czwartek, 16 lipca 2015

155.Alicja Królowa Zombi-Gena Showalter

Alicja Królowa Zombi, Gena Showalter, Mira, s.448

Kroniki Białego Królika bardzo mi się podobały. Pierwsza część Alicja w Krainie Zombi zrobiła na mnie ogromne wrażenie i byłam zachwycona tą książką. Po wielu miesiącach przyszła kolej na drugą część, czyli Alicja i Lustro Zombi, która była trochę przekombinowana, ale dalej miała swój urok i spodobała mi się. Ponad rok później została wydana ostatnia część trylogii, czyli Alicja Królowa Zombi. Czy książka, tak jak poprzedniczki, spodobała mi się ?

Wydaje się, że Alicja i jej przyjaciele mają jednego wroga-Zombi, jednak to nie jest prawda, bo Zabójcy mają jeszcze innego, potężnego wroga, czyli Anime, która nie czeka i od razu atakuje. Pewnej nocy zostali zaatakowani wszyscy Zabójcy, niektórzy zginęli, niektórzy zostali ranni, a niektórzy uciekli i czekają na pomoc. Ali musi odszukać zaginionych i zabrać ich w bezpieczne miejsce, jednak czy nie będzie za późno ? Dlaczego Anima tak pragnie śmierci Zabójców, którzy walczą w imię dobra? I co z Zombi ?

Bardzo, ale to bardzo zawiodłam się na tej książce. Tak jak wspominałam, dwie pierwsze części Kronik Białego Królika bardzo mi się spodobały, miały coś w sobie i wciągały, a ta była całkowicie inna pod każdym względem. Przede wszystkim Alicja królowa Zombi w ogóle mnie nie wciągnęła i bardzo ciężko mi się ją czytało, po drugie autorka strasznie pokombinowała i nie było już tego uroku, który był na samym początku trylogii.  Ta część w ogóle nie pasowała do dwóch poprzednich. Dodatkowo bohaterowie byli już inni, co moim zdaniem wyszło na minus. Na przykład w Alicji w krainie Zombi całkowicie zakochałam się w Cole, który był tajemniczy i niebezpieczny i cudowny, a tu, kompletna zmiana, takie ciepłe kluchy z niego. To nie był już ten sam Cole i było tak prawie z każdym bohaterem, że byli inni, niż ich poznaliśmy i niestety ta zmiana wyszła im na minus. 

Zabrakło mi tu tego całego klimatu związanego  z Zombi. Pierwsza część miała tajemniczy i niebezpieczny klimat, w którym miło było czytać o bohaterach. Seria zapowiadała się na prawdę ciekawie i chciałam więcej. W Alicja i Lustro Zombi autorka trochę pokręciła, trochę pomieszała, ale mimo wszystko spełniła moje oczekiwania, ten tajemniczy klimat był, a książka mi się spodobała, natomiast ostatnia część Kronik Białego Królika to totalna porażka i jestem bardzo zawiedziona.

Tak sobie już myślę, że może książka mi się nie spodobała, ponieważ dorosłam. Pierwszą część czytałam prawie dwa lata temu,  przez taki długi okres i na tym etapie mój gust czytelniczy mógł się nieco zmienić, ale wątpię że gdybym teraz przeczytała Alicję w krainie Zombi to odebrałabym ją mniej pozytywnie niż za pierwszym razem. Mimo wszystko lubię czytać takie książki, a że ostatnia część trylogii mi się nie spodobała, to raczej wina autorki, całego pomysłu i tego kombinowania. Jestem zła, bo ta seria zapowiadała się na prawdę dobrze i myślałam, że stanie się ona jedną z moich ulubionych i niewiele brakowało, bo dwie na trzy książki były świetne, ale ostatnia część musiała wszystko zmienić i teraz już sama nie wiem, co mam myśleć o tej serii i czy polecam ją komuś czy nie. 

Kroniki Białego Królika zapowiadały się dobrze, jednak ostatnia część na tle innych wypadła słabo i jestem bardzo zawiedziona tą książką. Jeśli chcecie zapoznać się z tą trylogią, to proszę bardzo, a jeśli sobie ją darujecie, to nie będę was zmuszać. Ja mam teraz mętlik w głowie i nie wiem, co o tej trylogii myśleć, tak więc pozostawiam Wam do zdecydowania, czy warto zapoznać się z twórczością Geny Showalter, czy sobie odpuścić.

Ocena: 3/10

Za możliwość przeczytania książki, 
dziękuję wydawnictwu !

11 komentarzy:

  1. Szkoda, że tak bardzo się na niej zawiodłaś.
    Mi seria od samego początku się nie podobała, więc po kontynuację nawet nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  2. słabo. U mnie na półce jest dwa wcześniejsze tomu już ponad od roku się kurzą, ale jakoś lenistwo lub brak czasu mnie powstrzymuje, do trójki mi daleko,

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza część wydała mi się nijaka i jak dla mnie autorka trochę zmarnowała potencjał tej książki. Zastanawiałam się, czy nie kontynuować tej serii, ale jeżeli kolejne tomy są gorsze niż lepsze, to raczej sobie odpuszczę :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszą część i bardzo mi się ona podobała. Ale z drugiej strony wciąż jestem małolatą, więc tego typu historię lubię. I mój Cole już nie jest sobą?? Niee. Słyszałaś, że autorka pisze czwartą część??

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj szkoda. Nawet jeśli pierwszy tom jest dobry to ostatnie to zacierają. Nie sięgnę
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś ostatnio wpadam na bardzo słabo ocenione recenzje ^_^

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno opublikowałam na moim blogu recenzję pierwszej części Kronik Białego Królika, i niestety nie spodobała mi się zbytnio :/
    Pozdrawiam, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że taka słaba ta książka. Nie czytałam, ale chyba nie mam w planach :)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowany do przysłowiowego TAGu :) Szczegóły tutaj http://ksiazki-recenzje-czytelnicy.blogspot.com/2015/07/przysowiowy-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się wziąć za pierwszy tom. ;)

    halcyon-days-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń