czwartek, 7 sierpnia 2014

Porównywanie okładek-Delirium

Hej,
na blogu nowe posty pojawiają się trochę rzadziej, niż ostatnio, ale jest to z powodowane moją pracą i brakiem czasu. Na szczęście najgorszy i najbardziej pracowity tydzień mam już prawie za sobą, więc od poniedziałku będzie lepiej. Będę mniej pracować, a to oznacza, że będę więcej czytać, a nowe notki będą pojawiały się częściej. A dziś mam dla was kolejną odsłonę mojego cyklu-Porównywanie okładek.

Dziś przedstawię Wam okładki trylogii Delirium. Te oto okładki są Angielskie. Mi się podobają, a Wam?

Ta okładka pochodzi z Niemiec. Co o niej myślicie ?

Tych okładek chyba nie muszę przedstawiać :) Wydawnictwo bardzo się postarało, aby polskie okładki wyszły wyśmienicie. Mi się bardzo podoba.

A ta okładka pochodzi z Holandii. Co o niej myślicie ?

Następną okładkę mamy z Bułgarii. Trochę przerażająca, jak myślicie ?

Ta okładka pochodzi z Indonezji. Trochę śmieszna i dziwna.

Co myślicie o tych okładkach ? Moim zdaniem okładki trylogii Laurel Oliver są świetne. Fakt, jedne lepsze, a drugie gorsze, ale ja nie mam im nic do zarzucenia. 

18 komentarzy:

  1. Polskie bardzo lubię, ponieważ każda jest inna, ale coś je łączy. Widać kunszt w łączeniu elementów. Najlepsze są jednak niemieckie. :) Mają w sobie niesamowity urok i kojarzą mi się nie wiem czemu, ale z "Dumą i uprzedzeniem".
    Tajlandzka okładka za to przywołała mi na myśl "Dotyk Julii", ponieważ tam faktycznie był taki moment...
    Angielskie są średnie. Jakoś tak w Polsce udało się - mimo oczywistego wzorowania się - nadać im głębie. Chociaż angielskie mają chociaż tę samą twarz. :P
    Holandia i Bułgaria kiepsko. c: Jak do jakiś takich kryminałów, ale kto wie, może tak się tam sprzedaje młodzieżówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są niezłe, to im trzeba przyznać ale jednak polskie i pierwsza angielska podobają mi się najbardziej i zwróciłyby moją uwagę od razu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi najbardziej podoba się nasze polskie wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze są wydania polskie i holenderskie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Niemieckie są najładniejsze (zwłaszcza ta po lewej). :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niemieckie są niesamowite! A to rzadkość, bo większość niemieckich okładek jakie widziałam są raczej, hm... brzydkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem za Holandią i Indonezją!

    OdpowiedzUsuń
  8. O dziwo niemieckie najbardziej mi się podobają ^^
    Polskie są średnie, jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Holenderska nieźle wyszła, tak samo niemieckie. Angielskie też całkiem fajne, ale polskie po prostu świetne! Chyba pierwsza okładka polska, która tak bardzo mi się spodobała!
    Co do Indonezji i Bułgarii to jestem na nie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dwa faworyty to oczywiście polska okładka i niemiecka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niemieckie okładki moim zdaniem są najlepsze, mają w sobie to coś. Również okładka bułgarska jest bardzo dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brakuje jeszcze brytyjskich, też są ładne :). Mnie podobają się te z USA i z Polski.

    OdpowiedzUsuń
  13. Angielskie i polskie okładki są najlepsze. Ta niemiecka też jest niezła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepsze są polskie i te angielskie, ale te z Niemiec też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnia okładka zupełnie odbiegająca od reszty XD Ale mimo wszystko ma coś w sobie - burzy estetykę poprzednich.

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze, okładki piękne! Niemiecki trochę dziwne, a Indonezyjska brzydka. Nasze polskie wygrywają :)

    OdpowiedzUsuń