wtorek, 7 lipca 2015

154.Toxic-Rachel Van Dyken

Toxic, Rachel Van Dyken, Feeria, s.320

Tajemnice są nieodłącznym elementem życia. Każdy z nas ma sekret, którym nie chce dzielić się ze światem. Może to być nic nie znacząca drobnostka, a może to być coś, co na zawsze odmieni czyjeś życie. Może jednak prawda jest lepsza, niż kolejne kłamstwa, które trzeba wymyślać, aby trzymać swoją tajemnice w sekrecie... 

Gabe to chłopak, którego wiele złego już spotkało. Musi trzymać swoją prawdziwą tożsamość w tajemnicy, aby on i jego ukochana mogli żyć w spokoju i z dala od świata mediów. Jednak, gdy chłopak powoli traci stabilność, na jego drodze pojawia się Saylor-kolejna, nic nieznacząca dziewczyna, w której  Gabe dostrzega coś intrygującego. Gdy tajemnice wychodzą na jaw, jego ukochana umiera, a on może zostać na zawsze zdemaskowany, znajduje ukojenie w Saylor. Jednak, czy dziewczyna zrozumie, dlaczego jego świat wywrócił się do góry nogami, a on na zawsze musiał zniknąć ? 

Toxic na prawdę mnie zaintrygował i wzruszyła mnie historia chłopaka, który stracił ukochaną, mimo że ta cały czas była obok. To na prawdę przepiękna historia o bólu, walce, przebaczeniu i nowym życiu. Druga część Zatraconych pokazuje, że zawsze jest szansa i czas na nowe życie. Każdy z nas może zacząć wszystko od nowa i nigdy nie będzie za późno, aby zacząć nowe, lepsze życie. Gabe myślał, że choroba ukochanej to kres życia, ale z pomocą przyszła mu Saylor, z którą mógł zacząć wszystko od nowa. Czasami wystarczy tylko jedna osoba, dzięki której człowiek może przejrzeć na oczy i zobaczyć, że jest jeszcze dla niego szansa, więc warto o tym pamiętać.

Szkoda, że niektóre książki, które są tak wartościowe i przekazują tyle morału w dość prosty sposób, nie są znane, a książki, które niczego do naszego życia nie w noszą, są tak rozchwytywane. Niestety efekt owczego pędu tak działa, a marketing robi swoje, jednak mam nadzieję, że książki, które zasługują na uwagę, będą coraz bardziej znane. Moim zdaniem Toxic jest właśnie taką książką, może trochę idealną, ale historia, w której tyle bólu i rozpaczy zasługuję na szczęśliwe zakończenie, a szczęśliwe zakończenia dają nadzieję, prawda? 

Jedynym minusem, o którym wspomnę, jest to, że na początku przeżyłam lekki szok. Już wam mówię, o co chodzi. Zabierając się za Toxic spodziewałam się dalszej historii Kiersten i Westona, bo w końcu to kontynuacja, jednak druga część Zatraconych nie mówi o bohaterach z pierwszej części, tylko o ich przyjacielu. Oczywiście Kiersten i Wes będą występować w tej części, tylko w tle. Powiem wam, że ten zabieg bardzo mi się spodobał, gdyż autorka na siłę nie wymyślała historii o tej dwójce bohaterów, tylko skupiła się na innej postaci, a mimo wszystko nie zapomniała o Kiersten i Westona, bo ta dwójka była wielkim wsparciem dla Gabe. 

Muszę przyznać, że Toxic spodobał mi się o wiele bardziej, niż Utrata. W pierwszej części Zatraconych autorka porusza trudny temat, bo tematyka choroby nie jest lekka i w dość ciężki sposób ją przekazać, aby została dobrze i zrozumiale odebrana, ale to już było. Jednak w drugiej części, to co serwuje nam autorka jest na prawdę mistrzowskie i należą się jej brawa za pomysł i sposób przedstawienia tej historii, bo na mnie zrobiła ogromne wrażenie. 

Serdecznie wam polecam za zabranie się za serię Zatraceni, bo dwie książki, które na razie wyszły są na prawdę dobre i warto zapoznać się z morałami, jakie są przekazywane czytelnikowi i poznać historie Kiersten, Westona, Lisy, Saylor i Gabe. Mi jak na razie seria bardzo się podoba i już nie mogę się doczekać, aż wyjdzie trzecia część Zatraconych, mam nadzieję, że również wspaniała.

9/10
Książkę otrzymałam od wydawnictwu 
Feeriaza co serdecznie dziękuję !

9 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszej części tej serii, ale jestem jej bardzo ciekawa, dlatego mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać w najbliższym czasie ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ,,Utratę" mam w planach, a skoro ,,Toxic" jest jeszcze lepszy to też na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dawna interesują mnie książki z tej serii. "Utraty"nie czytałam ale na pewno to nadrobię, by później móc zaczytać się w Toxic :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście w planach pierwsza część :) Już nie mogę się doczekać spotkania z tą historią. Sama autorka ma bardzo ciekawy styl pisania. Zetknęłam się z nią, czytając e-booka "Elite" :)

    Zapraszam mini-book-review.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Historia po którą po prostu muszę sięgnąć :) Najpierw jednak trzeba upolować tom pierwszy :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji przeczytania pierwszej części, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna mam chęc na tą książkę i Twoja recenzja przybliżyła mnie do zakupu jej :)
    Zapraszam do mnie: countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam pierwszej części, ale mnie zaintrygowałaś tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z lekką rezerwą, ale jednak coraz częściej myślę o tej serii :)

    OdpowiedzUsuń