sobota, 12 marca 2016

181.Wieczna-C.C.Hunter

Odrodzona, C.C.Hunter, Feeria Young, s.375
Ocena: 5/10

Jakiś czas temu poznałam książki z serii Wodospady Cienia, które bardzo przypadły mi do gustu, zżyłam się z bohaterami i wpadłam w świat wykreowany przez C.C.Hunter. Jednak dobre serie mają to do siebie, że szybko się kończą i nawet się nie obejrzałam, a przeczytałam już piątą, a zarazem ostatnią część. Było mi przykro, ale nie do końca, bo wiedziałam, że autorka ma w zapasie kolejną serię, gdzie akcja będzie się działa w tym magicznym miejscu, a ja dalej będę ze swoimi ulubionymi bohaterami. Tak więc z wielkimi oczekiwaniami zabrałam się za Odrodzoną, która nie do końca mnie zachwyciła, ale nie poddałam się i przeczytałam Wieczną. Jakie są moje odczucia po tej książce? Zobaczcie sami.

Della Tsang zaczyna żyć, jako odrodzona wampirzyca. Myślała, że wszystko wróci do normy, jednak myliła się, gdyż jej nowe moce dopiero zaczynają się ujawniać. Dellę nawiedza duch i to potężny, który daje jej dość ciężkie zadanie, a mianowicie dziewczyna musi odnaleźć nowo przemienionych wampirów, którzy są uwięzieni i niedługo umrą. Jej życie ciągle splata się z Chesem, z którym musi wykonać zadanie, Duch nie zwraca się do dziewczyny bez powodu. Jest ona spokrewniona ze zjawą i musi się szybko dowiedzieć, kim jest osoba, która ją nawiedza.

Szczerze mówiąc książka średnio mi się spodobała. Na początku zapowiadało się dobrze i już myślałam, że Wieczna będzie utrzymywać poziom Wodospadów cienia, jednak z czasem książka zaczęła mnie nużyć i po jakimś czasie łapałam się na tym, że nie chciało mi się jej czytać. Może autorka już się wypaliła, albo może nie ma pomysłów na bohaterów Wodospadów cienia, ale Wodospady cienia. Po zmroku jakoś mnie nie porywały i mimo że dzieją się tam nowe rzeczy, a C.C. Hunter nie idzie standardowym schematem, to jednak nie mogę wciągnąć się w tą serię i nie zadowala mnie, tak jak poprzednia.

Nie wiem, co jej przyczyną, że Wieczna, jak i Odrodzona nie wciągają mnie tak, jak poprzednie książki autorki. Na pewno brakuje mi klimatu Wodospadów Cienia, którego w poprzedniej serii było czuć, a tu jakoś zaniknął. Brakuje mi również bohaterów, którzy byli wcześniej. Tu autorka nie skupiła się na nich i rzadko oni występują. Przeważnie przeplata się tylko Della, Chase i Burnett, a reszta pojawia się od czasu do czasu, ale dla mnie to zdecydowanie za mało. Niby autorka skupia się na dalszych losach bohaterów z obozu Wodospady cienia, jednak to nie jest już to. C.C.Hunter zaczyna trochę mieszać w relacjach bohaterów i nie za bardzo mi się to podoba. Na szczęście zachowanie Delli się trochę polepszyło i nie irytuje mnie ona tak, jak w Odrodzonej, jednak moje zdanie na temat tej dziewczyny trochę się zmieniło i nie odbierał już jej tak, jak w Wodospadach Cienia.

Czy polecam Wam Wodospady Cienia. Po zmroku ? Tak. Te książki nie są złe, tylko nie do końca mi odpowiadają i brakuje mi tego, co towarzyszyło mi przy Wodospadach Cienia. Jednak muszę po prostu przywyknąć, że tu mamy już nową historię, nową główną bohaterkę i nowe problemy, tylko akcja dzieje się w tym samym miejscu i przeplatają się tu ci sami bohaterowie. Jednak jeśli chodzi o kontynuację Wodospadów Cienia, to możecie po tę serię sięgnąć, jednak nie oczekujcie, że będzie ona aż tak dobra i wciągająca, jak poprzedniczka. A może ta seria spodoba się wam bardziej, niż historia Kylie ? Kto wie, sięgnijcie, a się przekonacie. 

Książkę otrzymałam od wydawnictwu 
Feeriaza co serdecznie dziękuję !

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam serie Wodospady cienia :) po Wodospady cienia po zmroku dopiero planuje sięgnąć, boję się trochę rozczarowania. Ale się nie zniechęcam, chce tylko wrócić do obozu nadnaturalnych i przeżyć tą przygodę jeszcze raz.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już jest! Mam nadzieję, że mnie nie rozczaruję :)
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie na konkurs. Do wygrania fenomenalna książka "Raven" Sylvain Reynard! która ma swoją premierę już niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już po pierwszym tomie czułam, że to nie jest to samo co Wodospady Cienia, dlatego postanowiłam, że nie będę sięgać po następne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszy tom i podobał mi się. Może dlatego, że nie mam żadnego porównania z Wodospadami Cienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, więc najpierw może sięgnę po Wodospady Cienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się wreszcie zapoznać z twórczością tej autorki!
    Pozdrawiam, shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, lecz zamierzam w niedalekiej przyszłości :) Recenzja super ;)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń