wtorek, 23 grudnia 2014

133.W śnieżną noc-Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle

W śnieżną noc, Maureen Johnson, John Green & Lauren Myracle, Bukowy las, s.335

Święta Bożego Narodzenia zaczynają się już jutro. Ten magiczny czas dla wszystkich jest pełen nadziei i lepszego jutra. Jednak w dzisiejszych czasach, gdy człowiek jest w kółko zabiegany, trudno poczuć tą magię świąt. Ja zawsze próbuje wczuć się w świąteczny klimat w stu procentach i staram się czytać w okresie przedświątecznym jakąś świąteczną książkę i w tym roku wybór padł na książkę, która składa się z trzech, świątecznych opowiadań, a jedną z tych historii napisał John Green. Ten John Green, którym wszyscy są zachwyceni, chociaż mnie to dziwi. 

Rozpoczął się długo oczekiwany przeze mnie czas. Święta i cały ten okres jest chyba moim ulubionym w całym roku. Uwielbiam patrzeć, gdy cały świat się zmienia na świąteczny klimat, a każda osoba wyczekuje tego dnia, gdzie razem z rodziną mogą usiąść przy jednym stole. Chyba nie tylko dla mnie Święta to magiczny czas. Jak wspominałam, uwielbiam wczuwać się w ten magiczny okres. Upiekłam pierniczki, spakowałam już prezenty, słucham kolęd, ubrałam choinkę, a od kilku dni palą się u mnie świąteczne świeczki. Gdy rozpoczęłam ferie świąteczne, zostawiłam książki, które czytałam i zabrałam się za W śnieżną noc. Postawiłam sobie za cel czytać jedno opowiadanie dziennie (wiadomo, trzeba przygotować się do świąt, sprzątać, gotować i szukać prezentów) aby zdążyć przeczytać książkę przed Wigilią i tak się stało, jednak książka w żadnym razie nie pomogła mi wczuć się w klimat świąteczny.

W zeszłym roku czytałam Pretty Little Liars. Sekrety i ta książka, mimo że była dobrym odmóżdżaczem po ciężkim okresie szkolnym, to była dobra i dzięki niej poczułam, że święta nadchodzą. Tak więc miałam takie samo oczekiwania po tej książce, tym bardziej, że wiele osób się tą książką, a raczej tymi opowiadaniami zachwycały, no i przecież jedną historię napisał pan zielony. Nie oczekiwałam wiele, ale po takiej, wielkiej promocji oczekiwałam czegoś przyjemnego, a niestety zawiodłam się, a książka moim zdaniem wypadła słabo.

W śnieżną noc składa się z trzech historii, które łączą się ze sobą i maja jedną, wspólną cechę, a mianowicie śnieżycę, przez którą tak przy okazji było mi zimno jak czytałam. Pierwsza historia opowiada o dziewczynie, która przypadkowo znajduję swoją miłość, oczywiście w noc Bożego Narodzenia, drugie opowiadanie mówi o dwójce przyjaciół, którzy zauważają, że ta druga osoba nie jest tylko przyjacielem i znowu w noc Bożego Narodzenia, a trzecia historia opowiada o wybaczeniu i o tym, że ludzie dają sobie drugą szansę i, zdziwię was, nie w noc Bożego Narodzenia, ale w drugi dzień świąt. W książce spodobały mi się dwie rzeczy, a mianowicie cały klimat zimy i morały jakie były przedstawione w tych historiach. Każde z opowiadań mówi o miłości, a dokładnie mówiąc o momentach, w których możemy ją spotkać. Tak więc uważajcie, w Święta Bożego Narodzenia możecie zakochać się w przypadkowej osobie, albo w najlepszym przyjacielu, albo na nowo w swojej starej miłości. W Święta zdarzają się cuda.

Bardzo spodobał mi się pomysł autorów, którzy stworzyli trzy, świąteczne opowiadania dla swoich fanów.  Każda z tych historii była inna, ale przeplatała się ze sobą i miała jedną, wspólną cechę. Jednak w moim odczuciu W śnieżną noc wyszło słabo i nie wiem czy ją polecam. Wiem na pewno, że o książce niestety szybko zapomnę i nie przeczytam jej drugi raz. Więc jeśli to ma być ta książka, którą będziecie czytać w święta, aby wczuć się w ten okres, to nie polecam, bo się zawiedziecie. 

Ocena: 5/10


Wesołych Świąt !

11 komentarzy:

  1. Ja po tę książkę na pewno nie sięgnę. John Green do moich ulubionych nie należy ;)
    wesołych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wszyscy się tak nim zachwycają, jak i Gwiazd Naszych Wina, a to nic nadzwyczajnego.

      Usuń
  2. Dzisiaj właśnie zaczynam czytać tę książkę. Greena lubię, a o pozostałych autorach nie słyszałam, ale jestem dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
    Pozdrawiam,
    Esa

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę mnie tym zmartwiłaś bo książka już czeka u mnie na półce. Ale na pewno przeczytam :) Może mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem na końcówce i dla mnie ta książka jest dobrym "odpoczynkiem" po cięższej lekturze, którą miałam poprzednio :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu ktoś ma identyczne zdanie na temat tej książki jak ja ! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że mi spodoba się bardziej, ale kto tam wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robili duży rozgłos, a okazuję się książka nie warta uwagi. Szkoda.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zapowiada się ciekawi :)
    obserwuję fajny blog
    zapraszam do mnie na recenzję książki Zostań,jeśli kochasz
    http://nicole-500.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń