czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015 roku


I kolejny rok za nami. Czas tak szybko leci, a ja mam wrażenie, jakbym wczoraj bawiła się na sylwestra 2014/2015. Oznacza to, że każda godzina, dni, tygodnie i miesiące uciekają mi, a ja nie wykorzystuję w pełni każdego dnia. 2015 rok był dla mnie ciężki. Przeżyłam ciężkie chwile i ten rok dał mi do myślenia. W tym roku przeżyłam również wspaniałe momenty, poznałam rewelacyjnych ludzi i byłam szczęśliwa, ale jakby nie patrzeć, ten rok dał mi popalić.


Jeśli chodzi o książki, to nie czytałam dużo. Tak na prawdę przeczytałam bardzo mało książek, ale z powodu różnych czynników. Mimo wszystko cieszę się z każdej przeczytanej lektury oraz jestem szczęśliwa, że dalej tu jestem, gdyż w tym roku miałam kilka chwil zwątpienia. 

Podsumowanie roku:

Ilość przeczytanych książek: 46
Napisanych recenzji: 40
Dodanie postów: 75
Ilość komentarzy do tej pory: 3446
Ilość odwiedzin do tej pory: 105183
Najlepsza książka roku: Losing Hope, Black Ice, Maybe Someday, Obsydian, Pułapka uczuć, Nieprzekraczalna granica, Ogień i woda, Toxic, Wstyd


Postanowienia:

Na 2016 rok mam trochę postanowień, ale to ze strony prywatnej, a nie związanego z książkami. Oczywiście mam zamiar czytać jak najwięcej i chciałabym przeczytać 52 książki, ale chciałabym zrobić coś dla siebie. W 2016 roku kończę 21 lat, a ostatnie lata spędziłam wyłącznie na nauce. Matura i studia spowodowały, że nie miałam życia, a młode lata uciekają mi przez palce. Dodatkowo choroba uświadomiła mi, że warto żyć i korzystać z chwil.


Dzisiaj krótko i na temat. Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku. Szczęścia, zdrowia, spełnienia marzeń, sukcesów i pięknych chwil. Dużo, wspaniałych książek do przeczytania i wszystkiego najlepszego !!


niedziela, 27 grudnia 2015

174. Endgame. Klucz niebios - J. Frey, N. Johnson-Shelton

Endgame. Klucz niebios, J.Frey&N.Johnson-Shelton, SQN, s.503
Ocena: 6/10

W zeszłym roku miałam okazję przeczytać pierwszą część serii Endgame, która okazała się nietypowa. Książka zaskoczyła mnie pomysłem i całym przedsięwzięciem. Wezwanie pomimo kilku wad spodobało mi się i byłam pod ogromnym wrażeniem tego wszystkiego. Z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej części, jednak premiera była zaplanowana kilkanaście miesięcy później, a mój zapał to Endgame malał, ale gdy książka w końcu do mnie przyszła, nie mogłam się doczekać, aż się za nią zabiorę. Czy było warto czekać tyle miesięcy na Klucz niebios ? Jak dalej potoczyły się losy wybrańców Endgame ?

Został znaleziony Klucz Ziemi, a uczestnicy Endgame wyruszają w podróż, aby odnaleźć Klucza Niebios, który może być wszędzie. Z dwunastu uczestników zostało już tylko dziewięciu. Zaczyna się walka z czasem, gdyż koniec zbliża się wielkimi krokami, a cały świat został poinformowany, że do Ziemi zbliża się kometa, która może spowodować zagładę. Rozpoczyna się kolejna walka, a Ziemia staje się areną, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone. Czy uczestnicy zdążą odnaleźć kolejny klucz ? Czy nie będzie za późno ? Czas leci, a koniec nadchodzi szybciej, niż się tego można spodziewać...

Bohaterowie szukają po całym świecie Klucza niebios, a między czasie zawierają nowe sojusze i tworzą nowe intrygi. Walka jest zacięta, a stawka bardzo wysoka, dodatkowo największą przeszkodą jest czas, którego brak. Czytelnik wraz z uczestnikami Endgame mają do rozwiązania wiele zagadek, które zaprowadzą ich do celu. Tajemniczość i niebezpieczeństwo są tutaj nieustannym elementem, a czytelnik gdy wejdzie do świata stworzonego przez autorów, to już z niego nie wyjdzie. 

Endgame jest serią dość specyficzną, jednym się podoba, a drugim nie. Wezwanie zauroczyło mnie, cały pomysł i fabuła miały coś w sobie i byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie mogłam się doczekać Klucza niebios, jednak zanim książka wyszła, cały mój zapał gdzieś znikł i mimo że książki nie mogłam się doczekać, i z wielkim entuzjazmem rozpoczynałam kolejną część, to jednak to nie było to, a cały mój zapał do Endgame został chyba przy pierwszej części. Druga część nie była zła, książka była na prawdę dobra, ale nie mogłam się tam odnaleźć. Całkowicie się pogubiłam i nie wczułam się w klimat Klucza niebios. I niestety drugiej części Endgame nie odebrałam tak, jak pierwszej.

Klucz niebios jest dobrą kontynuacją. Mnie książka trochę przytłaczała i nużyła, ale mimo wszystko jestem usatysfakcjonowana drugą częścią Endgame. Książkę polecam wszystkim tym, co zapoznali się z Wezwaniem i pierwsza część serii im się spodobała. Polecam Endgame również tym osobą, co lubią skomplikowane książki, gdzie ciągle coś się dzieje, a dodatkowo jest mnóstwo wątków. Duet Frey&Shelton stworzył coś nowego, intrygującego i zaskakującego, więc na prawdę warto zapoznać się z tym pomysłem.

Dziękuje wydawnictwu Sine Qua Non 
za możliwość przeczytania książki!


sobota, 12 grudnia 2015

173. Pojedynek-Marie Rutkowski

Pojedynek, Marie Rutkowski, Feeria, s.379
Ocena: 8/10

Uwielbiam książki, gdzie akcja dzieję się w świecie pełnym arystokracji, balów i pięknych sukni. Jestem bardzo ciekawa, jak wtedy wyglądał świat i jakie było wtedy życie. Niestety nie dane mi jest tego doznać, ale dzięki książką choć trochę tego świata mogę zaczerpnąć. Ostatnio przeczytałam książkę Marie Rutkowski, gdzie świat był podzielony na arystokrację i niewolników, a w tle były bale i życie ludzi z pierwszej klasy. Jak odebrałam Pojedynek ? Bardzo pozytywnie.

Kestrel jest córką generała, jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Valorii. Ma pieniądze, status i wiedzie dostanie życie. Pewnego razu pod wpływem impulsu postanawia kupić niewolnika-Arina, który jest śmiały i pewny siebie. Jednak kowal ma plany, które na zawsze mogą zniszczyć świat, w którym żyje dziewczyna. Losy tych dwójki ciągle się splatają, a ich relację coraz bardziej robią się poważne. Jednak czy mogą pozwolić sobie na coś więcej niż relacja Pani-niewolnik ? Czy nie będzie za późno ? W końcu każdy z nich ma jakieś plany. Kestrel ma zdecydować, czy wstąpi do armii czy wyjdzie za mąż, a Arin chce uwolnić się od życia niewolnika. 

Nigdy bym nie pomyślała, że ta książka tak mi się spodoba, jednak gdy przeczytałam pierwsze rozdziały, wiedziałam, że to będzie dobra książka. Gdy ją zaczęłam, po prostu nie mogłam się od niej oderwać i z bólem serca odkładałam ją na bok. Pojedynek to książka, którą potrzebowałam od dłuższego czasu-dobra i wciągająca. Dawno, na prawdę dawno nie czytałam takiej historii, przez którą nie mogłam myśleć, bo uciekały one tylko do Kestrel i Arina. Uwielbiam te uczucie, kiedy książka pochłania mnie bez reszty, a pierwszy tom serii Marie Rostowski okazał się na prawdę rewelacyjną powieścią, gdzie akcja pędziła, a autorka ciągle zmieniała bieg wydarzeń.

Wielkim atutem Pojedynku jest tło, czyli świat w jakim żyją bohaterowie, bale, piękne suknie, życie arystokracji, polityka i plotki, dzięki temu w książce wiele się dzieje, a historia nie ogranicza się jedynie do relacji Kestrel i Arina. Autorka miała wiele asów w rękawie i ciągle mnie zaskakiwała. Tak na prawdę nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać w kolejnym rozdziale, a gdy już myślałam, że wydarzy się to czy to, to oczywiście autorka zmieniała bieg wydarzeń o sto osiemdziesiąt stopni, aby ciągle mylić czytelnika. Ten zabieg bardzo mi się spodobał, bo przy Pojedynku nie ma czasu na nudę i nie wiadomo, czego można się spodziewać. 

Pojedynek to rewelacyjna książka i świetny wstęp do serii Niezwyciężona. Już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugą część, która mam nadzieję okaże się również tak wspaniała, a może i lepsza.  Was gorąco zachęcam do zapoznania się z tą książką, bo jestem pewna, że nie pożałujecie. To nie kolejna książka ze standardowym schemacie, to historia z nowym pomysłem, gdzie akcja pędzi nom stop, a bieg wydarzeń ciągle się zmienia, więc nie ma czasu na nudę. 

Książkę otrzymałam od wydawnictwu 
Feeriaza co serdecznie dziękuję !

niedziela, 6 grudnia 2015

Idealne książki na Zimę ze Świątecznym klimatem

Cześć, dziś z okazji Mikołajek mam dla Was coś nietypowego. Z racji tego, że jesteśmy na początku świątecznego i zimowego klimatu, dziś przygotowałam dla Was post z książkami, które warto przeczytać w tym okresie. Ja uwielbiam czytać książki z klimatem, więc zawsze staram się wybierać powieść, która idealnie odzwierciedli czas, w którym w danym momencie się znajduję. Poniżej zamieszczam parę książek, które warto teraz przeczytać.


PRETTY LITTLE LIARS. SEKRETY

Jest to moja pierwsza, świąteczna książka, którą czytałam i mam o niej pozytywne zdanie. Książkę czytałam dwa lata temu przed Świętami i idealnie nadała się na czas oczekiwania Świąt Bożego Narodzenia, wiec polecam ją dla fanów Pretty Little Liars, bo to idealny dodatek do serii.





 W ŚNIEŻNĄ NOC

Za to tę książkę czytałam rok temu przed Świętami Bożego Narodzenia i również wspominam ją bardzo dobrze. Są to trzy opowiadania, którym towarzyszy świąteczny klimat, więc idealnie nadaje się na czas oczekiwać do Świąt. Pamiętam, że zaraz po przeczytaniu książki byłam trochę zawiedziona tą książką, ale teraz po roku czasu wspominam ją bardzo dobrze.




HARRY POTTER

Oczywiście nie mogło zabraknąć Harrego Pottera. Harry jest dobry na każdą okazję, a Święta bez czytania Harrego to nie święta. Ja mam zamiar wkońcu przeczytać Harry Potter and the Philosopher's Stone, którego zaprzestałam czytać kilka miesięcy temu i ponownie obejrzeć wszystkie filmy, bo dawno nie oglądałam filmowej wersji Harrego Pottera.





WILKOŁAKI Z MERCY FALLS

Trylogia Maggie Stefvater jest dość stara, ale teraz wychodzi nowe wydanie, więc to idealny czas, aby zapoznać się z tymi książkami, tym bardziej, że mróz i zima są tam nieustannym elementem, więc chociaż w tych książkach możemy poczuć trochę Zimna. Ja przy tej trylogii bawiłam się świetnie i z pewnością kiedyś przeczytam ją jeszcze raz.


BLACK ICE

Tę książkę czytałam na początku tego roku w zimowe dni i bawiłam się przy niej rewelacyjnie. Black Ice jest niesamowite, bardzo wciąga i idealnie nadaje się na nadchodzące tygodnie. Becca Fitzpatrick jak zwykle mnie nie zawiodła. Myślałam, że seria Szeptem będzie jej jedynymi, dobrymi książkami, jednak Black Ice też niczego nie brakuje. 




PODARUJ MI MIŁOŚĆ

W tym roku przed świętami mam zamiar przeczytać 12 Świątecznych opowiadań. Jestem pewna, że ta książka będzie rewelacyjna i już nie mogę się doczekać, aż w końcu zacznę ją czytać. Dwanaście różnych autorów, dwanaście różnych opowiadać, świąteczny klimat w tle, chyba nie może być lepiej ? W tym roku na święta czekam właśnie z tą książką !




A jakie są Wasze typy ? Co najchętniej czytacie w oczekiwaniu na Święta ?

wtorek, 1 grudnia 2015

Podsumowanie Listopada


Dziś pierwszy Grudnia, w końcu ! Uwielbiam ten miesiąc, uwielbiam tę porę roku i uwielbiam Święta, a Grudzień ma wszystko, co kocham. Już dziś mogę odliczać do świąt, cieszyć się świątecznym klimatem, słuchać świątecznych piosenek i czytać ! Mimo że najbliższe dni zapowiadają się ciężkie i stresujące, to nie mogę się doczekać, aż na kalendarzu pojawi się dziewiętnasty grudnia i spokojnie będę mogła odetchnąć z ulgą i odpocząć trochę od studenckich obowiązków. 




W tym miesiącu przeczytałam:
  • Odrodzoną-C.C.Hunter
  • Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz-Michelle Falkoff
  • Skok-Janet Evanowitch&Lee Goldber
  • Pojedynek-Marie Rutkowski


Nawet nie wiem, jak to się stało, że przeczytałam w tym miesiącu aż cztery książki. Jak dla mnie, przy moim obecnym trybie życia to bardzo dużo, a w porównaniu do tego, ile ostatnio czytam, cztery książki to sukces. W Listopadzie pojawiły się recenzje egzemplarzy recenzenckich, czyli Odrodzone, Playlist for the dead i Skoku. Pod koniec miesiąca wybrałam się razem z Alys na premierę drugiej części Kosogłosa, który okazał się niesamowity, a na początku Listopada na blogu pojawił się stosik.

Jeśli chodzi o Grudzień, to na pewno będzie on niesamowity. Jeśli chodzi o bloga, to szykuję kilka, ciekawych postów, które mam nadzieję, że Wam się spodobają. W tym miesiącu oczywiście będą Święta i ten cały klimat, który uwielbiam, a w przerwie świątecznej w końcu porządnie poczytam i po nadrabiam seriowo-filmowe zaległości. Życzę Wam pełnych wrażeń w Grudniu!