sobota, 20 czerwca 2015

153.Dotyk Julii-Tehereh Mafi

Dotyk Julii, Tehereh Mafi, Otwarte, s.330

Historia Julii, która posiada zabójczy dotyk, jest chyba znana wszystkim.Chyba jestem ostatnią osobą, które jeszcze nie znała tej historii, bo pierwsza część wyszła tak dawno, a ostatnia kilka miesięcy temu. Dotyk Julii mam w swojej biblioteczce od prawie dwóch lat, ale nigdy mi nie było po drodze, aby się za nią zabrać, jednak ostatnio nadszedł czas, że w końcu zabrałam się za pierwszą część tej trylogii i tak oto wkroczyłam do świata Julii. Jesteście ciekawi, jak w moich oczach wypadła historia dziewczyny, której dotyk zabija? 

Julia jest odizolowana od rzeczywistości i zamknięta w specjalnym zakładzie. Dziewczyna posiada niezwykły dar-jej dotyk zabija. Julia uważa siebie za potwora, który niszczy osoby, które jej dotkną. Dziewczyna z nikim nie rozmawiała, aż do momentu, kiedy zostaje jej przydzielony współlokator-Adam. Okazuję się, że to test, a Julia ma być częścią większego planu. Może mieć wszystko, co chce, jednak dziewczyna zamierza walczyć o wolność, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Julia i Adam buntują się w imię miłości i uciekają w bezpieczne miejsce, jednak czy dla kogoś takiego, jak Julia jeszcze istnieje coś takiego, jak bezpieczne miejsce? 

O tej książce słyszałam dużo, a przede wszystkim wiele pochlebnych opinii, tak więc nic dziwnego, że po tej książce oczekiwałam czegoś wielkiego i niesamowitego. Jednak nie spodziewałam się tego, co dostałam. Przede wszystkim miałam już zarysowany opis historii, jak może wyglądać, jednak autorka nom stop mnie szokowała i zaskakiwała. Nie dostałam niczego, czego mogłambym się spodziewać, a Tehereh Mafi naprawdę mnie wielokrotnie zadziwiała. Jednak miałam nadzieję, że jakoś zżyję się z tą książką, albo nie będę mogła się po niej otrząsnąć. Niestety nic takiego się nie stało, a przy Dotyku Julii żadne emocje mi nie towarzyszyły. A szkoda, bo po tylu pozytywnych opiniach spodziewałam się wielkiego emocjonalnego szoku. Może w kolejnych częściach bardziej przywiążę się do książki, historii, bohaterów. Jednak na razie było tylko w porządku.

Może moim średnim odczuciom co do książki był powód, że średnio polubiłam główną bohaterkę, a wręcz momentami Julia irytowała mnie, a już szczególnie pod sam koniec. Nie raz miałam ochotę wskoczyć do tej historii i potrząchnąć nią, ale dobrze, że nie posiadam takiej umiejętności, bo z pewnością dotyk Julii by mnie zabił. Tak samo sympatią nie darzę Adama, który jest dla mnie postacią nijaką. Natomiast Warnet, to dopiero była wielobarwna i niesamowita postać. Z takim wariatem nigdy nie było wiadomo, co się stanie. 

I to by było na tyle. Zobaczymy, jak zaprezentują się kolejne części tej sławnej trylogii. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. A jeśli wy też jesteście zacofani z Julką, tak jak ja, to koniecznie rozpocznijcie Dotyk Julii, bo warto. Mi nie pozostaje nic innego, jak powoli brać się za Sekret Julii. Oby było lepiej. O wiele lepiej :)

Ocena: 8/10

Trylogia:
Dotyk Julii • Sekret Julii • Dar Julii • Julia. Trzy tajemnice (dodatek)

20 komentarzy:

  1. Dotyk Julii to jedna z moich ulubionych trylogii i zapewniam Cię, że następne tomy są już tylko lepsze :)
    Zabieraj się szybko za "Sekret.."! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już dosyć dawno, ale też pamiętam, że główna bohaterka trochę mnie irytowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam! Jeszcze jest sporo osób, które tych książek nie czytały! (Mam nadzieję xD) Wiele razy ciągnęło mnie do tych powieści, ale zawsze znajdowało się coś ważniejszego. Chyba trzeba to zmienić, bo ja lubię w sumie tego typu powieści.
    Po Książkach Mam Kaca

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jesteś ostatnią osobą, gdyż ja nie znałem tej książki. Widziałem ją kilka razy na półce w księgarni, ale nie przeczytałem nawet recenzji. Muszę tę książkę przeczytać - recenzja jest naprawdę zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna trylogia.Może i drugi tom podobał mi się ciut mniej,ale "Dar Julii"zrekompensował mi wszystko ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dotyk Julii to moja ulubiona młodzieżowa trylogia ♥ Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Mnie Julia nie irytowała, wręcz przeciwnie - bardzo ją polubiłam :)

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam ,,Dotyku Julii", ale koleżanka mi wszystko opowiedziała, więc nie zamierzam sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do tej pory czytałam tylko pierwszą część trylogii, która bardzo mi się podobała. I polubiłam Julię za jej refleksyjną naturę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest podobno w bibliotece, a więc wszystko przede mną :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż wstyd się przyznać, że jeszcze nie czytałam :( Czas nadrobić zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jesteś jedyna - ja też jeszcze nie czytałam tej trylogii, mimo że już od bardzo długiego czasu mam zamiar to zrobić. Mam nadzieję, że w końcu mi się uda.
    Bardzo dobra recenzja!

    Zapraszam na http://alejaczytelnika.blogspot.com, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam daaawno temu, ale to dla mnie nadal jedna z najlepszych książek tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje!
    Zostałaś nominowana do Liebster Blog Awards.
    Więcej informacji :http://ksiazkoholiczka19.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam sporo recenzji na temat tej książki, ale nie miałam okazji jej przeczytać. Chyba musze to jak najszybciej zrobić.

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tę serię. I uwielbiam Warnera :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hejka! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) http://alejaczytelnika.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Wstyd się przyznać, ale nie słyszałam o tej serii... Idę się wychłostać. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam zamiar przeczytać. ;)

    http://halcyon-days-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. nie czytałam, nie słyszałam ale brzmi trochę tak jakby autorka się nieco za bardzo zafascynowała postacią Rogue z X-menów...

    OdpowiedzUsuń
  20. Zamierzam przeczytać "Dotyk Julii" w lipcu i nawet przeczytałam kilka pierwszy stron, ale jakoś mnie, póki co, nie porwała ta książka.

    OdpowiedzUsuń