piątek, 17 kwietnia 2015

146.DUFF-Kody Keplinger


DUFF, Kody Keplinger, Mira, s.333

Zawsze lubiłam oglądać filmy, gdzie akcja działa się w szkole, była przedstawiona historia nastoletnich dziewczyn i wszystko zawsze dobrze się kończyło. Takie filmy jak Wredne dziewczyny, Dziewczyny z drużyny czy Elita zawsze pozwalały mi się oderwać od rzeczywistości, były lekkie i przyjemne i zawsze się przy nich dobrze bawiłam, gdy potrzebowałam czegoś bezkształtnego. Wiele z tych filmów jest dość schematyczne, ale zawsze pozwalają mi się zrelaksować i  poczuć się jak uczennica amerykańskiego liceum. Ostatnio czytałam książkę, która idealnie dopasowuje się do takiego właśnie schematu. Była miła, niewymagająca i prosta, a ja dzięki niej mogłam się zrelaksować po całodniowej nauce i oderwać myśli od rzeczywistości.

Bianca ma dwie najlepsze przyjaciółki. Zawsze się dobrze dogadywały i mówiły sobie o wszystkim. Dziewczyna nigdy nie zastanawiała się, jak wypada na ich tle, aż do czasu, gdy na imprezie zaczepia ją szkolny przystojniak mówiąc, że jest Duff-tą brzydką i grubą. O co chodzi ? Tym mianem określa się osobę, która ze swojej paczki wygląda najgorzej. Bianca nie przejmuje się tym, jednak myśli nie dają jej spokoju i zaczyna się zastanawiać, czy faktycznie wychodzi najgorzej na tle pięknych przyjaciółek. W życiu Biancy nie dzieje się najlepiej, gdyż dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą, a do miasta przyjeżdża jej były chłopak. Dziewczyna postanawia uciec od problemów, a tą ucieczką jest właśnie szkolny przystojniak-Wesley. Oboje spotykają się i nawzajem wykorzystują, aby uciec od problemów, jednak ta znajomość możne przerodzić się w coś bardziej poważnego, ale przecież ktoś taki, jak Wes nie zainteresuje się kimś takim, jak Bianca. A może?

DUFF to książka, która pozwoliła mi się zrelaksować w weekend. Jest to miła pozycja, która pozwoli choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Książka bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że przy takiej historii będę mogła się dobrze bawić, a jednak. Historia Biancy bardzo mnie wciągnęła i miło było poczytać tego typu historię i powrócić do szkolnych czasów, gdzie nauka to jedno, ale status i znajomości w szkole to drugie. DUFFczyta się bardzo szybko,  jest wciągająca, a autorka pisze dość przyjemnym językiem, więc można spędzić przy tej książce miło czas.

DUFF nie jest książką, dzięki której można tylko spędzić czas. Przede wszystkim ma ona przekaz, aby każdy akceptował siebie. Wygląd to nie wszystko, liczy się również charakter i wnętrze. Nie należy oceniać ludzi po wyglądzie, bo tak na prawdę mogą być oni całkowicie inni, niż na samym początku. Sama jestem tego przykładem, że gdy w październiku zaczynałam studia i poznałam wszystkich ludzi, to o każdym wyrobiłam sobie zdanie, mimo że znałam ich zaledwie kilka dni. Dziś po wielu miesiącach mogę powiedzieć, że prawie każda osoba jest inna, niż na początku myślałam. Ludzi nie powinno się oceniać po tym, czy są grubi, chodzi, niscy, wysocy, tak samo jak nie ocenia się książki po okładce. 

DUFF to dobra, lekka i niewymagająca książka, przy której spędziłam miło czas i świetnie się bawiłam. Teraz pozostaje mi czekać na film i zobaczyć, czy historia Biancy będzie prezentować się tak samo, jak sobie ją wyobrażałam. Reasumując Duff to przyjemna lektura, która pozwoliła mi się choć na chwilę oderwać od rzeczywistości. 

Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki, 
dziękuję wydawnictwu !



14 komentarzy:

  1. Chętnie bym obejrzała film no i książka obowiązkowo!! :)
    Zapraszam i pozdrawiam ^^ :*:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi sie, ze ta ksiazka jednak nie jsst dla mnie :)
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę przeczytać i obejrzeć film :) Mam nadzieję, że mi się to uda zrobić po maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czasem takie książki, ale na razie mam chyba przesyt młodzieżówek, chętniej obejrzałabym właśnie film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam film i w sumie nie mam dużej ochoty na DUFFa w wersji książkowej :(.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak książkę znajdę w bibliotece, to z chęcią przeczytam. A na film ochoty zbytniej nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem przyjemna książka. Jestem ciekawa filmu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm... Jak przeczytałam Twoją recenzję nabrałam ochoty wrócić do tej półki literatury, którą odstawiłam jakiś czas temu :) Sama uwielbiam takie lekkie przyjemne historię, a jeśli ty również to polecam Zakochaną złośnice, Pierwszy raz albo Angus, stringi i przytulanki :> Zapraszam również do mnie :) http://zbierak-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lekka i przyjemna lektura zawiera jest mile widziana :-) Będę ją miała na uwadze :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Myślę, że również bym się odprężyła przy takiej lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam The Duff po angielsku bo odstraszyło mnie tłumaczenie tytułu :P Generalnie książka naprawdę baaardzo mi się spodobała, czego zupełnie się nie spodziewałam ;) Niewiele jest już dobrych młodzieżówek z przekazem..

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Nominowałam Cię do LBA :)
    Więcej tutaj: http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Będąc ostatnio w Empiku widziałam tą książkę i dość poważnie się nad nią zastanawiałam,jednak wzięłam inna pozycje(Nie żałuje bo była świetna),ale po DUFF chętnie przy najbliższej okazji sięgnę :D
    Pozdrawiam,Julka
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń