sobota, 11 kwietnia 2015

145.Eleonora & Park-Rainbow Rowell

Eleonora&Park, Rainbow Rowell, Otwarte, s.358

Na pewno każdy książkoholik ulega książką, które są już wypromowane, a wszyscy wokół ją polecają. Ja miałam tak nie raz, a książki, jakie przeczytałam pod wpływem marketingu i wielkiej promocji raz były dobre, a raz średnie. O książce Eleonora&Park mówiło się na długo przed premierą, a nazwisko Rainbow Rowell było już dobrze znane na polskim rynku, mimo że dopiero pierwsza książka tej autorki miała zostać wydana. Jak chyba większość, rzuciłam się na E&P zaraz po premierze, bo chciałam jak najszybciej poznać historię tytułowych bohaterów i zapoznać się z książką, którą tak wychwalają za granicą.

Eleonora to dziewczyna, przy której nie można przejść obojętnie. Burza rudych włosów, specyficzny sposób ubierania się oraz dodatkowo mnóstwo, dziwnej biżuterii i dodatków. Park to chłopak, który wyróżnia się z tumu. Koreańczyk, który uwielbia muzykę i komiksy. Ta dwójka przypadkowo spotyka się w autobusie. Dziewczyna jest nowa i nie wie, które miejsce powinna zająć w szkolnym autobusie, a Park pod wpływem impulsu nakazuje jej siąść obok siebie. Oboje nie są zadowoleni z tego, ale niestety będą na siebie skazani przez najbliższe miesiące. Na pewno żadne z nich nie spodziewało się, że te owe spotkanie przerodzi się w przyjaźń, a później w miłość. Jednak czy życie pozwoli im być razem ? Czy los chciał, aby się odnaleźli, a później od siebie odeszli ?

Eleonora to specyficzna postać, która ma w sobie wiele smutku. Dzięki chłopakowi zaczęła na nowo się cieczy i dostrzegać piękno w życiu. Jest to typ postaci, z którym nie mam do czynienia na co dzień, dlatego gdy poznałam trochę Eleonorę, poczułam, że ta książka będzie mocna i dobra, jednak później coś się zepsuło. Dziewczyna zaczęła mnie strasznie irytować i nie rozumiałam jej toku myślenia. Czuła jedno, robiła co innego i komplikowała wszystko. Park to postać nijaka, o której miło się czytało, ale wiem, że za chwilę o niej zapomnę. Eleonora wzbudzała we mnie wiele emocji, czy tych pozytywnych, czy negatywnych, niestety Park był mdły i moim zdaniem tych dwoje w ogóle do siebie nie pasowało, a cała ta ich relacja miłosna była dziwna. Już lepiej czytało mi się o nich, jako o przyjaciołach.

Szczerze mówiąc jestem rozczarowana tą książką. Wszyscy tak ją zachwalają i polecają, więc oczekiwałam, że książka wzbudzi we mnie emocje i po prostu mi się spodoba. Zapowiadało się dobrze, jednak ze strony na stronę robiło się coraz gorzej, a Eleonora&Park po prostu mnie męczyła. Książka w ogóle nie wzbudziła we mnie emocji, no może trochę życie bohaterki, ale to akurat autorka postawiła na dalszy plan. Jak dla mnie Eleonora&Park to książka bez emocji, bezbarwna i średnia i niestety nie rozumiem jej fenomenu. Mam tylko nadzieję, że Rainbow Rowell nie będzie drugim Johnem Greenem, który pisze średnie książki, a wszyscy się tak nim zachwalają i biją się o historie przez niego stworzone. Teraz czekam na Fangirl i mam nadzieję, że ta książka zrobi na mnie większe wrażenie, niż E&P.

Akcja toczy się w roku 1986 i jak dla mnie jest to jeden z plusów tej książki. Autorka dzięki temu mogła pokazać, że życie bez telefonów, komputerów, internetu, facebooka miało swoje dobre strony, a komunikować się można było tylko przez telefon stacjonarny, listy lub po prostu osobiście. Dziś ludzie nie wyobrażają sobie życia bez coraz to nowszej technologii, która ma nam ułatwić życie, ale takie nowinki zabierają nam mnóstwo, wolnego czasu. Dodatkowym plusem osadzenia akcji w XX wieku jest jej banalność i nieprzekombinowanie i miło było poznać realia dawnych czasów, gdzie słuchało się muzyki z kaset, a do szkoły jeździło się autobusem, a nie, jak w dzisiejszych czasach-samochodem.

Kolejnym plusem w tej książce jest fakt, że autorka przedstawiła problemy, z jakimi zmagają się nastolatkowie. Problemy w rodzinie, alkoholizm, dokuczanie w szkole, wyzwiska, brak samoakceptacji, pierwsza miłość i odejście. W E&P właśnie takie problemy i wiele innych tworzą spójną całość i tło do historii dwójki młodych i całkiem różnych bohaterów. Dodatkowo język, jakim posługuje się autorka jest prosty, a sama akcja toczy się bardzo szybko, jednak jak dla mnie ciągnęła się ona w nieskończoność i męczyła. 

Eleonora&Park to książka, której pewnie nie zapamiętam na długo, bo nie wzbudziła ona we mnie żadnych emocji i po prostu średnio mi się spodobała. Mimo wielu chęci, wyszło jak wyszło i zastanawiam się, czy dać jeszcze szansę Rainbow Rowell przy innych książkach, bo E&P jest podobno najlepsza. Zobaczymy, co czas pokaże, a Wam pozostawiam decyzję do wyboru, czy przeczytacie tę książkę, czy nie. Mogę Wam tylko jedno powiedzieć, ta książka na pewno Wam serca nie złamie i pozostawia otwarte zakończenie, więc każdy może dopisać własny koniec historii Eleonory i Parka.

Ocena: 6/10

11 komentarzy:

  1. Ja wole poczekac na Fangirl.
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna recenzja i znowu mam dylemat czy przeczytać - czy nie. Jestem bardzo ciekawa Fangirl i chciałabym, żeby ją wydano!
    alex-zniknie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. O popatrz, a już się nastawiałam, że ją kupię... Szum wokół wielu książek jest przesadzony. Najgorzej sięgnąć po pozycję wyobrażając sobie nie wiadomo co...

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zauważyłam, że wszędzie jest ta książka, tak samo, jak swego czasu "Gwiazd Naszych Wina", o których mam opinię podobną do Twojej - bardzo średnia książka, która nie zasługuje na swoją sławę. "Eleonora&Park" pewnie w koncu do mnie trafi, bo lubię wyrobić sobie własne zdanie, ale coś czuje, że chyba aż takiego wrażenia na mnie nie zrobi zwłaszcza, że zazwyczaj gustuję w nieco innych klimatach :)

    somethingforread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam zupełnie inne zdanie o tej książce. Mi się bardzo podobała i mimo, że nie ma w niej pędzącej akcji czy zbyt wielu skrajnych emocji, to mnie do siebie przekonała pod innymi względami. Uwielbiam książki Rowell, a "Fangirl" też jest dobra, może chociaż ona Ci się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że Ci się średnio podobała... Jednak ja nadal bardzo, bardzo chcę przeczytać E&P i przekonać się czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie pełno tej książki, ale właśnie opinie są takie, że jest po prostu średnia. Myślę więc, że po nią nie sięgnę, bo mam zbyt dużo do przeczytania innych książek.
    Obserwuję i będę zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej spasuję, mam parę pilniejszych książek na oku ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie książki staram się czytac zazwyczaj, jak opadnie już ten cały kurz (i tak do tej pory nie przeczytałam NIC Greena). A do E&P jakoś specjalnie mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam książkę w planach, ale teraz się zastanawiam. Ja też nie rozumiem, dlaczego wszyscy wychwalają twórczość Green'a, więc Eleonora&Park sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka zbiera różne opinie i mimo tego mam ochotę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń