czwartek, 11 lutego 2016

178.Kamień i sól-Victoria Scott [Przedpremierowo]

PREMIERA: 17. 02. 2016

Kamień i sól, Victoria Scott, Iuvi, s.365
Ocena: 9/10

Ogień i woda była książką, po której nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, jednak gdy weszłam świat wykreowany przez Victorię Scott, przepadłam. Książka tak mi się spodobała, że chciałam od razu przeczytać Kamień i sól. Tej części stawiałam wysoko poprzeczkę i oczekiwałam, że to będzie dobra książka. Bałam się trochę czytać drugą część o przygodach Telli, ponieważ obawiałam się, że się zawiodę, a ta część nie będzie tak dobra, jak poprzedniczka. Na szczęście Kamień i sól pozytywnie mnie zaskoczył i po raz drugi dałam się wciągnąć w świat Piekielnego wyścigu.

Tella i reszta uczestników Piekielnego wyścigu zakończyli drugi etap. Bohaterowie mają za sobą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Teraz wraz ze swoimi pandorami muszą wyruszyć do niebezpiecznego oceanu i mroźnych gór. Kolejne etapy robią się coraz trudniejsze, zmieniają się zasady, a kolejne wyzwania zmieniają ludzi. Dziewczyna już nie wie, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem. Wszyscy mają jeden cel- wygrać wyścig i zdobyć lek dla ukochanej osoby. Natomiast to nie jedyny powód, dla którego Tella bierze udział w wyścigach. Jednak, aby ten cel osiągnąć, musi być jedną z pięciu osób, które dotrą jako pierwsze do mety. Zaczyna się ostra gra na śmierć i życie, a stawka jest jeszcze wyższa, niż była na początku. Trzeba wygrać wyścig i zakończyć Piekielne wyścigi raz na zawsze.

Tak, jak wspominałam na początku, bałam się trochę tej książki. Obawiałam się, że ta część okaże się gorsza od Ognia i wody. Natomiast ku mojej radości, książka dorównuje poprzedniczce, a autorka nie zwalnia tempa, tylko jeszcze bardziej komplikuje świat Piekielnych wyścigów, akcja robi się jeszcze bardziej niebezpieczna. Mogę śmiało powiedzieć, że ta książka jest na tym samym poziomie, co pierwsza część, jedynie moim zdaniem ten tom jest bardziej brutalniejszy, ale to nic. Sama akcja znowu pędziła do przodu, że nie było czasu na nudę i nie chciało się odkładać książki na bok. Ja sama przeczytałam ją między egzaminami w sesji i nawet nie wiem, kiedy ją skończyłam, bo nie poświęcałam jej dużo czasu, a książka jakimś cudem została przeczytana. Kamień i sól wciąga, i to bardzo.

Tella bardzo się zmieniła. W książce przeszła wielką przemianę na lepsze. Stała się odważniejsza i mądrzejsza. Dodatkowo zawsze myśli o innych. Dla niej najważniejsze jest dobro jej przyjaciół i innych pandor, co nie raz prowadzi ją w kłopoty. Z szarej myszki, która jest nieszczęśliwa na cały świat, bo musiała się przeprowadzić do innego miasta, stała się odważną dziewczyną, która walczy ze wszystkich sił, aby wygrać i zdobyć lek dla brata. Jedynie, co nie podobało mi się w zachowaniu Telli to sposób traktowania Guy'a. Bohaterka zaczęła go trochę olewać i nie liczyła się z jego słowem, mimo że wcześniej on wiele jej pomagał. Tella zachowywała się trochę, jakby o tym zapomniała, ale ich relacja była zepchnięta na dalszy plan, więc nie przeszkadzało mi to aż tak to.

Kamień i sól to bardzo dobra kontynuacja. Ja bawiłam się przy tej książce świetnie i już nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za trzecią część serii. Polecam wszystkim zapoznać się z książkami Victorii Scott, bo na prawdę warto. Są to książki przy których nie ma nudy, akcja pędzi jak szalona, a wy wciągniecie się w świat Piekielnego wyścigu. Ja jestem zachwycona i już bym chciała zapoznać się z kolejną częścią.

Za możliwość przeczytania książki, 
dziękuję wydawnictwu Iuvi !



9 komentarzy:

  1. Hejka! Nominowałam cię do TMI Book TAG http://alejaczytelnika.blogspot.com/2016/02/tmi-book-tag.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie przeczytałam pierwszej części, więc ta książka raczej jeszcze poczeka, chociaż wydaje się być ciekawa
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jej bardzo ciekawa :) Nie mogę się doczekać aż ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy tom do mnie nie dotarł, mam nadzieję, ze to się zmieni. Widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytała, jednak okładka i recenzja bardzo zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze, jednak recenzja bardzo mnie zachęciła do sięgnięcia po lekturę.
    Zapraszam na mojego bloga z recenzjami: cosmo-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak Tak Tak Mam nadzieje że mi też się tak spodoba jak tobie, bo w pierwszej części jestem zakochana. Taka oryginalna książka. :) coś niesamowitego już nie mogę się doczekać.
    Pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zarówno pierwszego tomu jak i drugiego nie posiadam, mam nadzieję, że w przyszłości to się zmieni, bo gdzie nie pójdę tam recenzja "Kamień i sól" :D
    Poza tym, pomijając wysokie oceny, tematyka jest jak najbardziej w moim stylu.
    Pozdrawiam, Kinn.
    http://zagubieni-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale sądząc po recenzji muszę szybko to nadrobić.
    Pozdrawiam Juta :)

    OdpowiedzUsuń