czwartek, 26 lutego 2015

Stosik [2/201]

Dopiero co był Nowy Rok, a już drugi miesiąc 2015 roku za nami. Czas tak nieubłaganie leci, dzień za dniem, tygodnie za tygodniami, a człowiek nie wie kiedy to wszystko zleciało. Niedawno co kończyłam osiemnaście lat, robiłam prawo jazdy, zdawałam maturę, a tu już jestem po swojej pierwszej sesji na studniach. Nie wiem, kiedy to zleciało, ale czas leci dalej. Do czego chcę nawiązać ? Ostatnio rozpoczęłam książkę, a poprzednią część czytałam dwa lata temu ! To jest tak długi okres czasu, a ja nawet nie wiem, kiedy to tak szybko minęło i jak to się stało, ze po takim długim czasie zabrałam się za kontynuację serii. Książki przybywają, czas szybko leci i człowiek nie nadąży czytać wszystkich nowości na swojej półce, które potem odkłada się na później i później i tak zalegają na półce. A teraz zapraszam Was do obejrzenia swoich najnowszych zdobyczy i mam nadzieję, że szybko się z nimi uporam, a wy szybko będziecie mogli przeczytać o nich moją opinię.

Od góry:
1.Harry Potter and the Philosopher's Stone J.K.Rowling-piękne i nowe wydanie Harrego po angielsku, Po prostu musiałam je mieć <3
2.Finding Cinderella Colleen Hoover-w Polsce nie ma papierowej wersji Szukając kopciuszka, więc stwierdziłam, że zakupię sobie tę książkę po angielsku. Przeczytane, wkrótce recenzja.
3.Losing Hope Colleen Hoover- Kocham :3 Przeczytane, a recenzję znajdziecie tu.
4.Pułapka uczuć Colleen Hoover-I kolejna książka tej autorki w tym stosiku. Książkę udało mi się zakupić w świetnej cenie.
5.Dobry ojciec Diane Chamberlain-Zobaczymy, czy ta pisarka jest tak świetna, jak o niej mówią. Zakupione na allegro.
6.Kroniki Bane'a egzemplarz recenzencki od wydawnictwa MAG, a recenzję znajdziecie tu.
7.Utrata Rachel Van Dyken-egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Feeria Young
8.Podróże w czasie Rysa Walker-j.w.
9.Człowiek nietoperz Jo Nesbo-jedną książkę już tego autora przeczytałam, więc muszę rozpocząć serię tego autora, tym bardziej, że mam już kontynuację, więc pierwszą część trzeba było zdobyć :)
10.Osobliwy Dom Pani Peeregrine Ransom Riggs -z finty
11.Książę i gwardzista Kiera Cass-z biedronki po okazyjnej cenie. Mówiłam już Wam, że biedronka to mój ulubiony sklep ?
12.Pytania o Hollywood, czyli gwiazdy bez tajemnic Anna Wendzikowska-bardzo ciekawa książka, niedługo recenzja.

Tak oto prezentuje się mój najnowszy stosik. Znaleźliście coś dla siebie ? Jakiej książki chcielibyście przeczytać recenzję ?

Pozdrawiam :*

sobota, 21 lutego 2015

139.Losing Hope-Colleen Hoover

Losing Hope, Colleen Hoover, Otwarte, s.355

Hopeless to typ książka o której się nie zapomina. To jedna z tych powieści, które pozostawiły w moim sercu ślad i zmieniły mnie. Po przeczytaniu Hopeless nie byłam już tą samą osobą i długo nie mogłam otrząsnąć się po tej książce. Ostatnio zabrałam się za Losing Hope i mimo że byłam przygotowana na wielki wstrząs, to i tak ta książka na nowo wzbudziła we mnie wielkie emocje i pozostawiła po sobie ślad. 

Losing Hope to historia z Hopeless ale opowiedziana z punktu widzenia Holdera. Losing Hope na nowo przedstawia tą samą historia Sky i Holdera, ich pierwsze spotkanie, pierwsze rozmowy, pierwszy pocałunek i dramatyczną prawdę. W tej książce możemy dowiedzieć się co myślał i co czuł Dean oraz co nim kierowało, aby zachowywał się tak, a nie inaczej.  Poznamy moment, w którym chłopak odkrył, że Sky to Hope, moment, w którym się zakochał, w którym dowiedział się prawdy i razem ze Sky próbowali na nowo zacząć żyć. 

Ta książka na nowo mną wstrząsnęła. Całą historię już znałam i wiedziałam, co ma się wydarzyć, jednakże i tak to nie pomogło, bo mimo że znałam prawdę i każdy krok bohaterów to i tak ta książka mnie zachwyciła i złamała moje serce. Jestem pod ogromnym wrażeniem i czuję, że i ta książka zostanie w mojej pamięci na bardzo długo, bo takie historie się po prostu nie zapamięta, a ta historia ma dla mnie ogromne znaczenie. Colleen Hoover na nowo mnie do siebie przekonała i uwielbiam ją za to jak pisze i co pisze. Jest ona niesamowita i uwielbiam ją za takie książki, które czytelnika zaskakują i łamią serce. Dodatkowo autorka tak pisze, że nie wiadomo, kiedy się książkę przeczytało i poznało historię. Ja zabrałam się nią z myślą, że to idealna lektura na wolne i będę mogła się nią delektować przez kilka dni, ale nawet nie było o tym mowy, gdyż gdy zasiadłam to od razu przeczytałam pół książki. Musiałam trochę zwolnić, ale i tak książkę pochłonęłam nie wiadomo kiedy, a teraz siedzę tu i próbuje napisać coś sensownego, ale jedyne o czym mogę myśleć, to to, że mam złamane serce, a ta książka i historia znowu była niesamowita. 

To nie jest tak, że książka jest przewidywalna i że można się przy niej nudzić, bo to jest raczej nie realne. Mimo że historia jest ta sama i dialogi identyczne, to i tak ta książka wzbudza wiele emocji, możemy tą niesamowitą historię poznać z innego punktu widzenia i na nowo odczuć całą magię tej historii. Ja na nowo zakochałam się w tej prawdziwej, ale brutalnej książce, to co ja przeżywałam jest niedopisania, po prostu jestem pod wrażeniem i ciężko mi jest cokolwiek o tej książce napisać.

Bardzo spodobał mi się pomysł na napisanie jestem historii z dwóch punktów widzenia i stworzenie dwóch książek. Myślę, że gdyby taki zabieg zastosowała autorka w jednej książce, to do końca nie moglibyśmy się wczuć w całą historię i mielibyśmy mętlik w głowie. W Hopeless przeżywamy to, co Sky. Raz kochamy, a raz nienawidzimy Holdera i razem z nią odkrywamy brutalną prawdę, natomiast w Losing Hope tą samą historię przeżywamy z Holderem i to z nim się utożsamiamy. Jak dla mnie taki pomysł z dwoma książkami jest genialny i dzięki temu na nowo mogłam zagłębić się w tą niesamowitą historię.

Trudno mi opisać, czy Losing Hope jest lepszą książka niż Hopeless czy może odwrotnie, bo mimo wszystko nie mam sprawiedliwego podejścia do tych dwóch książek. W Hopeless tę historię dopiero poznawałam i nie wiedziałam, co się w niej wydarzy, natomiast w Losing Hope wiedziałam, o czym będzie ta historia, jednak dużo już nie pamiętałam, więc też mnie autorka na nowo mnie zaskakiwałam. Ogólnie ciężko jest mi ocenić i porównać te książki. Wiem natomiast, że są one niesamowite i na długo pozostaną w mojej pamięci.  

10/10

wtorek, 17 lutego 2015

138.Kroniki Bane'a-Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson

Kroniki Bane'a,Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson, MAG, s.492

Mangus Bane jest na pewno dobrze znany wszystkim fanom Darów Anioła i Diabelskich Maszyn. To ten bohater pomaga Nocnym Łowcą za pomocą magicznych sztuczek w ich problemach i towarzyszy im w ich przygodach. Ale tak na prawdę kim jest słynny Czarownik i skąd pochodzi, nie było do końca jasne. Jednak teraz możemy się co nieco dowiedzieć o tej postaci i poznać ją z innej strony dzięki Kroniką Bane'a, która na dodatek jest świetna gratką dla fanów książek Cassandry Clare i samego Mangusa. 

Kroniki są podzielone mniej więcej na pięćdziesiąt stron i każda z nich opowiada co innego, gdzie indziej i w innym czasie. Dzięki tym historią możemy poznać niektóre sytuacje z innej perspektywy i na nowo zagłębić się w stare historie z bohaterami Diabelskich Maszyn i Darów Anioła. Nie zabraknie Willa, Tessy. Jema, Clary, Aleca, Camille, Valentine, ale również poznamy nowych bohaterów, którzy mieli wiele wspólnego z bohaterami dwóch serii autorki, tak jak ojca Willa Herondale lub historię Raphaela Santiago. Muszę przyznać, że pomysł z bohaterami dwóch pierwszych serii Cassandry Clare jest wspaniały. Nie dość, że na nowo spotkamy się z głównymi bohaterami, to jeszcze będziemy mogli dowiedzieć się, jak dalej się ich losy potoczyły. Jak dla mnie bomba, bo nie mogłam pogodzić się, że to już koniec historii z moimi ulubionymi bohaterami z Diabelskich Maszyn, ale na szczęście ich dalsze życie jest przedstawione i w tej książce, jak i również w Mieście Niebiańskiego Ognia.

Dla mnie ta książka jest rewelacyjnym dodatkiem do książek Cassandry Clare, bawiłam się przy opowiadaniach świetnie, ale nie przy wszystkich. Niestety dwa pierwsze opowiadania nie spodobały mi się i byłam wręcz rozczarowana, co stworzyła moja ulubiona autorka. Bałam się czytać dalej, bałam się, że się rozczaruje i już inaczej będę patrzeć na Mangusa Bane'a. Na szczęście po tych dwóch, nie najlepszych historiach, każda kolejna była coraz lepsza i przepadłam na wiele godzin. Tak więc, gdyby nie dwie pierwsze historie, ta książka byłaby genialna. Dalej tak jest, ale nie mogę zapomnieć o tym jednym, wielkim minusie, który mimo wszystko trochę niszczy mi obraz tej oto książki.

Mangus Bane to postać, którą uwielbiam i daje ona wdzięku i specyficznego charakteru książką pani Clare, dlatego cieszę się, że autorka razem z dwoma innymi pisarkami postanowiła poświęć całą książkę, aby przedstawić go jeszcze inaczej i głębiej, co oczywiście jest na wielki plus. W Kronikach Bane'a nie zabraknie tego humoru i ciętych ripost, a będzie ich jeszcze więcej, więc przygotujcie się na wielką dawkę humoru, ale również i trochę smutku.

Nie muszę chyba mówić, że Kroniki Bane'a są waszą obowiązkową lekturą, jeśli jesteście fanami książek Cassandy Clare, ale zabierzcie się za nią dopiero, gdy przeczytacie całą trylogię Diabelskich maszyn oraz pięć części Darów anioła, aby uniknąć późniejszych wydarzeń, które działy się po tych dwóch historiach i żeby uniknąć spoilerów, których mimo wszystko jest dużo. Tak więc koniecznie zabierzcie się za tą książką, ale dopiero gdy przeczytacie wyżej wymienione książki. Ja jestem zachwycona i już nie mogę się doczekać kolejnych książek Cassandry Clare.  

9/10


Za możliwość przeczytania książki, 
serdecznie dziękuje wydawnictwu MAG!

piątek, 13 lutego 2015

Książki na wymianę lub sprzedaż

Hej,
dziś mam dla was kolejny (już trzeci) post związany z wymianą książek. Prawie wszystkie książki z wcześniejszych postów udało mi się sprzedać lub wymienić, a dziś mam kolejne książki, które oddam do nowych właścicieli.
Ceny przy książkach są już z przesyłką i można negocjować :) Również każda książka jest do wymiany. W sprawie książki możecie pisać na meila: blairowax3@hotmail.com

1.Oksa Pollock Ostatnia nadzieja-15 zł bądź wymiana
2.Zabójczy spokój-18 zł bądź wymiana
3.Geneza 18zł bądź wymiana
4.Cena odwagi 18zł bądź wymiana
5.Spętani przez Bogów i Wędrówka przez sen-Razem 25zł, każda część osobno 15 zł
6.Blask i Hades-Razem 28 zł, każda część osobno 15zł
7.Zbuntowane anioły-18 zł bądź wymiana
8.Nieskończoność-25 zł bądź wymiana
9.Nigdy i na zawsze-22 zł bądź wymiana
10.Nadciąga burza. Strażnicy Historii-22zł bądź wymiana
11.Look 18 zł bądź wymiana
12.Córka żywiołów 18 zł bądź wymiana
13.Zapomniane 15 zł bądź wymiana
14.Eliza chce być dorosła 10 zł bądź wymiana




15.Pakiet książek Daniele Steel-40 zł bądź wymiana
16.Pakiet Sekrety mojego życia w Hollywood-18 zł bądź wymiana
17.Szeharezada-18 zł bądź wymiana
18.Przygody Sherlocka Holmesa-12 zł bądź wymiana
19.Mały lord- 5 zł bądź wymiana
20.Odprawa posłów greckich-5 zł bądź wymiana
21.Szkarłatne Drzewo Nadzieja-12 zł bądź wymiana
22. Na zawsze-15 zł bądź wymiana
23.Nigdy i na zawsze-15 zł bądź wymiana
24.Lucky 1-12 zł bądź wymiana










Żelazny dwór: Żelazny król i żelazna córka-30zł










Mam nadzieję, że coś dla siebie znaleźliście. Piszcze, pytajcie, a myślę, że się dogadamy :)


piątek, 6 lutego 2015

137.Black Ice-Becca Fitzpatrick

Black Ice, Becca Fitzpatrick, Otwarte, s.446

Z Beccą Fitzpatrick spotkałam się wiele lat temu, kiedy zaczęłam czytać serię Szeptem. Historia Nory i Patcha bardzo mi się spodobała i pochłaniałam kolejne tomy, aż w końcu przyszedł koniec. Ta seria towarzyszyła mi przez wiele lat i mam do niej ogromny sentyment, więc gdy dowiedziałam się, że pani Fitzaptrick napisała kolejna książkę, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać Tak więc, gdy ukazał się Black Ice, szybko się w nią zaopatrzyłam i tak oto jestem po przeczytaniu tej mroźnej i niebezpiecznej książki.

Nadeszły ferie wiosenne a Britt razem ze swoją przyjaciółką wybierają się w góry. Na tą wyprawę główna bohaterka przygotowywała się rok, głównie żeby zaimponować swojemu byłemu chłopakowi, który jest miłośnikiem gór Teton i starszym bratem Korbie. Gdy w końcu nadszedł ten moment i Britt razem z Korbie wyruszają na górska wycieczkę, nie spodziewają się, że trafią na śnieżycę, która zmusi ich do opuszczenia samochodu i znalezieniu schroniska. Gdy dziewczyny trafiają do domku, w którym mieszkają dwóch chłopaków, nie spodziewają się, że ta chwila zmieni ich życie na zawsze. Okazują się, że są oni poszukiwani przez policję, a Britt staję się zakładniczką, która ma pomóc Shaunowi i Masonowi wydostać się z gór. Z każdą chwilą dziewczyna odkrywa prawdę o swoich porywaczach, a ta prawda jest coraz bardziej groźna i niebezpieczna.

Black Ice wciąga od pierwszej strony. Zapomniałam już, jak to jest w książkach Beccy Fitzpatrick, że jak się rozpocznie książkę, to trzeba ją jak najszybciej skończyć. Black Ice pochłonął mnie od pierwszej strony i z każdą stroną coraz bardziej zakochiwałam się w tej książce, historii, Masonowi i całemu temu mroźnemu klimatowi. Mróz i śnieg tworzy tutaj niesamowitą powłokę, która towarzyszy nam nom stop i dzięki czemu ta historia jest taka niesamowita i cudowna. Jej, ja po prostu zakochałam się w tej książce, a Becca Fitzpatrick po raz kolejny przekonała mnie do siebie. Myślałam, że nie mogę być już większą fanką tej autorki, a jednak.  Jej styl, język i ta prostota jest rewelacyjna i dzięki temu tą książkę czyta się tak szybko i przyjemnie. Panią Fitzpatrick znałam tylko ze strony książek fantastycznych, gdzie upadłe anioły były głównym tematem i byłam ciekawa, jak autorka poradzi sobie z książką, gdzie tajemnice, sekrety są głównym tematem historii, a książka jest mrocznym kryminałem dla młodzieży.  Ale chyba po moim entuzjazmie widzicie, że wyszło jej to niesamowicie. Ja przepadłam i najchętniej przeczytałabym tę książkę jeszcze raz. 

Oczywiście nie jest tak, że ta książka jest idealna pod każdym względem, bo oczywiście miała swoje wady jak zachowanie głównej bohaterki, ale są takie książki, które pochłaniają czytelnika bez reszty i mimo wad, dla czytelnika są idealne. Taką książka jest dla mnie właśnie Black Ice, gdzie mimo wad dla mnie jest rewelacyjna. A do tego jeszcze Mason, który skradł moje serce i uwielbiam go. I jeszcze do tego ten mróz i śnieg, który tworzy idealny klimat i wyróżnia tę książkę. Dla mnie nic więcej nie trzeba. Dodatkowym atutem jest to, ze autorka zaskakuje za każdym razem. Kiedy już myślałam, co się staje i o co chodzi w tej wielkiej tajemnicy i kto jest tym niebezpiecznym mordercą, to autorka tak namieszała, że od nowa musiałam zgadywać prawdę, która pod sam koniec i tak okazała się inna i zaskakująca. 

Nie wiem jak mogę Was jeszcze zachęcić do tej książki, ale uwierzcie mi, że Black Ice jest dla was i na pewno się nie zawiedziecie, a szczególnie fani Szeptem. Chyba jestem trochę zawiedziona tym, że autorka z góry założyła, że to będzie powieść jednotomowa i fabułę właśnie stworzyła tak. Nie obraziłabym się, gdyby Black Ice miało być serią, ale książka tak się zakończyła, że po przeczytaniu już wolę, tak jak jest. Jednak, gdyby to od początku miało być kilka części to było by rewelacyjnie, ale cóż, czekam na kolejne książki Becci Fitzpatrick, a was gorąco zachęcam do zapoznania się z Black Ice. 

Ocena: 10/10

niedziela, 1 lutego 2015

Podsumowanie stycznia

Cześć, tak jak zapowiadałam w zeszłym miesiącu, od tego roku na blogu będą pojawiały się podsumowania miesiąca. Myślę, że to fajny pomysł, aby zakończyć dany miesiąc, zobaczyć jak on wyglądał, przeanalizować i rozpocząć nowy. Dodatkowo fajne po jakimś czasie przejść do takich wpisów i zobaczyć, co robiło się kilka miesięcy temu i jak ten czas przebiegał. Tak więc teraz każdego, pierwszego dnia nowego miesiąca na blogu będą pojawiały się właśnie podsumowania.


W tym miesiącu przeczytałam:
Angelfall i świat po
Łowcy głów
Black Ice
Naucz mnie uczyć

W tym miesiącu zrecenzowałam:
Miasto Niebańskiego Ognia
Łowcy głów
Naucz się uczyć

W tym miesiącu pojawiły się również aż trzy posty związane z nauką. Pojawiła się recenzja fiszek angielskich dla początkujących, później moja opinia trzech magazynów English Matters, a na sam koniec recenzja poradnika Naucz się uczyć. W tym miesiącu mój blog obchodził trzecie urodziny, co jest niewyobrażalne i szokujące. Nie wierzę, że mój blog działa już trzy lata, a ja coraz bardziej kocham to, co robię. A na samym początku roku pojawił się stosik

Jak będzie wyglądał Luty ? Już od poniedziałku rozpoczynam moją pierwszą sesję, ale na szczęście nie stresuje się aż tak bardzo, bo mam tylko dwa egzaminy, a resztę egzaminów udało mi się zdać w terminach zerowych, więc jak dobrze pójdzie, to od środy będę miała dwa i pół tygodnia ferii <3 Jak uda mi się zdać egzaminy, to w czasie wolnym mam zamiar czytać i czytać, aby w końcu odstresować się i nie martwić się nauką. Dodatkowo mam zamiar po nadrabiać choć trochę zaległości serialowe. Jedak czas pokaże, jak to wszystko wyjdzie.