poniedziałek, 1 lutego 2016

Podsumowanie stycznia

I już pierwszy miesiąc Nowego roku za nami. Ten czas tak szybko leci, przede mną kolejna sesja i jestem już na półmetku studiów licencjackich. Jeszcze trochę, a będę kończyć dwadzieścia jeden lat, a zanim się obejrzymy, będzie kolejny Sylwester. Tak na prawdę te posumowania uświadamiają i pokazują mi, jak czas szybko leci i jak dni nam uciekają w tym zabieganym i zwariowanym świecie.



W tym miesiącu przeczytałam:
•Onyks
•Złe dziewczyny nie umierają






W styczniu było średnio z czytaniem, ale mam na to dwa usprawiedliwienia. Po pierwsze czytałam książkę, która na prawdę średnio mi się spodobała i męczyłam ją bardzo długo. Po drugie koniec semestru, zaliczenia i nauka mówi samo za siebie. Cały swój wolny czas poświęcałam czytaniu notatek, uczeniu się, robieniu projektów itp. W tym miesiącu nic ciekawego się nie działo. Tak na prawdę nie wiem, kiedy mi te trzydzieści jeden dni minęło, bo każdy wyglądał tak samo. Na szczęście koniec już bliski, mam tylko dwa egzaminy i w końcu trochę wolnego, gdzie sobie odpocznę i poczytam :) Jeśli chodzi o blog, to w Styczniu pojawił się Stosik, recenzja Pułapki uczuć i Onyksu. A pod koniec blog obchodził CZWARTE urodziny.

A jak Wam poszło w Styczniu ? Jakie macie plany na Luty ?



10 komentarzy:

  1. Mi styczeń minął na prawdę bardzo przyjemnie :D Udało mi się przeczytać aż osiem książek z czego jestem ogromnie zadowolona :)
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jest ktoś, ko przeczytał podobną liczbę książek do mnie i ma na to identyczne usprawiedliwienia! :D Trzymamy kciuki teraz na luty, co? :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przeczytałam 4 książki. "Złe dziewczyny..." na mnie czekają, mam nadzieję, że mi się spodoba, bo jestem jej ciekawa. Buziaki, Idalia ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też styczeń do najlepszych czytelnicze miesięcy nie należał, ale za luty trzymam kciuki. Zwłaszcza, że ferie tuż, tuż a mi się zebrał już całkiem ładny stosik do czytania przez ten czas <3

    Pozdrawiam,
    http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się udało przeczytać 12 książek. Myślę jednak, że w luty wynik będzie mniejszy. Tobie za to życzę większego wyniku i zaczytanego lutego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również przeczytałam w styczniu tylko dwie książki, ale niestety czasu było bardzo mało :( Mam nadzieję, że w lutym będzie znacznie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy wynik jest piękny :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie to aż głupio teraz pisać, że ja 18 książek przeczytałam ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  9. Ważne, że w nawale zajęć mimo wszystko znalazłaś czas na przeczytanie książek dla przyjemności. :) Życzę Ci, żebyś w lutym znalazła go jeszcze więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też podobny wynik. :)

    OdpowiedzUsuń