niedziela, 4 października 2015

167.Mara Dyer. Tajemnica-Michelle Hodkin

Mara Dyer. Tajemnica, Michelle Hodkin, YA!, s.408
Ocena:3/10

O trylogii Mary Dyer było swego czasu głośno. Jednym się ona podobała, a drudzy na nią narzekali. Ja, jak zwykle ciekawa nowej książki zakupiłam ją, ale nie zabrałam się za nią. Nie miałam na nią ochoty, a uważam, że na każdą książkę przyjdzie pora, więc Mara Dyer spokojnie czekała na półce, aż pewnego razu sięgnęłam po nią i zabrałam się za poznanie historii tej tajemniczej dziewczyny. 

Mara Dyer budzi się pewnego razu w szpitalu. Nie wie jak i dlaczego się tam znalazła, a wydarzeń z ostatnich dni nie pamięta. Dziewczyna dowiaduje się, że jej trójka przyjaciół zginęła w wypadku, a ona jedyna ocalała. Mara bardzo cierpi i próbuje dowiedzieć się, co dokładnie wydarzyło się w chwili wypadku i jakim cudem przeżyła. Dziewczyna postanawia zmienić otoczenie i wraz z rodziną przeprowadza się do nowego miasta. Usiłuje w nowym miejscu przypomnieć sobie wszystkie fakty z tego strasznego dnia, jednak prawda może okazać się przerażająca.

Książka jest bardzo tajemnicza, mroczna i przerażająca. Uwielbiam takie klimaty, a takie historie idealnie nadają się na jesienne wieczory. I szczerze mówiąc cały ten klimat jest moim zdaniem jedynym plusem. Nic mnie w tej książce nie urzekło, a historia Mary nie spodobała mi się i nie porwała. Nie mogłam się zżyć z bohaterką i wczuć w historię, która moim zdaniem była nudnawa i nic ciekawego się nie działo, a ja niestety zasypiałam z nudów. Mara Dyer. Tajemnica jest może i pierwszym tomem do trylogii i dopiero otworzyła ten świat, ale ta książka nie spodobała mi się i na pewno nie sięgnę po kolejne części, a przecież pierwsza część powinna sprawić, aby czytelnik z niecierpliwością wyczekiwał kolejnego tomu, niestety z tą książką tak nie miałam. 

Nie twierdzę, że Mara Dyer. Tajemnica jest zła, po prostu ta książka nie jest dla mnie i nic ciekawego w niej nie znalazłam. Historia ma w sobie coś interesującego, a cały ten mroczny klimat był dla mnie rewelacyjny, ale tak, jak wynudziłam się przy tej książce, to nikt nie wie. Książkę czytałam w szpitalu, kiedy nie miałam nic lepszego od roboty, niż czytać, jednak ja wybierałam nawet patrzenie w okno niż znowu powracać do historii Mary i znowu się nudzić. Ta książka mnie nie zachwyciła i na pewno nie powrócę do historii tej tajemniczej dziewczyny, ale nie uważam, że to beznadziejna i nic wartościowa książka, na pewno ma ona coś w sobie, co wielu czytelników dostrzega, a że mi książka się nie spodobała, to trudno, ale nie każda książka jest dla każdego, prawda? 

Szczerze mówiąc nie mam nic więcej do dodania. Historia Mary Dyer mnie nie zaciekawiła i nie będę powracała już do tych książek, mimo że miały rewelacyjny klimat. Na pewno Wam nie odradzam tej książki, no bo przecież jest wiele osób, którym ta książka się podoba i dobrze, ale również Mare Dyer wam nie polecam, bo moim zdaniem nic ciekawego tam nie ma, a na świecie jest tyle wspaniałych książek, że nie warto tracić czas z książką, która was wynudzi. Jednak to do was należy decyzja, czy Mara Dyer zagości na waszych półkach lub czy będziecie trzymać się od niej z daleka.

Trylogia Mary Dyer:
Tajemnica • Przemiana • Zemsta

8 komentarzy:

  1. Mi się akurat pierwsza część nawet podobała :) Ale nie wciągnęła mnie do tego stopnia, żebym od razu zaczynała drugą. Mam ją na półce, ale jeszcze nie miałam okazji jej czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba podziękuję. jakoś mnie ten cykl nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy tom był według mnie bardzo słaby. Tak jak Ciebie, powieść mnie po prostu nudziła. Nie wiem co spowodowało, że sięgnęłam po drugą część ale jestem temu wdzięczna, ponieważ "Przemiana" sprawiła, że zaczęłam zakochiwać się w twórczości Hodkin <3 <3
    Koniecznie daj szansę drugiej części :)
    Pozdrawiam serdecznie :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, w moim przypadku też tak było - pierwszy tom ani trochę mi się nie podobał, ale kolejny był naprawdę świetny! :)

      Usuń
  4. Tak samo, jak i Ty, ja również słyszała i czytałam wiele opinii na temat tej książki. Jak na razie nie ciągnie mnie do tej książki, choć klimat bardzo mi odpowiada. Poczekam, aż trochę ucichnie o tej serii i wtedy się za nią zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach tę serię, ale przy tak niskiej ocenie, raczej nie będę się spodziewać zbyt wiele ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam dokładnie na odwrót - zachwyciłam się wszystkim w tej książę od głównych bohaterów, poprzez historię i jej klimat aż po zakończenie, przez które koniecznie chciałam sięgnąć po kolejną część :)

    Pozdrawiam,
    Natalia G. z bloga: http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie. Jedni lubią, drudzy nie. Ja pomimo to jestem bardzo ciekawa tej serii i mam nadzieję, że mnie nie rozczaruje ;)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń