wtorek, 8 września 2015

163.Oddam Ci słońce-Jandy Nelson

Oddam Ci słońce, Jandy Nelson, Otwarte, s.372

Dziś razem z Alys przygotowałyśmy dla Was dość nietypowy post. Wydawnictwo Otwarte zaproponowało, abyśmy napisały recenzję książki Oddam ci słońce na dwa głosy. Powieść Jandy Nelson odebrałyśmy całkowicie inaczej, a nasze opinie na jej temat są skrajnie różne, co na pewno zaowocuje ciekawą dyskusją, którą możecie przeczytać poniżej. :)

Alys: Wow! Dawno nie czytałam tak dobrej książki. “Oddam ci słońce” wprost mnie zachwyciło. Jak Twoje wrażenia?
Blair: Całkowicie inne niż Twoje. Książka w żaden sposób mnie nie oczarowała, a wręcz przeciwnie, wynudziłam się i zmarnowałam przy niej czas.
Alys: Nie wierzę. Jak to możliwe?
Blair: Ja też jestem w szoku, że książka Ci się spodobała! Dla mnie “Oddam Ci słońce” było nudne i bardzo zawiodłam się na tej powieści. Nie twierdzę, że książka jest beznadziejna, bo znalazła ona wielu zwolenników, ale ta historia do mnie nie przemówiła i jestem nią zawiedziona, bo naprawdę myślałam, że to będzie coś wspaniałego, a po przeczytaniu czułam tylko zawód. A Tobie co się w niej spodobało?
Alys: Myślę, że ta książka była dla mnie świetna jako całość, na którą złożyło się kilka elementów, dzięki którym mi się spodobała. Przede wszystkim historia Noah i Jude była całkowicie nietuzinkowa i wręcz magiczna. Zachwycił mnie jej klimat i piękne przesłanie. Dzięki tej książce uświadomiłam sobie kilka rzeczy i spojrzałam na niektóre wydarzenia z zupełnie innej perspektywy! Uwielbiam to jak wrażliwych bohaterów o artystycznej duszy stworzyła Jandy Nelson.
Blair: A ja zupełnie na odwrót. Bohaterowie, a zwłaszcza Noah strasznie mnie irytowali i w ogóle się z nimi nie zżyłam. Byli dla mnie nijacy i ich nie polubiłam. Może dlatego odebrałam tę książkę tak negatywnie, bo przecież w takich historiach, utożsamienie się z bohaterami przyczynia się do odkrycia głębszego znaczenia i przesłania książki . Ja w “Oddam Ci słońce” nic takiego nie odnalazłam.
Alys: Myślę, że inność tych bohaterów nie każdemu mogła się spodobać. Ja nigdy nie miałam styczności z takimi ludźmi jak Noah czy Jude, dlatego spojrzenie na życie z ich perspektywy, trochę otworzyło mi oczy. Są oni przykładem na to, że często najbliższe nam osoby mogą nas najmocniej skrzywdzić, a konsekwencje tego mogą być straszne dla obu stron. Na pewno nie była to łatwa książka, bo dotyka ona poważnych kwestii, ale autorka postarała się żeby była ona przystępna dla każdego, bez względu na wiek, czy upodobania. “Oddam ci słońce” wywołała we mnie całą gamę emocji i wzruszeń, dlatego wiem, że na długo zostanie ona w mojej pamięci.
Blair: Rozumiem twoje zdanie i twoje odczucia. Uważam, że takie książki jak “Oddam Ci słońce” znajdują albo wielbicieli, którzy wprost zakochują się w historii i znajdują jej głębsze znaczenie, albo osoby, które nie widzą w tej książce nic interesującego i uważają ją za niewartościową.
Alys: Wygląda na to, że ja należę do pierwszej grupy, a Ty do drugiej co jest dobre, bo przynajmniej osoby, które jeszcze nie czytały książki mogą poznać dwie odbiegające od siebie opinie na temat tej samej lektury.


Podsumowując:

Blair: “Oddam Ci słońce” to książka dość specyficzna, która nie każdemu się spodoba. Książka w żaden sposób mnie nie zaciekawiła, a jedynie zanudziła. Nie znalazłam w niej nic interesującego i mocno zawiodłam się na lekturze. Po raz kolejny dałam się uwieść marketingowi, który przekonał mnie, abym sięgnęła po książkę, której nawet nie miałam w planach, ale wysokie oceny i promocja książki poskutkowała tym, że zabrałam się za dzieło Jandy Nelson i to był błąd. Dlatego odradzam Wam przeczytanie tej oto historii, bo jest ona dość charakterystyczna, a cały ten pomysł byłby dobry na film, a nie na książkę, która jest męcząca, rozległa, nudna i nie wnosi nic do życia.
Ocena: 2/10  

Alys: Książka Jandy Nelson oprócz niezwykłej fabuły, została napisana w fantastyczny sposób. Autorka zaskoczyła mnie swoim niepowtarzalnym stylem, który sprawił, że przeczytałam ją w jeden dzień, bo wprost nie mogłam się oderwać. Dawno nie przytrafiło mi się żebym została pochłonięta przez lekturę do tego stopnia. Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, która najbardziej mnie w tej książce urzekła, będą to niewątpliwie główni bohaterowie. Noah i Jude to bardzo wrażliwe dusze, które spotkały na swojej drodze wiele przeciwności losu, jednak aby móc ruszyć dalej ze swoim życiem, potrzebują siebie nawzajem. Czasem nawet najcięższe chwile są do zniesienia, jeśli mamy odpowiednią osobę przy swoim boku.
"Oddam ci słońce" to książka jedyna w swoim rodzaju. Mnie mocno złapała za serce i nie wiem jak ktokolwiek mógłby przejść obok niej obojętnie. Polecam bardzo gorąco!
Ocena: 10/10
***
Dziękujemy za przeczytanie tej nietypowej recenzji. Jeśli chcecie, abyśmy częściej wspólnie pisały nasze opinie na temat jakiejś książki lub filmu, dajcie znać, my na pewno chętnie to powtórzymy. Pisanie tej wspólnej recenzji było dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem, dlatego mamy nadzieję, że nasza dyskusja przypadła Wam do gustu :)

8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na wpis. W ten sposób na pewno pokazałyście dwa spojrzenia na ten tytuł. Sama niedługo będe go czytać i ciekawa jestem do której grupy odbiorców trafię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na recenzję :)
    Coś podobnego zrobiły "Siostry w Bibliotece"
    Mnie ta powieść bardzo się podobała :*
    Pozdrawiam- Twoja nowa czytelniczka <3
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dostały taką samą propozycję od wydawnictwa :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na recenzje. ;) Ja jeszcze książki nie przeczytałam, ale mam zamiar. Chociaż wcześniej też tego nie planowałam jak Blair, ale mam nadzieję, że mi się spodoba jak Alys. :)

    http://halcyon-days-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem za wprowadzeniem takich Waszych dyskusji :) A co do książki-to jednak mam ją w planach. Myślę, że przypadnie mi do gustu, ale zobaczymy jak będzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałyście ciekawy pomysł z tym postem, ale lepiej według mnie byłoby, żebyście umieszczały ten post na jednym z blogów. Bo pierwszą notkę, którą zobaczę komentuję, a tutaj... No nie będe przecież kopiować :)

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ ciekawa recenzja. Intryguje mnie jak mi by się spodobała :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na recenzję. W taki sposób pokazałyście dwie, różne opinie na temat tej książki, przez co na pewno muszę ją przeczytać, aby sprawdzić, jakie będzie moje zdanie na jej temat ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń