znowu rzuciłam się w wir studiów.



W tym miesiącu przeczytałam:
• Smakowita piętnastka
• Piąta fala (połowę)
• Kamień i sól




Jak widzicie, Luty był słabym miesiącem pod względem książek, tym bardziej, że miałam dwa tygodnie ferii, ale cóż, mam nadzieję, że kolejny miesiąc będzie lepszy. Jeśli chodzi o bloga, to w tym miesiącu pojawiły się cztery recenzję: Złe dziewczyny nie umierają, Kamień i sól, Nieprzekraczalna granica i Smakowita piętnastka

A jak u was wyglądał Luty ?