niedziela, 22 listopada 2015

Ekranizacja: Kosogłos cz. 2

Kosogłos cz. 2

O mój boże ! Czy to już koniec? Czy to już koniec ekranizacji Suzzane Collins ? Czy to już koniec historii Katniss i Peety ? Czy to już na prawdę koniec ostatniej części Igrzysk śmierci? Tak, w piątek odbyła się ostatnia część trylogii, czyli Kosogłos cz. 2 i nie mogę uwierzyć, że to już na prawdę koniec !

Po wielu miesiącach wyczekiwań w końcu doczekaliśmy się finału historii, która zaczęła się w 2012 roku. Piątkowego dnia bałam się i nie mogłam się doczekać. Uwielbiam Igrzyska śmierci i wyczekiwałam z niecierpliwością kolejnych części mojej ulubionej trylogii, uwielbiałam oglądać to, co wykreowała Suzzane Collins i zawsze byłam pod ogromnym wrażeniem, gdyż tak to wszystko sobie wyobrażałam i nigdy się nie zawiodłam, ale bałam się, ponieważ to już koniec. To już na prawdę koniec tej przygody, tej historii, tych emocji, tych wyczekiwań i koniec Igrzysk śmierci.

Mam ogromnego kaca po tym filmie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak to wszystko wyglądało i jak to się wszystko zakończyło. Dokładnie tak to wszystko sobie wyobrażałam, aktorzy wcielili się rewelacyjnie w swoje postacie, oddali mistrzowsko emocje i wszystko wyszło tak, jak należy. Ostatnia scena mnie zabiła, była przepiękna i cudowna. Doskonale wiedziałam, co się wydarzy, jednakże ta scena była rewelacyjna i idealnie zakończyłam film. Przy tej scenie dopiero zrozumiałam, że to już na prawdę koniec i nie będzie już dalszych części Igrzysk śmierci.
Koniecznie wybierzcie się na Kosogłosa, bo jest rewelacyjny, a na pewno jesteście ciekawi jak zakończy się ta trylogia w wersji filmowej. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i totalnie nie mogę się otrząsnąć. Muszę koniecznie zrobić sobie maraton z trylogią Igrzyska śmierci oraz z ekranizacją, bo świat, jaki wykreowała Suzzane Collins warto poznać i warto się z nim ponownie spotkać. Gorąco polecam Wam książki i filmy przedstawiający ten brutalny świat. 





7 komentarzy:

  1. Ja szczerze mówiąc zawiodłam się ekranizacją filmu, w pewnych momentach się nudziłam i zastanawiałam ile może jeszcze trwać dany fragment. A ten "dodatek" przyszłości Katniss i Peety też jakoś mi nie pasował :/ Wolałabym chyba takie zakończenie samym "Prawda". No ale każdy ma inny gust :D
    Pozdrawiam, Julka z karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również jestem zachwycona filmem :) Niesamowite emocje, a zwłaszcza smutek, że to już koniec.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżei chodzi o nie to miałam wiele obaw jeżeli chodzi o ostatbią częsć ekranizacji Igrzysk Śmierci jednak teraz zapoznaje się powoli z recenzjami innych widzów i widze, że naprawdę warto wybrać się do kina co planuję zrobić.
    Zapraszam na nowy post:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja planuję wybrać się na Kosogłosa w tym tygodniu i już nie mogę się doczekać. Jestem ogromnie ciekawa, czy ekranizacja ostatniej części przypadnie mi do gustu tak samo jak pozostałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również zakochałam się w tym filmie :)
    http://be-my-dreamcatcher.blogspot.com/2015/11/wyobraznia-czy-ekran-kosogos-czesc-2.html <- zapraszam na moje przemyślenia o tym filmie :)
    Pozdrawiam, Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosogłos część 2 to moja pozycja obowiązkowa! :D Koniecznie muszę się z nią zapoznać :)
    About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogółem mi się podobało, chociaż pewne momenty - głównie romantyczne - działały mi na nerwy. Wciąż żałuję, że zmiechy wyglądają tak jak wyglądają... ale np. motyw jak zalewała ich ta czarna maź był genialny!

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń