piątek, 4 września 2015

162.Ogień i woda-Victoria Scott

Ogień i woda, Victoria Scott, Iuvi, s.363

Pamiętacie jeszcze Igrzyska śmierci ? Trylogię Suzzan Collins czytałam ponad trzy lata temu, a do dziś pamiętam, że książka bardzo mi się podobała i towarzyszyły mi przy niej silne emocje. Szukałam czegoś podobnego do dzieła pani Collins, ale nie znalazłam nic, co choć trochę przypominało mi życie Katniss i walkę w Igrzyskach śmierci. Przez przypadek natrafiłam na Ogień i woda, która wcześniej nie specjalnie mnie zainteresowała. Jednak w końcu zdecydowałam się na przeczytanie książki Victorii Scott i to był strzał w dziesiątkę. 

Tella próbuje wieś normalne życie, chociaż jest to trudne, gdyż przeprowadziła się do miejsca całkowicie odizolowanego i nie ma żadnego kontaktu ze znajomymi, ani z rzeczywistością. Na dodatek jej brat jest umierający, a ona bezradna, chociaż pragnie mu pomóc. Dziewczyna dostaje propozycję, aby wsiąść udział w Piekielnym wyścigu, w którym uczestnicy muszą się zmagać w czterech światach: w dżungli, na pustyni, w górach i na oceanie, jednak stawka jest bardzo wysoka. Dla zwycięzcy jest lek, który uratuje ukochaną osobę. Tella długo się nie zastanawia, tylko wyrusza na morderczą wyprawę, jednak w czasie wyścigu dziewczyna dowiaduje się, że chodzi o coś więcej w Piekielnym wyścigu, niż o zdobycie leku dla umierającej osoby.

Tella to bohaterka, którą da się polubić, jednak czasami nie rozumiałam jej toku myślenia i drażniła mnie. Mimo wszystko polubiłam ją i miło było wyruszyć z nią na Piekielne wyścigi. Dziewczyna mimo tak młodego wieku jest bardzo odważna, bo nie oszukujmy się, kto w wieku szesnastu lat wyruszyłby na tak niebezpieczną wyprawę, w której można zginąć, aby ratować własnego brata? Szczerze mówiąc nie wiem, co bym zrobiła na miejscu bohaterki. Za to bardzo polubiłam Guy'a, który na początku był dla mnie zagadką i nie wiedziałam, o co temu kolesiowi chodzi, jednak później okazał się w porządku i polubiłam go. Za to nie rozumiem relacji Telli z Guy'em, jak dla mnie to wszystko za szybko się działo, a na dodatek chłopak nie wiedział czego chce i robił mętlik w głowie, który czasami irytował, jednak wszystko wyszło tak, jak się tego spodziewałam.

Bardzo spodobał mi się pomysł z całym Piekielnym wyścigiem, i mimo że pomysł został zaczerpnięty z Igrzysk śmierci, to autorka tak to sobie wszystko wymyśliła, że wyszło na prawdę ciekawie. Wyścig w czterech, przeróżnych miejscach jest dość intrygujący i jestem ciekawa, jak bohaterowie poradzą sobie dalej w kolejnych miejscach. Dodatkowo spodobał mi się pomysł z pandorami, a pandora Telli jest wprost rewelacyjna i przesłodka. Jestem ciekawa, jak to wszystko wyszło by na filmie. Świetną ideą jest również to, że w Piekielnym wyścigu chodzi o coś więcej niż lek, a to prowadzi do tego, że bohaterowie muszą stawić czoła czemuś większemu. Jak widzicie, jestem pod ogromnym wrażeniem i książka na prawdę mi się spodobała i już nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejną część tej historii.

Jeśli szukacie czegoś na wzór Igrzysk śmierci, to Ogień i woda jest idealnym następcą. Książka na prawdę mi się spodobała, zżyłam się z bohaterami oraz z tą historią i z niecierpliwością czekam na kolejną część. Mam nadzieję, że będzie równie dobra jak ta. Przy czytaniu książki towarzyszyły mi silne emocje i jest to na prawdę dobra książka, którą warto przeczytać. Styl pisania Victorii Scott na pewno Wam się spodoba, a historię tu zawartą na pewno polubicie. Ogień i woda to obowiązkowa lektura dla każdego z was, więc warto po nią sięgnąć.

Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania książki, 
dziękuję wydawnictwu Iuvi !

13 komentarzy:

  1. Fabuła jest kusząca, okładka cudna, a twoja opinia pozytywna - książkę mam w planie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że Ci się podobała, bo książka czeka już u mnie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, nie, nie dla mnie. Jak dla mnie misz-masz wszystkiego, co już było.

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy tylko mi opis tej książki przypomina Maggie Stiefvater Wyścig Śmierci ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie czytałam Wyścigu śmierci ;)

      Usuń
  5. Cieszę się, że i Ty jesteś pod wrażeniem lektury. Byle do drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę się nią zainteresować :) Może wkrótce to zrobię, bo wydaje się być ciekawą lekturą :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam, że aż zbyt mocno przypomina "Igrzyska...". Pewnie kiedyś sięgnę po tę powieść, ale nie spieszę się :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami boję się sięgać po książki, które są porównywane do Igrzysk Śmierci, ponieważ wydaje mi się, że mogłyby być tylko ich marną podróbką. Jednak "Ogień i wodę" mam już w planach od długiego czasu, więc na pewno sięgnę po nią za jakiś czas ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czeka na półce na swoją kolej i już nie mogę się jej doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że zapowiada się całkiem ciekawie. Może w najbliższym czasie uda mi się ją przeczytać, niestety w tej chwili moja kolejka powieśći do przeczytania jest długa :/
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie zapiskizgredka.blogspot.com
    Ps. Obseeerwuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele dobrego o tej książce, choć wielu osobom przesadza właśnie podobieństwo do Igrzysk i, szczerze mówiąc, mnie samą to odstrasza. Choć pewnie prędzej czy później i tak się skuszę ;).

    OdpowiedzUsuń