wtorek, 17 lutego 2015

138.Kroniki Bane'a-Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson

Kroniki Bane'a,Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson, MAG, s.492

Mangus Bane jest na pewno dobrze znany wszystkim fanom Darów Anioła i Diabelskich Maszyn. To ten bohater pomaga Nocnym Łowcą za pomocą magicznych sztuczek w ich problemach i towarzyszy im w ich przygodach. Ale tak na prawdę kim jest słynny Czarownik i skąd pochodzi, nie było do końca jasne. Jednak teraz możemy się co nieco dowiedzieć o tej postaci i poznać ją z innej strony dzięki Kroniką Bane'a, która na dodatek jest świetna gratką dla fanów książek Cassandry Clare i samego Mangusa. 

Kroniki są podzielone mniej więcej na pięćdziesiąt stron i każda z nich opowiada co innego, gdzie indziej i w innym czasie. Dzięki tym historią możemy poznać niektóre sytuacje z innej perspektywy i na nowo zagłębić się w stare historie z bohaterami Diabelskich Maszyn i Darów Anioła. Nie zabraknie Willa, Tessy. Jema, Clary, Aleca, Camille, Valentine, ale również poznamy nowych bohaterów, którzy mieli wiele wspólnego z bohaterami dwóch serii autorki, tak jak ojca Willa Herondale lub historię Raphaela Santiago. Muszę przyznać, że pomysł z bohaterami dwóch pierwszych serii Cassandry Clare jest wspaniały. Nie dość, że na nowo spotkamy się z głównymi bohaterami, to jeszcze będziemy mogli dowiedzieć się, jak dalej się ich losy potoczyły. Jak dla mnie bomba, bo nie mogłam pogodzić się, że to już koniec historii z moimi ulubionymi bohaterami z Diabelskich Maszyn, ale na szczęście ich dalsze życie jest przedstawione i w tej książce, jak i również w Mieście Niebiańskiego Ognia.

Dla mnie ta książka jest rewelacyjnym dodatkiem do książek Cassandry Clare, bawiłam się przy opowiadaniach świetnie, ale nie przy wszystkich. Niestety dwa pierwsze opowiadania nie spodobały mi się i byłam wręcz rozczarowana, co stworzyła moja ulubiona autorka. Bałam się czytać dalej, bałam się, że się rozczaruje i już inaczej będę patrzeć na Mangusa Bane'a. Na szczęście po tych dwóch, nie najlepszych historiach, każda kolejna była coraz lepsza i przepadłam na wiele godzin. Tak więc, gdyby nie dwie pierwsze historie, ta książka byłaby genialna. Dalej tak jest, ale nie mogę zapomnieć o tym jednym, wielkim minusie, który mimo wszystko trochę niszczy mi obraz tej oto książki.

Mangus Bane to postać, którą uwielbiam i daje ona wdzięku i specyficznego charakteru książką pani Clare, dlatego cieszę się, że autorka razem z dwoma innymi pisarkami postanowiła poświęć całą książkę, aby przedstawić go jeszcze inaczej i głębiej, co oczywiście jest na wielki plus. W Kronikach Bane'a nie zabraknie tego humoru i ciętych ripost, a będzie ich jeszcze więcej, więc przygotujcie się na wielką dawkę humoru, ale również i trochę smutku.

Nie muszę chyba mówić, że Kroniki Bane'a są waszą obowiązkową lekturą, jeśli jesteście fanami książek Cassandy Clare, ale zabierzcie się za nią dopiero, gdy przeczytacie całą trylogię Diabelskich maszyn oraz pięć części Darów anioła, aby uniknąć późniejszych wydarzeń, które działy się po tych dwóch historiach i żeby uniknąć spoilerów, których mimo wszystko jest dużo. Tak więc koniecznie zabierzcie się za tą książką, ale dopiero gdy przeczytacie wyżej wymienione książki. Ja jestem zachwycona i już nie mogę się doczekać kolejnych książek Cassandry Clare.  

9/10


Za możliwość przeczytania książki, 
serdecznie dziękuje wydawnictwu MAG!

8 komentarzy:

  1. Świetny dodatek :) Uwielbiam Magnusa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym to przeczytać. Magnus to jeden z moich ulubionych bohaterów z TMI i TDI. Mam nadzieję, że niedługo będę miała szancę przeczytać tę książkę ;)

    raven-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po tę ksiązkę raczej nie sięgnę:) seria jest fajna, ale powinna skończyć się na 3 częściach. Przede mną ostatnia, szósta część, zakonczę z ciekawości, ale dalej mnie jakoś nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze nie czytałam żadnej książki Cassandry Clare. Wszędzie słyszę o jej książkach. Muszę skusić się najpierw na ,,Dary Anioła"

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach, kiedy to w końcu doczytam do końca Dary Anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytam - ze strony na stronę robi się coraz ciekawiej :) Uwielbiam postać Magnusa i coś czuję, że finalnie ta książka będzie jedną z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam ,,Dary Anioła" i ,,Piekielne Maszyny", ale jakoś mnie nie ciągnie do sięgnięcia po ,,Kroniki Bene'a"

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne opowiadania, ale mam wrażenie, że wszystko wypadłoby dużo lepiej gdyby autorka pisała je bez żadnej pomocy. :P

    OdpowiedzUsuń