sobota, 20 grudnia 2014

TAG: Moje czytelnicze nawyki

Cześć, jak miło mieć wolne. Po tych wszystkich tygodniach, które skupiłam na studiach, nauce i studenckim życiu, miło na chwilę oderwać się od nowej rzeczywistości i odpocząć. Przez ten czas będę przede wszystkim czytać i choć trochę nadrobić swoje wielki zaległości. Chcę również nadrobić swoje serialowe i filmowe zaległości, które ciągną się już od czasu, kiedy uczyłam się na maturę. Ale przede wszystkim chcę skupić swoją uwagę na blogu, bo niestety przez długi czas zaglądam tu zdecydowanie za rzadko, ale za to jestem o wiele bardziej aktywna na Instagramie :)

Dziś przychodzę do Was z tagiem, który bardzo mi się spodobał, a mianowicie Moje czytelnicze nawyki. Mam nadzieję, że wam się spodoba i choć troszkę poznacie mnie bardziej. W końcu w blogosferze jestem już prawie trzy lata :) Tak więc zaczynajmy.

1.Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Tak mam. Mam specjalny fotel, który kupiłam z myślą o czytaniu książek. Uwielbiam tam czytać, bo mogę na wiele godzin usiąść wygodnie, przykryć się ciepłym kocykiem i czytać dobrą książkę. Ogólnie w pokoju mam zrobiony specjalny kącik książkowy, w który mam swój fotel, wielką lampę, a zaraz obok swoją biblioteczkę. Idealne miejsce dla mola książkowego.

2.Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?
Oczywiście, że zakładek. Zakładki to część książkoholizmu i nie wyobrażam sobie zaznaczać książkę byle jakim papierkiem. Na szczęście mi to nie grozi, bo zakładek mam mnóstwo.

3.Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?
Muszę skończyć książkę na końcu rozdziału, rzadko kończę na jakimś odnośniku. Nie wyobrażam sobie kończyć książkę w dowolnym momencie, bo wtedy przerywamy jakąś myśl, sytuację czy zdaje, a potem i tak trzeba jeszcze raz zapoznać się z sytuację, tak więc ja kończę czytać z końcem rozdziału.

4.Czy pijesz lub jesz w trakcie czytania książki?
Tak zawsze, gdy zasiadam do czytania, wcześniej robię sobie jakiś ciepły napój. Jednak nie jem przy książce.

5.Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?
Nigdy. Muszę skupić się tylko i wyłącznie na jednej rzeczy. Albo rozkoszuje się książką, albo skupiał całą uwagę na filmie. W trakcie czytania muszę mieć idealną ciszę.

6.Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Staram się czytać tylko jedną książkę, ale ostatnio coraz częściej czytam dwie książki na raz i jakoś godzę to ze sobą i nie mam jakiegoś większego problemu z czytaniem dwóch książek. Jeszcze nie zdarzyło mi się mylić wątków, historii czy bohaterów.

7.Czy czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Moje życie wygląda tak: dom-uczelnia-dom, tak więc przede wszystkim czytam w domu, ale jeśli mogę to czytam na wykładach. Jednak to zdarza się rzadko.

8.Czytasz na głos, czy w myślach?
Czytam tylko i wyłącznie w myślach. Czytanie na głos dłużej trwa :)

9.Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książek?
Nigdy nie czytam naprzód, aby poznać zakończenie przed przeczytaniem książki, jednak przy na prawdę nudnych książkach nie raz pomijam niektóre fragmentu, ale to jest bardzo rzadko. Staram się czytać całą rozpoczętą przeze mnie lekturę.

10.Czy zginasz grzbiet książek?
Staram się jak mogę, aby książka wyglądała idealnie nawet po przeczytaniu książki, ale wiadomo, że nie raz grzbiet się zagnie. Wszystko zależy, jak książka jest wydana, czy jest sztywna, czy można ją swobodnie czytać.

I to by było na tyle :) Mam nadzieję, że tag wam się spodobał. 
Do napisania już niedługo !

14 komentarzy:

  1. Mam całkiem podobne nawyki ;) ale ja często przerywam w połowie rozdziału i lubię jeść przy czytaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę chyba na wszystkie pytania, odpowiedziałabym tak samo! :O
    No dobra, może z tymi grzbietami inaczej, bo ja zdecydowanie staram się tego nie robić. Jak widzę zgnieciony grzbiet to aż mnie serce boli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też, ale zobacz na przykład przy Igrzyskach śmierci, tam to cud nie zgnieść grzbietu :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny tag na większość pytań odpowiedziałabym tak samo :)
    Również nie potrafię czytać i w tym samym czasie oglądać filmu, jednak lubię gdzieś w tle słyszeć cichą muzyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zawsze muszę coś pić w trakcie czytania, czy to jakiś napój, czy herbatę - nieważne, ale coś musi być. :) I też zawsze staram się kończyć książkę na jakimś rozdziale.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż jestem książkoholikiem nie wyrobiłam sobie zwyczaju zbierania zakładek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Życie wszystkich moli książkowych wygląda jeśli nie tak samo to bardzo podobnie ;) Świetny tag, dużo można się z niego dowiedzieć, nie o tym jakie, ale jak się książki czyta!

    OdpowiedzUsuń
  7. Udzieliłabym bardzo podobnych odpowiedzi, oprócz tego, że ja dość często przerywam czytanie w połowie rozdziału, jednak zawsze muszę dotrzeć do końca strony/akapitu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę kiedyś zrobić ten tag u siebie :) choć pewnie na większość pytań odpowiedziałabym tak samo jak ty :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wieloma nawykami się zgodzę, w szczególnością z ostatnim, bo wiele zależy od wydania danej książki, czy się niszczy czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja natomiast muszę mieć włączony telewizor lub wieżę, żeby moc czytać. Przyzwyczajenie.
    Świetny tag!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wychodzi na to, że moje nawyki są totalnym przeciwieństwem Twoich :D Czytam gdzie popadnie, nieważne, czym "założę" książkę, ważne, żeby zaznaczyć miejsce, w którym skończyłam czytać... Co do matury - przynajmniej zdążyłaś przed reformą, ja nie mam tyle szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również mogłabym się podpisać pod większością Twoich odp., jednak teraz mam rozpoczęte więcej niż dwie ksiażki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na większość pytań odpowiedziałabym podobnie. Czytam jednak zwykle bardzo dużo książek na raz, trzy to minimum, i nie potrafię się tego oduczyć ;) A co do zakładek, u mnie zwykle tę funkcję pełnią bilety koncertowe albo te z teatru, choć pokaźną kolekcją tradycyjnych zakładek także mogę się pochwalić :)
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń