poniedziałek, 6 kwietnia 2015

144.Szepty o wschodzie księżyca-C.C.Hunter

Szepty o wchodzie księżyca, C.C.Hunter, Feeria Young, s.396

Wodospady Cienia to taka seria, która jest lekka, przyjemna i miło się do niej wraca. Czasami potrzeba takich książek, przy których czytelnik może się odprężyć i zrelaksować, a książki pani Hunter są do tego idealne. Ta seria miała swoje dobre i słabe strony i nie każda część mi się spodobała, ale jako całość to na prawdę dobra młodzieżówka i fajnie się ją czyta. 

Kylie w końcu otrzymała odpowiedź na nurtujące ją pytanie. W końcu wie, kim jest, jednak ta odpowiedź jest tak dwuznaczna, że pozostawiła ona jeszcze więcej pytać, niż odpowiedzi. Dziewczyna jest kameleonem, jednak co to tak na prawdę znaczy ? Nikt nigdy nie słyszał o takim rodzaju, a jedyne osoby, które znają odpowiedź na to pytanie są niedostępne. Nie dość, że dziewczyna ma własne problemy, to jeszcze musi pomóc duchowi, jednak duch, który odwiedza Kylie przypomina osobę, która jest jej bardzo bliska i na dodatek życie. Czy to oznacza, że ta osoba niedługo zginie ? Sprawy sercowe Kylie są dalekie od ideału, bo gdy w końcu dziewczyna wie, kogo kocha, to ta osoba coraz to bardziej się odsuwa. Dziewczyna stara się jak może, ale czy to pomoże, aby miłość przetrwała, a Kylie nie miała złamanego serca?

To już czwarta część Wodospadów Cienia, gdzie razem z Kylie przebywamy w obozie dla nadnaturalnych istot i razem z bohaterką próbujemy dostać odpowiedzi na nurtujące ją i nas pytania. W tej części trochę zostało już wyjaśnione, ale jeszcze trochę musimy odkryć i poczekać na ostatnią część, gdzie poznamy już wszystkie odpowiedzi. Szepty o wchodzie księżyca skończyły się inaczej, niespodziewanie i czuję niedosyt, a ostatnia część zapowiada się wyjątkowo i pod innym kątem. Mam tylko nadzieję, że będzie równie dobra i będzie towarzyszył i tam nam ten cudowny klimat. No właśnie, klimat tworzy tu dość ważną część. Cały obóz Wodospadów cienia jest tajemniczy, mroczny i uroczy i czytając książki C.C.Hunter sama mam ochotę znaleźć się na tym obozie. Wszystko jest tam zgrane, niczym Hogwart tylko pod innym kontem. 

UWAGA SPOILER!
Bardzo polubiłam bohaterów, jakich wykreowała bohaterka, ale nie powiem, nie raz mnie oni irytowali. Uwielbiam Mirandę i Delę, które są zwariowane, wzajemnie się uzupełniają i tworzą spójną całość i wprowadzają do książki wiele humoru, bardzo lubię Holiday i Burnetta, którzy byli na swój sposób uroczy i w końcu, uwaga w końcu są razem ! Za to nie rozumiem ani Lukasa, ani Dereka. Ten drugi to w ogóle był komiczny i aż mnie irytowało, kiedy nom stop wyczuwał Kylie emocje i ciągle do niej dzwonił z pytaniem "Co słychać? Czuję, że jesteś przygnębiona". Ostatnio właśnie śmiałyśmy się z przyjaciółką, że Derek śpi, raptownie się budzi i o nie, Kylie czuje się smutna, trzeba do niej zadzwonić i spytać, co u niej słychać. Serio ? A Lukas to druga postać, której nie rozumiem. W końcu jest z Kylie, ale nie, trzeba to zepsuć i postawić na watahę, a od dziewczyny się oddalić, bo ona jest na drugim miejscu. Na prawdę? Uff w końcu to z siebie wyrzuciłam. 
KONIEC SPOILERU

Szepty o wschodzie księżyca to na prawdę dobra kontynuacja, przy której bawiłam się na prawdę dobrze. Seria o Wodospadach cienia to na pozór młodzieżówka, która może wydawać się schematyczna, ale uwierzcie mi, że gdy wejdziecie już do tego świata, to nie wyjdziecie, bo te książki na prawdę wciągają. Oczywiście mają swoje słabe i dobre strony, a cała seria ma lepsze i gorsze części, ale są na prawdę dobre, wciągające i na prawdę je polecam. Przede mną już niestety ostatnia część Wodospadów Cienia i już nie mogę się doczekać, co wydarzy się w finalnej części serii i mam nadzieję, że będzie na prawdę dobra, a Was gorąco zachęcam do sięgnięcia książek C.C.Hunter, bo jestem pewna, że się wciągniecie i przepadniecie.

Ocena : 8/10


Wodospady cienia:
Urodzona o północy • Przebudzona o świcie • Zabrana o zmierzchu • Szepty o wschodzie księżyca • Chosen at Nighfall



Za możliwość ponownego wkroczenia do obozu 
Wodospadu Cienia,  serdecznie dziękuje wydawnictwu Feeria !

11 komentarzy:

  1. Mamy podobne zdanie o tej serii, a Derek wymiata z tym budzeniem się w nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę dużo już tych tomów, ale koleżanka ma pierwszą część, więc kiedyś pożyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ciągnie mnie do tej serii, choć kilka razy widziałam ją na bibliotecznych półkach. Ale kto wie, może kiedyś przeczytam, jak już uporam się ze wszystkim, co mam na swoich półkach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się właśnie zastanawiałam, czy kolejny tom będzie ostatnim. I szczerze, nie mogę w to uwierzyć :D Myślałam, że C.C. Hunter będzie ciągnąć tę serię w nieskończoność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale od początku było wiadomo, że będzie pięć części :)

      Usuń
  5. Że wataha była ważniejsza od dziewczyny to jestem w stanie zrozumieć, bo w sumie wataha to prawie jak rodzina dla niego :) faceci inaczej to odczuwają niż my ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale było to w dość dziwny sposób przedstawiony no i oczywiście musiało się stać to teraz.

      Usuń
  6. Już od jakiegoś czasu mam tę serię w planach może za niedługo nadejdzie jej czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytam recenzji, żeby sobie nie zaspojlerować, gdyż sama czytałam tylko dwa tomy tej serii. Zbieram się od jakiegoś czasu, aby kontynuować tę serię, jednak ciągle coś innego jest w planach. Nie uważam, by książki autorstwa Hunter były jakieś szczególnie wyjątkowe, ba, powiedziałabym, że nawet są bardzo średnie, jednak jak już zaczęłam, to chętnie dowiedziałabym się, jak to wszystko się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś otagowana! ;)
    http://halcyon-days-blog.blogspot.com/2015/04/wielkanocny-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym przeczytać te Wodospady :) słysze mnóstwo pozytywów o tej serii, a nie sięgnęłam po nią jeszcze przez moje uprzedzenia w stosunku do młodzieżówek :D

    OdpowiedzUsuń