sobota, 6 września 2014

Porównywanie okładek-Gra o Tron

Hej, dziś mam dla Was kolejny zestaw okładek. Pokażę Wam okładki książki, przez którą nie mogę przebrnąć, a mianowicie Gry o Tron. Ogólnie to zastanawiam się, czy podobają Wam się posty związane z cyklem Porównywanie okładek, bo zastanawiam się czy jest sens kontynuowania go, także dajcie znać, czy chcecie kolejne posty właśnie z tą tematyką.

Na pierwszym miejscu mamy Angielską okładkę, którą również można spotkać i u nas. Mi bardzo się podoba ta filmowa okładka, a Wam?
A teraz okładka Hiszpańska. Czy ten tron nie jest dziwny ?

Następnie mamy okładkę Portugalską, która również mi się podoba. A wy co o niej sądzicie ?

A o to pierwsza, polska okładka, która mi się nie podoba, I bardzo kojarzy mi się z lekturami, takimi jak Krzyżacy, czy Potop. Dobrze, że mamy również filmową wersję.

A teraz okładka Turecka, która nie zachwyca.

Za to Holenderska okładka mi się podoba, ale nie jest moim faworytem

A na sam koniec okładka z Francji. Sama nie wiem, co o niej myśleć.

I to by było na tyle. Dajcie znać, która okładka z Gry o Tron podoba Wam się najbardziej.



13 komentarzy:

  1. Osobiście waham się pomiędzy portugalską, holenderską i francuską. Jedną z nich wolałabym mieć na półce zamiast tej naszej, filmowej. Choć mi się podoba, te trzy wydają mi się atrakcyjniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi najbardziej podoba się portugalska, a najmniej polska. Podobnie, jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Portugalska i francuska - ten Mur jest naprawdę klimatyczny i ciekawy. Świetny pomysł. Faktycznie, tron na portugalskiej wygląda jak... jeż.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się najbardziej filmowa i portugalska. A co do tego typów postów-kontynuuj, bo są jedyne w swoim rodzaju ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc, żadna nie zachwyca, przy takiej mnogości wątków i bohaterów można było wykazać się większą pomysłowością. ;) Ale ta francuska ma w sobie jakąś tajemnicę, jakąś ponurą atmosferę.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wygrywają francuska i hiszpańska :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie te okładki jak dla mnie są podobne. Być moze się mylę, ale odnoszę takie wrażenie. Natomiast ostatnia jest nieco inna i to ona u mnie wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się ten cykl podoba, bo fajnie się ogląda okładki z innych wydań. I na pewno jest to cykl oryginalny :). Mi się najbardziej podoba hiszpańska okładka, śliczna! Francuska też niczego sobie. Pierwsza polska okładka faktycznie straszna.
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka francuskiego wydania kojarzy mi się z Hobbitem albo Władcą Pierścieni o.O

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomimo, iż okładka polska, nie należy do najbardziej udanych i świetnie trafiłaś w sedno, uznając, że kojarzą się z lekturami, sama mam takie wrażenie, nie mniej jednak nie sądzę by okładki serialowe miały za dużo plusów. Nie trawię okładek z aktorami, to po prostu nie jest zbyt dobre połączenie, ale zapewne udział marketingowców.
    Z przedstawionych najbardziej podoba mi się francuska, chociaż napis na środku trochę psuję wizję, ale jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi się bardzo podoba turecka, jest bardzo prosta i taka przyjemna dla oka. Również bardzo podoba mi się jeszcze hiszpańska i ta serialowa (dużo lepsza od pierwszej polskiej).

    OdpowiedzUsuń
  12. Z takich ciekawostek, grafika pierwszej polskiej okładki była użyta też do innej książki:
    Pozłacany łańcuch - Dave Duncan
    http://fantasybook.idl.pl/modules/BookCatalog/images/bookimg/dun_pozlacany_lancuch.jpg

    OdpowiedzUsuń