wtorek, 6 stycznia 2015

134.Miasto Niebiańskiego Ognia-Cassandra Clare

Miasto niebiańskiego ognia, Cassandra Clare, MAG, s.702

Dary Anioła to druga seria zaraz po Harrym Potterze, która towarzyszyła mi najdłużej w moim życiu. Pamiętam, jak jako czternastolatka zaczęłam czytać Miasto kości i zakochałam się w świecie stworzonym przez Cassandrę Clare, a dziś jako dziewiętnastolatka muszę się z tą serią pożegnać. Jest to ciężkie, bo Clary, Jace i reszta bohaterów towarzyszyła mi przez długi czas, przez te wszystkie lata żyłam w świecie Nocnych Łowców i wyczekiwałam kolejnych części, aż tu nadszedł koniec, ale nikt nie mówił, ze pożegnania są łatwe, a szczególnie pożegnania z kawałkiem naszego życia. 

Sebastian realizuje swój plan, a do tego użył najskuteczniejszej broni-bliskich Nocnych Łowców. Wydaje się, że nie ma skutecznej broni, aby powstrzymać brata Clary przed zniszczeniem świata, jednak uczucie jakie żywi syn Valentine do swojej siostry oraz niebiański ogień, który płynie w żyłach Jace mogą być skuteczną bronią. Jednak to nie jest takie proste. Nocni Łowcy są bliscy przegrania wojny z wrogiem, który ma wielu sprzymierzeńców i planów, których Nocni łowcy nawet się nie spodziewają. Kto wygra wojnę, która trwa od wielu tygodni ? Jak zakończy się ostatnia już część Darów anioła?

Miasto Niebiańskiego Ognia to ostatnia część Darów anioła, na którą Cassandra Clare kazała długo czekać. Ta seria jest ze mną od wielu lat, a każdą książkę tej autorki uwielbiam, więc oczekiwałam od tej części na prawdę wiele. Miałam co do niej wiele oczekiwań, w końcu to już dziewiąta książka o Nocnych łowcach jaką czytam i każda mnie zachwyciła, wiec chyba wiadomo, że chciałam czegoś dobrego, a po objętości książki miałam wrażenie, że to dostanę. Niestety trochę się zawiodłam i ostatnia część serii nie do końca mnie usatysfakcjonowała. W moich odczuciach jest to słaba książka jak na panią Clare i uważam, że nie dała z siebie stu procent. Jestem trochę zawiedziona, bo niestety kilka rzeczy było naciąganych i dało się to odczuć, dlatego może Miasto Niebiańskiego Ognia miało taką objętość. Zakończenie również nie porwało i było przewidywalne. Oczekiwałam, że po Mechanicznej księżniczce zakończenie wstrząśnie mną tak jak tam, ale nie wiem, czy dałabym radę kolejnego złamania serca.

Nie jestem do końca usatysfakcjonowana tą książką, ale ciężko mi pożegnać się z Darami anioła, bo to cząstka mojego życia, a teraz, pisząc tą recenzje, uświadamiam sobie, że to na prawdę koniec. Na prawdę... Jestem trochę wstrząśnięta tym faktem i jest mi na prawdę przykro, ale z drugiej story jestem szczęśliwa, bo poznałam zakończenie tej wspaniałej serii, która jest dla mnie tak ważna. Jest to już druga seria Cassandy Clare, która wywarła na mnie aż takie wielkie wrażenie i z którą muszę się pożegnać, ale cieszy mnie fakt, że autorka szykuje już kolejną serię dla fanów Nocnych Łowców i już nie mogę się doczekać, aż będę miała możliwość się z nią zapoznać. 

Czasami miałam wrażenie, że Dary anioła będą trwać wiecznie, bo tyle lat ta seria powstawała, że człowiek mógł odnieś takie wrażenie, tym bardziej, jak jest sie z tą serią od początku. Oczywiście polecam tą serię jak i Diabelskie Maszyny, bo książki pani Clare są na prawdę wspaniałe. Ja przepadłam i jestem roztrzęsiona, że to już koniec, więc jeśli zabieracie się za ostatnią część Darów anioła, przygotujcie się, bo rozstanie z tymi bohaterami będzie ciężkie. A jeśli dopiero rozpoczynacie swoją przygodę z Nocnymi łowcami, to szczerze wam zazdroszczę i trzymam kciuki, aby świat wykreowany przez Cassandrę Clare porwał was, tak jak i mnie.

Na przestrzeni tych kilku lat widać dojrzałość autorki w książkach. Nie wiem, jak to nazwać, ale Miasto Niebiańskiego Ognia jest inaczej napisane i jest to spowodowane na pewno dojrzałością, wiekiem jak i również doświadczeniem, bo dziewięć książek robi swoje. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec, na prawdę nie mogę uwierzyć, ale na szczęście na nowo powracam do świata Nocnych łowców, ale teraz po angielsku, więc jestem ciekawa jak to wyjdzie i czy na nowo, po raz kolejny raz zakocham się w tym wspaniałym świecie.

Dary anioła to kawałek mojego życia i ciężko rozstać się z serią, która towarzyszyła mi przez pięć lat, ale i na te najdłuższe serie przychodzi czas, aby się z nimi pożegnać. Tak więc historia Clary, Jace, Simona, Izabelle i Aleca się dla mnie skończyła, ale wierzę, że z tymi bohaterami spotkam się jeszcze raz przy innej okazji, tak jak to było w przypadku Tessy i Jamesa, których mogliśmy spotkać w Mieście Niebiańskiego Ognia. Poznaliśmy również Emmę Carstairs i Juliana Blackthora, którzy mają być głównymi bohaterami w kolejnej serii Cassandry Clare, tak więc mieliśmy mały przedsmak tutaj. Sprytnie to wszystko sobie pani Clare wymyśliła, prawda? Mi nie pozostaje nic innego, jak zakończyć tą recenzję, abym mogła do końca zakończyć i pożegnać się z tą serią, a wy wyczekujcie recenzji Kronik Bane'a, bo recenzja już w tym miesiącu !

Ocena: 8/10


Dary anioła:
♦  Miasto Niebiańskiego Ognia

Za możliwość zakończenia rewelacyjnej serii, 
serdecznie dziękuje wydawnictwu MAG!

14 komentarzy:

  1. Jak na razie przeczytałam pierwszą część książki i może się skuszę na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie skończyłam 5 część :) po tę też sięgnę, choć mam wrażenie, że lepiej by to wyglądało, gdyby autorka zmieściła wszystko w mniejszej ilości tomów

    OdpowiedzUsuń
  3. "Miasto niebiańskiego ognia" czeka u mnie w kolejce do przeczytania. I trochę się niepokoję, że tak, jak mówisz, będzie o wiele słabsza od poprzednich części. Mam jednak nadzieję, że poziomem zbytnio nie będzie odbiegać od reszty.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tak do tyłu w temacie :/ Muszę się w końcu zabrać za tę serię
    Ale najpierw, jak zwykle, recenzenckie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, ale mnie nie zachwyciła. Jestem nawet rozczarowana tomem kończącym serię. Po piątym tomie spodziewałam się, że szóstka będzie zachwycająca, niestety dla mnie taka nie była :) Dobrze, że tobie się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też książka aż tak bardzo się nie spodobała. Pisałam w recenzji, że nie zostałam usatysfakcjonowana i jestem trochę zawiedziona.

      Usuń
  6. Ja po tę serię raczej nie sięgnę, bo diabelskie maszyny mnie ogromnie rozczarowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę ? Jestem bardzo zdziwiona ! Ale wiadomo, każdy ma swój gust :)

      Usuń
  7. Czytałam już finał tej serii, ale wiem, że bohaterowie jeszcze do nas wrócą (po części przynajmniej) w Lady Midnight ... szkoda tylko, że dziś na Goodreads zobaczyłam, że ... datę premiery przeniesiona na 2016! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam pięć części tej serii, ale nie zamierzam sięgać po ostatni tom, bo niestety znam zakończenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szkoda. Ale to, że znasz zakończenie jeszcze nie znaczy, że nie możesz jej przeczytać ;)

      Usuń
  9. Duuużo czasu minie zanim przeczytam ten tom, bo kupiłam dopiero pierwszy :( Ale strasznie jestem ciekawa tej książki, z resztą całej serii jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja szwagierka to czyta, mnie jakoś nie ciągnie póki co do tej serii. Zobaczymy co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń