piątek, 6 lutego 2015

137.Black Ice-Becca Fitzpatrick

Black Ice, Becca Fitzpatrick, Otwarte, s.446

Z Beccą Fitzpatrick spotkałam się wiele lat temu, kiedy zaczęłam czytać serię Szeptem. Historia Nory i Patcha bardzo mi się spodobała i pochłaniałam kolejne tomy, aż w końcu przyszedł koniec. Ta seria towarzyszyła mi przez wiele lat i mam do niej ogromny sentyment, więc gdy dowiedziałam się, że pani Fitzaptrick napisała kolejna książkę, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać Tak więc, gdy ukazał się Black Ice, szybko się w nią zaopatrzyłam i tak oto jestem po przeczytaniu tej mroźnej i niebezpiecznej książki.

Nadeszły ferie wiosenne a Britt razem ze swoją przyjaciółką wybierają się w góry. Na tą wyprawę główna bohaterka przygotowywała się rok, głównie żeby zaimponować swojemu byłemu chłopakowi, który jest miłośnikiem gór Teton i starszym bratem Korbie. Gdy w końcu nadszedł ten moment i Britt razem z Korbie wyruszają na górska wycieczkę, nie spodziewają się, że trafią na śnieżycę, która zmusi ich do opuszczenia samochodu i znalezieniu schroniska. Gdy dziewczyny trafiają do domku, w którym mieszkają dwóch chłopaków, nie spodziewają się, że ta chwila zmieni ich życie na zawsze. Okazują się, że są oni poszukiwani przez policję, a Britt staję się zakładniczką, która ma pomóc Shaunowi i Masonowi wydostać się z gór. Z każdą chwilą dziewczyna odkrywa prawdę o swoich porywaczach, a ta prawda jest coraz bardziej groźna i niebezpieczna.

Black Ice wciąga od pierwszej strony. Zapomniałam już, jak to jest w książkach Beccy Fitzpatrick, że jak się rozpocznie książkę, to trzeba ją jak najszybciej skończyć. Black Ice pochłonął mnie od pierwszej strony i z każdą stroną coraz bardziej zakochiwałam się w tej książce, historii, Masonowi i całemu temu mroźnemu klimatowi. Mróz i śnieg tworzy tutaj niesamowitą powłokę, która towarzyszy nam nom stop i dzięki czemu ta historia jest taka niesamowita i cudowna. Jej, ja po prostu zakochałam się w tej książce, a Becca Fitzpatrick po raz kolejny przekonała mnie do siebie. Myślałam, że nie mogę być już większą fanką tej autorki, a jednak.  Jej styl, język i ta prostota jest rewelacyjna i dzięki temu tą książkę czyta się tak szybko i przyjemnie. Panią Fitzpatrick znałam tylko ze strony książek fantastycznych, gdzie upadłe anioły były głównym tematem i byłam ciekawa, jak autorka poradzi sobie z książką, gdzie tajemnice, sekrety są głównym tematem historii, a książka jest mrocznym kryminałem dla młodzieży.  Ale chyba po moim entuzjazmie widzicie, że wyszło jej to niesamowicie. Ja przepadłam i najchętniej przeczytałabym tę książkę jeszcze raz. 

Oczywiście nie jest tak, że ta książka jest idealna pod każdym względem, bo oczywiście miała swoje wady jak zachowanie głównej bohaterki, ale są takie książki, które pochłaniają czytelnika bez reszty i mimo wad, dla czytelnika są idealne. Taką książka jest dla mnie właśnie Black Ice, gdzie mimo wad dla mnie jest rewelacyjna. A do tego jeszcze Mason, który skradł moje serce i uwielbiam go. I jeszcze do tego ten mróz i śnieg, który tworzy idealny klimat i wyróżnia tę książkę. Dla mnie nic więcej nie trzeba. Dodatkowym atutem jest to, ze autorka zaskakuje za każdym razem. Kiedy już myślałam, co się staje i o co chodzi w tej wielkiej tajemnicy i kto jest tym niebezpiecznym mordercą, to autorka tak namieszała, że od nowa musiałam zgadywać prawdę, która pod sam koniec i tak okazała się inna i zaskakująca. 

Nie wiem jak mogę Was jeszcze zachęcić do tej książki, ale uwierzcie mi, że Black Ice jest dla was i na pewno się nie zawiedziecie, a szczególnie fani Szeptem. Chyba jestem trochę zawiedziona tym, że autorka z góry założyła, że to będzie powieść jednotomowa i fabułę właśnie stworzyła tak. Nie obraziłabym się, gdyby Black Ice miało być serią, ale książka tak się zakończyła, że po przeczytaniu już wolę, tak jak jest. Jednak, gdyby to od początku miało być kilka części to było by rewelacyjnie, ale cóż, czekam na kolejne książki Becci Fitzpatrick, a was gorąco zachęcam do zapoznania się z Black Ice. 

Ocena: 10/10

22 komentarze:

  1. Wprawdzie Black Ice nie zachwyciło mnie aż tak bardzo jak Ciebie, ale dobrze wspominam tę książkę. Miała fenomenalny, mroźny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polowałam na tę książkę, ale słyszałam zbyt wiele głosów, że to nie jest taka wspaniała historia, jakiej się spodziewano... I sama juz nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ksiązkę mam w planie, ale nie wiem kiedy uda mi się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy zachwalają! Wszyscy! Jeszcze chyba nigdy nie natrafiłam na negatywną opinię. Już nie mogę się doczekać, aż wpadnie w moje łapki. Ten klimat chyba tak mnie przyciąga ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać . Bardzo chcę dorwać wreszcie tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach, lecz nie mogę narazie dostać :( Ani w sklepach ani w bibliotekach. A wielka szkoda, bo tyle wspaniałych opinii czytałam że czuję poprostu że grzechem by było nieprzeczytane jej :// Miejmy nadzieję że szybko dostanę ją i przeczytam :)

    http://lifestylegirl88.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, wysoka ocena! Szeptem swego czasu uwielbiałam, więc może przeczytam "Black ice".

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wręcz ją zdobyć, już od dłuższego czasu na nią poluję i mam nadzieję, że nie zawiodę się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z jednej strony chcę ją przeczytać, z drugiej jakoś nie... Sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powieść mnie nie zachwyciła, ale podobała mi się o wiele bardziej niż cała seria "Szeptem" razem wzięta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawiodłam się na tej autorce po przeczytaniu ,,Szeptem". Może ta książka okaże się lepsza. Muszę sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Różne słyszałam opinie na temat tej książki ale nadal mam ochotę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą książką, może kiedyś kupię ;)

    raven-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś ostatnio umknęła mi ta książka... A seria "Szeptem" bardzo mi się podobała - zgadzam się z Tobą w 100%, że wciąga :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Tobą w 100% procentach, że seria "Szeptem" wciąga ;) O tej książce jakoś ostatnio zapomniałam... Muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam wiele dobrego o tej książce i na pewno kiedyś po nią sięgnę, choć nie wiem kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam żadnej książki z tej serii, a teraz czuję, że mam sporo do nadrobienia. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Od jakiegoś czasu powoli zaczęłam się do tej lektury przekonywać, ale dopiero Twoja recenzja sprawiła, że nie będę z tą lekturą czekać i powinnam się zabrać za nią dość szybko, choć w moim przypadku to i tak oznacza zapewne kilka miesięcy...

    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl :) Dotychczas znamy się tylko z Instagrama, ale chyba pora dowiedzieć się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dopiero w planach ,,Szeptem". Później może sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szeptem czytałam i spodobał mi się styl autorki, więc pewnie sięgnę i po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szeptem mnie trochę rozczarowało, ale o tej powieści dużo dobrego słyszałam, więc pewnie prędzej czy później się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń