sobota, 11 lipca 2015

English Matters 52/2015

Jakiś czas temu od wydawnictwa ColorFul Media dostałam kolejny numer English Matters na miesiąc maj/czerwiec, ale przez ten stres związany z sesją i zaliczeniami całkowicie o nim zapomniałam. Jednak gdy w moim indeksie pojawiły się wszystkie pozytywne oceny, mogłam odetchnąć z ulgą i nadrabiać zaległości. Na pierwszy ogień poszedł właśnie ten magazyn i jak zwykle jestem zachwycona.

Ten numer miał same artykuły, które mi się spodobały i zaciekawiły. Jak zwykle jestem miło zaskoczona pomysłami, różnorodną tematyką i stylem. Ten numer był idealny dla mnie, bo znalazłam wiele, świetnych artykułów, m.in. takie tematy, jak:
  • BFF-Best Friend Forever
  • Queen-The show Must Go On
  • Winnie Pooh or Fredzia Phi-Phi
  • On the Set
  • Poirot-The Punctilious Private Detective
  • Texas-Life in the Lone Star State
Mimo że są wakacje i człowiek chce odpocząć od natłoku nauki, to z nauką języka obcego nie ma co odpuszczać, bo nigdy za wiele. Te magazyny idealnie nadają się na naukę języka angielskiego bądź powtórki. Są miłe, przyjemne i skuteczne. Ostatnio koleżance pożyczyłam wielki stos starych numerów English Matters i jest nimi zachwycona, więc mam już kolejną osobę, którą przekonałam z pozytywnym skutkiem do tych magazynów.

Magazyny English Matters:
  1. Uczą
  2. Można przy nich spędzić miło czas
  3. Posiadają różnorodne artykuły, które miło się czyta
  4. Są ciekawe i interesujące
  5. Są ładnie i przejrzyście wydane
  6. Są tanie
Czego chcieć więcej ? Magazyny English Matters posiadają same plusy, więc jak najszybciej idźcie do sklepu i kupcie na próbę, a jestem pewna, że je polubicie. 

Za możliwość zapoznania się z English Matters 
dziękuje wydawnictwu ColorFul Media!

9 komentarzy:

  1. Wszyscy chwalą, a ja jestem z nimi daleko w tyle ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Już tyle razy słyszałam o tych magazynach ale nadal nie miałam okazji przeczytać ani jednego.
    Mam nadzieję że w te wolne dni się w końcu zdecyduję i przeczytam :) Nawet w wakacje przyda się lekcja angielskiego.
    Pozdrawiam serdecznie.
    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy o tym nie słyszałam, ale zdecydowanie bardziej wolę Internet i jego zasoby ;)

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda nie spotkałem ich jeszcze na półkach. Możliwe, że to dla tego iż nigdy ich specjalnie nie szukałem. Postaram się dostać jeden z egzeplarzy czy w kiosku czy przez Internet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam cię do Liebster Biog Award :)
    Mam nadzieję że w wolnej chwili odpowiesz na nominację :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award-2-oraz-3.html

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie dzisiaj recenzja kolejnego egzemplarza. Sięgnęłam pierwszy raz i zostałam miło zaskoczona :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten artykuł był naprawdę ciekawy :) Teraz czeka na mnie kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog Awards :D http://nastoletniabiblioteczka.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba zacznę sie rozglądać za taka formą nauki angielskiego, bo CAE zbliza sie wielkimi krokami :)
    Pozdrawiam
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń