wtorek, 25 lutego 2014

95.Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona-Liz Braswell

Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona - Liz BraswellTytuł: Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona
Autor: Liz Braswell
Liczba stron: 286
Seria: Tom II
Tytuł oryginału: The Nine Lives Of Chloe King. The Stolen
Wydawnictwo: Filia



Chloe King z pazurem

Uprowadzona to drugi tom serii Dziewięciu Żyć Chloe King, która była dość długo wyczekiwana przez fanów, a niestety średnio odebrana. Pierwszy tom rozczarował wielu czytelników, jak i również mnie, jednak dałam szanse autorce i zapoznałam się z kolejnym tomem książki Liz Braswell.

Chloe po niebezpiecznym ataku udaje się do bezpiecznego miejsca, gdzie poznaje takich samych ludzi, jak ona. Dowiaduje się więcej o swoich korzeniach, Mai, swoich mocach i o wojnie między stadem i Bractwem Dziesiątego Ostrza. Chloe King zaczyna żyć w nowej rodzinie, ale w pewnym momencie opamiętuje się i stwierdza, że coś jest nie w porządku. Chce swojego dawnego życia, spotykać się ze znajomymi, pracować, chodzić do szkoły, a co najważniejsze, spotkać się z mamą. Ale czy Chloe King może? Podobno ukrywa się dla własnego dobra, ale czy na pewno ? Czy na pewno jest chroniona niż przetrzymywana ?

Pierwszy tom Dziewięciu Żyć Chloe King był dobrym wprowadzeniem do serii, jednak po drugiej części oczekiwałam już czegoś więcej. Niestety przeliczyłam się, książka była dobra, ale moim zdaniem wypadła słabiej niż pierwsza część. Pomysł na książkę był świetny, jednak autorka nie poradziła sobie z wykreowaniem świata Chloe. Myślę, że można byłoby napisać wiele, fajnych i ciekawych wątków, co dodawałyby książce samych plusów. Można byłoby zagłębić się w mitologię i pochodzenie Mai, ale w tej części jest tego minimum.


"Gdyby musiała, bez problemu mogłaby żyć z dala od miasta, pośród drzew. Tak własnie dzieci wyobrażają sobie wolność."

W drugim tomie poznajemy odpowiedzi na nurtujące pytania, lecz nie na wszystkie. Dodatkowo powstały nowe zagadki do rozwiązania, a odpowiedzi na nie poznamy może w kolejnej części. Na szczęście w tej części nie ma już trójkąta miłosnego, a szczerze nie ma tu w cale żadnego wątku miłosnego. Niby jest kilka miłosnych momentów, ale mnie jakoś one specjalnie nie zadowalały, więc kicha. 

Książkę czyta się bardzo szybko. Mimo że akcja nie porywa, to nie wiedziałam kiedy przeczytałam ostatnią kartkę. Autorka ma bardzo prosty i plastyczny styl, dzięki czemu czyta się ją właśnie w szybkim tempie. Narracja jest trzecioosobowa, jednakże możemy wczuć się w książkę. Wiemy co bohaterowie czują i jakimi instynktami się kierują.

Przyznam szczerze, że pierwsza część bardziej mi się spodobała. Może to dlatego, że była to pierwsza część i dopiero wprowadzała czytelnika w świat Chloe King. W Upadłej wiele, ciekawszych rzeczy się działo, a tu niestety wszystko było mdłe. Poznaliśmy kilka odpowiedzi na pytania i wytworzyły się nowe i w sumie nic innego się nie działo. Chloe była ukryta i siedziała sobie spokojnie w pokoju i oto cała książka.

Mimo że książka nie wypadła za ciekawie to warto się zainteresować Dziewięcioma Życiami Chloe King. Jest to lekka, odmóżdżająca książka, która czyta się w niesamowicie szybkim tempie, a dodatkowo ma ciekawy pomysł, więc warto dać szansę Chloe King.

Ocena: 6/10
Trylogia o Dziewięciu Życiach Chloe King:
Upadła  Uprowadzona • Wybrana

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zapowiedź wydawnictwa Feeria-Martwy Punkt



Małe społeczności także mają swoje mroczne tajemnice…
„Martwy punkt” to pierwszy tom bestsellerowej serii Louise Penny o Armandzie Gamache’u, niezwykłym detektywie z Surêté du Québec. Gamache, - elegancki, wyrazisty bohater – rozprawia się ze złem z wdziękiem i klasą Sherlocka Holmesa, a powieści o nim są prawdziwą gratką dla wielbicieli klasycznego kryminału!
Nadinspektor Armand Gamache z Surêté du Québec i jego zespół śledczych przybywa do Three Pines, maleńkiej wioski na południe od Montrealu. Rozpoczynają dochodzenie w sprawie tajemniczej śmierci Jane Neal, którą znaleziono w lesie z raną po strzałach z… łuku. Mieszkańcy Three Pines są pewni, że kobieta zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, Gamache ma jednak przeczucie, że w leśnych ostępach czai się coś o wiele bardziej złowieszczego…

Martwy punkt - Louise PennyPremiera 19 lutego 2014 roku
Martwy punkt-Louise Penny
Inspektor Armand Gamache Tom 1
Wydawnictwo Feeria
Liczba stron 424

Więcej informacji TU






niedziela, 23 lutego 2014

Wyniki konkursu !

Witajcie !
Czas ogłosić wyniki konkursu rocznicowego, w którym można było wygrać trzy zakładki. Przepraszam za długi czas oczekiwania wyników, ale w tym tygodniu wyjechałam i nie miałam jak i kiedy dodać wyników :(
Chciałam podziękować wszystkim osobą, które się zgłosiły. Myślałam, że nikomu nie spodoba się konkurs i nagrody, ale na szczęście sporo osób wzięło udział :) Ale nie przedłużając, czas ogłosić kto wygrał zakładki. Jak wiecie, można było wygrać jedną z trzech zakładek. A wygrywa...


I zakładkę wygrywa Skrawki Myśli
II zakładkę wygrywa Tala Z
III zakładkę wygrywa Marza

Gratuluję !!

A tym, którym się nie powiodło niech nie smutają, tylko zaglądają i oczekują kolejnych konkursów, które będą niebawem :) A już wkrótce kolejna recenzja i stosik !
Pozdrawiam

środa, 19 lutego 2014

94.Ukojenie-Maggie Stiefvater

Tytuł: Ukojenie
Autor: Maggie Stefvater
Liczba stron: 513
Seria: Wilkołaki z Mercy Falls
Tytuł oryginału: Forever
Wydawnictwo: Wilga


"Tyle sposobów, by powiedzieć żegnaj"


Ukojenie to ostatnia część trylogii o wilkołakach z Marcy Falls. Pełna strachu i miłości seria. Dwie pierwsze części były tajemnicze, a czytelnicy zakochiwali się w trylogii naznaczonej zimą i mrozem. Jednak jak wypadła ostatnia część ? Czy dorównuje dwóm poprzednim ?


Mercy Falls to miasteczko, któremu towarzyszą lasy. Dodatkowo mróz, śnieg i zima. Miasteczko, w którym żyje mnóstwo wilków, jednak nie takich zwykłych, tylko ludzie przemienieni w wilki na skutek zimna. W Drżeniu Grace i Sam walczyli z przemianą. W Niepokoju walczyli o swoją miłość. W Ukojeniu Walczą o swoje życie.

Tym razem role się odwróciły i to Grace zostaje przemieniona na zimę w wilka. Za to Sam jest stabilny w swojej ludzkiej postaci. Nadchodzi wiosna i wraz z ludzką posracią Grace nadchodzą kłopoty. Kolejna osoba zostaje zabita przez wilki, a ojciec Isabel organizuje polowanie na właśnie na te zwierzęta. Sam nie ma innego wyjścia, tylko musi przenieś swoje stado w bezpieczne miejsce. Jednak jak tego dokonać, gdy ma jeszcze wiele innych problemów, jak oskarżenie o zabójstwo Grace. Czy wilki przetrwają ? Czy Grace i Sam mogą być razem ? Czy Grace, Sam i Cole mogą pozostać w ludzkiej postaci na zawsze? 


"...mieć taką biblioteczkę.[...] jaskinię ze słów, którą zbuduję sobie sama."

Pierwsze dwie części trylogii bardzo mi się spodobały, jednak w Ukojeniu coś się zepsuło, że musiałam ją odłożyć na bardzo długi czas, lecz pod pływem śniegu stwierdziłam, że czas nadrobić swoje zimowe zaległości i sięgnęłam po ostatnią część Wilkołaków z Marcy Falls i było ciężko. Mimo że książkę szybko się czyta to i tak było mi ciężko przez nią przebrnąć i chciałam ją już zostawić na sto stron przed końcem, ale wiedziałam, że sięgnę po nią dopiero za rok, gdy znowu będzie padać śnieg, więc obiecałam sobie, że ją skończę teraz i nie żałuję.

Ogólnie książka jest fajnie, ale strasznie męczyła i się dłużyła. Mimo że uwielbiam ten prosty styl autorki, to tutaj coś poszło nie tak, że nie mogłam przez nią przebrnąć, ale w końcu udało mi się ją skończyć. Z jednej strony czuję ulgę, bo zakończyłam książkę, którą czytałam tyle miesięcy, a z drugiej czuje smutek, bo to koniec pewnej historii, w której się zagłębiłam i poznałam świetne postacie. 

Bardzo polubiłam Grace, Isabel, Sama, ale moją ulubioną postacią jest Cole. Zabawna, arogancka pełna humoru była gwiazda, która wniosła wiele, śmiesznych momentów i momentami czytałam tylko dla niego. Sam, Grace i nawet Isabel przeszli przemianę od pierwszej części, ale cóż, ludzie się zmieniają, a te przemiany bardzo mi się spodobały. 

Cały wątek miłosny jest wspaniały, aż trudno uwierzyć, że taka miłość istnieje, ale mam nadzieję, że tak. Całe uczucie Sama i Grace jest wspaniale przedstawione. Możemy przekonać się, co czują bohaterowie do siebie nawzajem. Miłość bez granic i z oddaniem. Nie jest to przesłodzona, nastoletnia miłość, tylko prawdziwe, dojrzałe uczucie.  

Co mogę powiedzieć? Wilkołaki z Marcy Falls to na ogół prosta książka, którą wato przeczytać. Dodatkowo cudowny, zimowy klimat, który towarzyszy czytelnikowi przez cały czas. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tą historią, to zabierajcie się za nią szybko.

"Są myśli, których nie można mi odebrać. Są myśli, których utraty po prostu bym nie zniósł."

Ocena:7/10

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę i Grunt to okładka

poniedziałek, 17 lutego 2014

Business English Magazine 38/2013 i Wyniki

Tytuł: Business English Magazine
Numer: 38/2013
Liczba stron: 82
Wydawnictwo: ColorFul Media 

Biznes, bankowość, zarządzanie-to jedne z wielu kierunków, jakie chciałabym studiować. Już za kilka tygodni wybiorę, co dokładnie, a teraz czerpie informację z różnych źródeł. Gdy zobaczyłam magazyn Business English Magazine, od razu go wzięłam. Stwierdziłam, że to doskonały wybór, dowiem się czegoś więcej i to jeszcze w obcym języku.

Business English Magazine to doskonały magazyn dla osób, które interesują się tą tematyką. W gazecie znajdziemy ciekawe artykuły, przydatne zwroty i nowe informacje. A dodatkowo uczymy się języka angielskiego! Czego chcieć więcej?

W tym numerze możemy zapoznać się z takimi tematami jak Międzynarodowy Festiwal Muzyczny, Kariery sportowe Polaków w Świecie, technologie, osobistości zajmujące się technologią i wiele, wiele innych ciekawych artykułów. Każdy magazyn jest tak skonstruowany, aby każdy znalazł coś dla siebie. Każdy numer jest bogato wyposażony, jest multum tematów, a czytelnik zawsze znajdzie coś dla siebie.

Bardzo lubię magazyny wydawane przez ColorFul Media właśnie za ten szereg tematów. Sięgając po jakiś numer nie obawiam się, że nic mnie tam nie zainteresuje, bo takiej możliwości nie ma. Każdy numer jest bogaty, interesujący i uczący. Dodatkowo bardzo spodobała mi się inicjatywa wypisywania słówek czy zwrotów przetłumaczonych na język polski, które mogą sprawiać problemy. Nie trzeba sięgać po słownik za każdym razem, jak czegoś nie rozumiemy, bo to po pewnym czasie stałoby się to męczące, a wydawnictwo wyszło krok na przód, aby czytelnik się "nie męczył".

Trzeba przyznać, że ColorFul Media to wydawnictwo, które poważnie traktuje swoją pracę i wychodzi z inicjatywą nauki języków obcych przez przyjemność. Na dzisiejszym rynku możemy znaleźć mnóstwo magazynów do nauki, ale nie każdy jest dobry i przyjemny. Ja osobiście bardzo polubiłam magazyny tego wydawnictwa i bardzo się cieszę, że wychodzi ich coraz więcej w różnych językach. ColorFul Media proponuje dla swoich czytelników magazyny w języku angielskim, niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim i rosyjskim, a zapewne w przyszłości będzie dostępnych jeszcze więcej.

Polecam do zapoznanie się z Business English Magazine lub z innym magazynem tego wydawnictwa, gdyż te gazety są bardzo fajne, interesujące i ciekawe. Każdy znajdzie coś dla siebie, dowie się czegoś ciekawego, a na dodatek nauczy się jakiegoś słowa, zwrotu lub czegość bardziej przydatnego. Nauka języka poprzez czytanie magazynu jest bardzo skuteczna i interesująca, więc czemu by po nią nie sięgnąć? 


Za możliwość zapoznania się z Business English Magazine dziękuje wydawnictwu ColorFul Media!

* * *
Dodatkowo chciałabym ogłosić wyniki konkursu, w którym mogliście wygrać zakładki z autografem Agnieszki Michalskiej. Chciałabym wręczyć je każdemu, kto wziął udział w konkursie, ale mam dla was i tak pięć zakładek, więc mam nadzieję, że chociaż jakąś część z Waś uszczęśliwię. 

Uwaga, uwaga, wygrywają:
Caroline, Clary, Dusia, Hania P., Julia.K
Gratuluję !

A jeszcze w tym tygodniu wyniki konkursu rocznicowego, a wkrótce kolejne konkursy :)
Pozdrawiam!

piątek, 14 lutego 2014

93.Wystrzałowa dziewiątka-Janet Evanovitch

Wystrzałowa Dziewiątka - Janet EvanovichTytuł: Wystrzałowa dziewiątka 
Autor: Janet Evanovich
Liczba stron: 379
Seria: Łowczyni nagród Stephanie Plum 
Tytuł oryginału: To the Nines
Wydawnictwo: Fabryka słów

                   Premiera 14 lutego 2014 roku

"Świat to zwariowane miejsce"

Wystrzałowa dziewiątka to już dziewiąta część przygód niesamowitej Stephanie Plum. Seria jest pełna wdzięku, śmiechu, miłości i kryminału, a sama Śliweczka jest niezłą agentką do tendencji wpadania w tarapaty. Co tym razem przydarzy się Stephanie ?


Stephanie Plum dalej pracuje jako Łowca Nagród. Tym razem ma za zadanie odnaleźć hindusa, który miał trzymiesięczna wizę w Stanach, jednak jak to w życiu Stephanie jest, łatwo nie będzie. Plum dostaje zawsze "dobrą" robotę, która nie jest łatwa, tylko wiąże za sobą wiele, innych spraw. I tym razem Steph znajduje się w samym środku kryminalnych zagadek, ale jak to w świecie dziewczyny jest, zamiast wycofać się w odpowiednim momencie, ta robi krok na przód i znajduje się w grze...W grze na śmierć i życie.

Stephnie Plum to mój człowiek i po prostu ją kocham. Mimo że bohaterka jest ode mnie starsza o te kilkanaście lat, to ją uwielbiam. Przesympatyczna kobieta do tendencji wpadania w tarapaty, ale bez problemów nie byłoby przecież tak śmiesznie. Autorka świetnie wykreowała bohaterkę. Przez swoją nie idealność Steph wychodzi na idealną osobę i bohaterkę książkową. Aż chce się o niej czytać i czytać! Dobrze, że pani Evanovitch stworzyła taką długą serię, która nie nudzi, a tylko chce się jej więcej. Jeśli poznacie Stephanie Plum, to uwierzcie mi, nigdy o niej nie zapomnicie i nie rozstaniecie. 

"-Mam złe wieści i jeszcze gorsze wieści-oznajmił.[...]
-A jaka jest ta gorsza wiadomość?
-Babcia Bella do nas jedzie."

Janet Evanowitch pisze w tak lekki i prosty sposób, że aż chce się czytać jej książki. Czyta się na prawdę szybko, akcja ciągle gnie do przodu, że nie ma chwili wytchnienia, a na dodatek chce się rozwiązać kryminalną zagadkę. Czego chcieć więcej? Świetni, ale zwykli bohaterowie, typowe miasto w Stanach Zjednoczonych, zwykła sprawa, która staje się kryminalna i mamy bestseller! No bo kto nie słyszał o serii Dziewczyny nie płaczą? Wszyscy kochają Stephanie Plum. Steph to osoba, którą nie da się nie lubić i nie sposób się z nią nudzić. 

Wystrzałowa dziewiątka nie ma prawie żadnych minusów. No właśnie, prawie. Znalazłam tu jeden minus, bo myślałam, że już w dojrzałych książkach czegoś takiego nie znajdę. A mianowicie mówię tu o trójkącie miłosnym. Ach tak! Zaskoczyłam was. Nawet Stephanie Plum ma dwóch adoratorów. Na szczęście sprawy miłosne zeszły na dalszy plan, a autorka zajęła się tym, co mnie bardziej interesowało, a mianowicie wątkiem kryminalnym. Ja akurat już od samego początku wiedziałam kto co zrobił, ale to nie oznacza, że książka jest przewidywalna, bo tak nie jest. Janet Evanowitch wprowadza coraz to nowsze informację, że podejrzewa się już każdego, a sprawa i tak obróci się o sto osiemdziesiąt stopni. Więc uważajcie, podejrzanym możesz być nawet ty :)

Na początku bałam się sięgnąć po dziewiątą część serii o Śliweczce, gdyż nie przeczytałam wszystkich części po kolei i bałam się spoilerów, jednakże moje obawy nie były potrzebne, gdyż książki nie są ze sobą powiązane, no chyba, że bohaterowie są ci sami, ale to że sięgnęłam po tą część nie czytając wcześniejszej w niczym nie przeszkadza, więc nie obawiajcie się, gdy sięgniecie po tą część, nie czytając ósmej, lecz na początku przeczytajcie najpierw pierwszą, abyście nie skoczyli od razu na głęboką wodę. 

Seria o przygodach Stephanie Plum należy do moich ulubionych. Uwielbiam czytać o tej zwariowanej kobiecie. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się ze Śliweczką, to uczyńcie to szybko, jednak pamiętajcie, przepadniecie na zawsze! Steph należy do tych bohaterek, które nie dają o osobie zapomnieć, także ten, pilnujcie się :) Stephanie jest jedyna w swoim rodzaju.


"-Przypomnij mi, dlaczego tu siedzimy i się roztapiamy?-odezwała się Connie.
-Pies.[...]
-Więc musisz tarować psa.
-On na mnie liczy.
-Stephanie na ratunek."
Ocena:9/10

Za możliwość zapoznania się z kolejną częścią przygód Stephanie Plum, 
dziękuje wydawnictwu Fabryka Słów

niedziela, 9 lutego 2014

Wywiad z Agnieszką Michalską autorką Łowcy Demonów i Konkurs !

Agnieszka MichalskaAgnieszka Michalska to 18-letnia nastolatka, która napisała poprzez swoje ulubienie do serialu Czarodziejki własną książkę. Kroniki ciemności. Łowca demonów to jej pierwszy debiut, który spotkał się z dużym entuzjazmem. Autorka posiada fanpage, gdzie jest w stałym kontakcie ze swoimi czytelnikami i fanami.

Ostatnio miałam przyjemność porozmawiania z Agnieszką Michalską, która jest autorką książki Kroniki ciemności. Łowca demonów. Przy okazji przeprowadziłam z nią wywiad i chcę się z Wami nim podzielić :)



1.Może na początek napiszesz coś o sobie. Jaka jesteś, czym się zajmujesz.
Zawsze obawiam się tego pytania ;) Nie umiem pisać o sobie, ale spróbuję sprostać temu wyzwaniu. Mam na imię Agnieszka Michalska, uczęszczam do Liceum Ogólnokształcącego dla dorosłych. W 2013 roku wydałam swoją pierwszą debiutancką książkę, pt.: "Kroniki Ciemności. Łowca demonów". Poza pisaniem lubię słuchać muzyki pop, podróżować rowerem, jestem zapaloną serialoholiczką amerykańskich produkcji. Jestem też wybredną i nienasyconą czytelniczką książek. Nie znoszę romansów.
2.Jak wpadłaś na pomysł napisania książki ?
Musiałam, jak rzeka, znaleźć ujście dla mojej wyobraźni, więc pojawiające się w mojej głowie pomysły, zaczęłam spisywać na luźne kartki papieru. Przez pewien czas leżały schowane w szafce, ale przyszedł taki moment w moim życiu, że zapragnęłam spełnić swoje marzenia i wydałam tym samym swoją pierwszą książkę.
 3. Z czego czerpiesz inspirację?
Inspirację przede wszystkim czerpię z życia, z własnych doświadczeń i obserwacji. Lubię patrzyć na zachowanie przypadkowych ludzi w różnych sytuacjach, analizować to i wyciągać własne wnioski. Inspiracją, są dla mnie także dzieła dwóch autorów: Josepha Delaneya i Stephana Kinga.
 4.Dlaczego w Twojej książce znalazły się Demony i Czarodzieje? Czy oprócz serialu Czarodziejki były jakieś inne czynniki, które przyczyniły się do pomysłu na książkę ?
Od zawsze fascynował mnie świat magii. Walka dobra ze złem, czarownice, które posiadają nadprzyrodzone zdolności i demony, rządne krwi potwory z piekła rodem. Więc te czynniki zaważyły na wyborze takiej tematyki dla "Kronik Ciemności".
 5. Książkę zaczęłaś pisać w wieku 13 lat, jednak dopiero po latach została ona wydana. Co się do tego przyczyniło? Sama wpadłaś na pomysł na wydanie książki, czy może rodzina doradziła ci, abyś wydała książkę?
Tak jak już wspomniałam, chciałam spełnić swoje marzenia o wydaniu własnej książki. Pragnęłam mieć ją w ręce, coś własnego, realnego i zdobytego ciężką pracą. Rodzina dowiedziała się, że napisałam książkę, dopiero po tym, jak znalazłam wydawnictwo. Oczywiście przeżyli szok, było niedowierzanie, ale w końcu zaakceptowali drogę, jaką postanowiłam iść. Teraz mam z ich strony stuprocentowe poparcie w dalszej karierze pisarskiej.
 6.Jak zmieniło się Twoje życie po wydaniu książki ?
Nie lubię zmian, więc nie przywiązuje do nich zbyt dużej wagi, ale dzięki wydaniu książki zawarłam m.in. dużo nowych, fascynujących znajomości. Nie tylko z czytelnikami, ale również z innymi polskimi autorami. Cieszę się, że mogę liczyć na ich pomoc, a dzięki naszym rozmową, możemy inspirować siebie nawzajem. To jest coś niesamowitego!
 7. Piszesz kolejną książkę ?
Piszę! Seria "Istoty Mroku" zastąpią "Kroniki Ciemności". Będą to zupełnie inne przygody, ale nie może w nich zabraknąć magii, czarodziei i demonów. Zbieram również materiały na zupełnie nową książkę, o innej tematyce i gatunku literackim, niż dotychczas. Ale to przyszłość.  
 8.Czy pisanie to jest to, co chciałabyś robić w przyszłości, czy raczej jest to hobby?
W dzieciństwie chciałam być czarodziejką. Zostałam pisarką, aby kontynuować marzenia, ale przede wszystkim wprowadzić Was w świat nieograniczonej wyobraźni. Teraz pisanie zajmuje jedno z najważniejszych miejsc w moim i tak, chcę to robić w przyszłości.
 9.Jeśli piszesz książki to pewnie lubisz je czytać. Jaka jest twoja ulubiona powieś?
Kocham czytać! Książki nadają sens mojemu życiu! W moim zbiorze nie może zabraknąć powieści Stephana Kinga i Josepha Delaneya. Mam wybrać jedną książkę? Nie potrafię, jest ich w moich serduchu tak dużo, że nie dominuje ta jedna konkretna. Choć ostatnio, zafascynował mnie zupełnie nowy świat. Spojrzenie na niego oczami psychopaty, dzięki książce pt.: "Kostka" autorki Izy Korsaj. Polecam ją każdemu, kto lubi czytać z dreszczykiem emocji.
 10. Masz jakieś rady dla początkujących pisarzy ?
Drodzy początkujący pisarze! Są wzloty i upadki, ale żeby się wzbić ponad wyżyny musicie mieć wiarę w siebie. Nadzieję, która pozwoli wam uwierzyć we własne siły, bo tylko dzięki temu, spełnicie swoje marzenia. Głowa do góry i przed siebie, choćby nie wiem co! Niech iskra magii pisarskiej w was zapłonie i nigdy się nie wypali!
Dziękuje bardzo za odpowiedzi !
Dziękuję za przeprowadzony ze mną wywiad. Życzę Ci dużo pomyślności na nowy rok! I weny na pisanie recenzji!

* * *
Dodatkowo mam do rozdania pięć zakładek "Kroniki Ciemności" wraz z autografem autorki książki- Agnieszki Michalską.
Ktoś chętny ? Jeśli tak, to wystarczy zgłosić się w komentarzu i podać meila, a może szczęście uśmiechnie się do was :) Miło by mi było, gdybyście udostępnili również baner z konkursem i obserwowali mojego bloga.  
Konkurs trwa od dziś (09.02) do piątku (14.02). 
Także śpieszcie się i  życzę powodzenia !

środa, 5 lutego 2014

92.Łowca Demonów-Agnieszka Michalska

Kroniki ciemności. Łowca Demonów - Agnieszka MichalskaTytuł: Łowca demonów
Autor: Agnieszka Michalska 
Seria: Kroniki ciemności
Liczba stron: 198


"Bo widzisz, Łowcą trzeba się urodzić."


Łowca demonów to debiut młodej, polskiej pisarki, a mianowicie Agnieszki Michalskiej.  Książka jest wzorowana na popularnym serialu Czarodziejki, gdzie już od początku widać podobieństwo. Jednak w książce jest wiele, ciekawych i innych zdarzeń. Jesteście ciekawi Kronik Ciemności?


Katy to zwyczajna nastolatka, która mieszka w wielkim domu razem ze swoimi kuzynkami. Ma dwójkę przyjaciół, a już niedługo będzie obchodzić swoje piętnaste urodziny. Jednak dziewczyna nie spodziewa się, że ten dzień zmieni wszystko...Okazuje się, że Katy nie jest zwykłą nastolatką. Posiada ona dar, który tylko nieliczni posiadają. 
"Według niektórych legend po wygnaniu Adama i Ewy z raju otworzyły się na świecie portale, przez które na Ziemię zaczęły wychodzić postaci zupełnie podobne do ludzi.[...] Nie byli to jednak zwyczajni ludzie. Każdy z nich miał niezwykły dar."

Jak już wspominałam wcześniej, książka jest wzorowana na popularnym serialu Czarodziejki. Autorka jak sama wspomina, zaczęła pisać przez fascynację serialu. Jak byłam młodsza, sama śledziłam ten serial i z niecierpliwością oczekiwałam kolejnych odcinków, dlatego z wielką przyjemnością zabrałam się za tę książkę, która była wzorowana na świetnym serialu. 

Agnieszka Michalska to młodziutka pisarska, która jest w moim wieku, więc szczególnie zazdroszczę i gratuluję wydania książki. Łowca Demonów to pierwszy debiut, dzięki któremu zdobyła dużo fanów w blogosferze. Kroniki ciemności zaczęła pisać w wieku trzynastu lat, jednak potem swoje dzieło wrzuciła do szuflady na kilka lat, aby potem odgrzebać dawne opowiadania i wydać. Książka została wydana w lipcu i zdobyła wielu fanów, autorka intensywnie udziela się w internecie, dzięki czemu jej zainteresowanie wzrasta. Młoda pisarka z wielką wyobraźnią, która już teraz pokazuje na co ją stać, a zobaczymy co będzie za kilka lat.

        "To nie wyborów się boimy ani trudnych decyzji, a tylko ich konsekwencji."

Książka ma zaledwie 200 stron, ale już od samego początku porywa czytelnika. Akcja dzieje się w szybkim tempie. Demony, czarodzieje, moce, łowcy wiele innych, mrocznych wątków porywa czytelnika z szarej rzeczywistości do świata ciemności, magii i fantastyki. 

Warto dać szansę Łowcy demonów, bo to lekka książka połączona z fantastyką. Lekka, przezabawna, wciągająca i interesująca. Książka jest krótka, więc warto dać jej szansę. Ma ona ciekawy pomysł, jest przyjemna w czytaniu. Łowcy demonów to niespełna 200 stron, które nie są wymuszone, bezsensowne i beznadziejne. Osobiście polecam do zapoznania się z pierwszą książką Agnieszki Michalak.

"Słowo Łowcy jest warte więcej niż jakikolwiek diament".


Ocena:6/10
Książkę otrzymałam od autorki za co bardzo serdecznie dziękuje !