sobota, 23 sierpnia 2014

119.Hopeless-Colleen Hoover


Tytuł: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Tytuł oryginału: Hopeless
Liczba stron: 377
Wydawnictwo: Otwarte


Ocena:10/10




"Chcę, żebyś patrzył, jak oddaję ci ostatni kawałek serca."

Z nazwiskiem Colleen Hoover spotkałam się przy Morzu spokoju. To właśnie ona napisała krótką notkę polecającą na okładce tej książki. Historia Nastyi i Josha tak mnie urzekła, że musiałam zapoznać się z twórczością Colleen Hoover, bo przecież poleciła ona coś naprawdę wyśmienitego, więc doszłam do wniosku, że musi być ona jeszcze lepsza ! Po kilku miesiącach na polski rynek weszło Hopeless i mimo że do premiery zostało kilka dni, wszyscy nagle zaczęli się zachwycać i polecać tę powieść. Miałam już dwa powody, aby sięgnąć po książkę pani Hoover i Hopless znalazło się u mnie w domu i zaraz potem rozpoczęłam lekturę.

Sky od zawsze była odcięta od świata. Nie posiadała telewizora, komputera, telefonu, a nauki pobierała w domu. Jedyną osobą, jaką znała była Six. Dziewczyny przyjaźnią się od kilku lat i Sky stwierdziła, że chciałaby pójść do normalnej szkoły. W końcu jej mama ulega i Sky rozpoczyna naukę w Liceum. Niestety w tym samym czasie jej przyjaciółka wyjeżdża na pół roku. Dziewczyna zostaje sama w nowym świecie, jakim jest szkoła i jest zdana tylko na siebie. Pierwszego dnia po szkole, popołudniu zaczepia ją chłopak, który nie wygląda na miłego. Okazuję się, że to Dean Holder, który ma złą reputację. Sky i Dean łączy wspólna pasja, więc poznają się bliżej. Między nimi zaczyna się budzić uczucie i gdy wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku, Sky zaczyna dowiadywać się o sobie różne rzeczy. Prawda wychodzi na jaw, a przeszłość okazuję się mroczna, niebezpieczna i brutalna.

Wow, co to była za książka ! Dawno nie płakałam przez książkę tak, jak przy Hopless. Ta książka jest niesamowita, piękna, brutalna i pełna emocji. Tak, ta książka jest przesiąknięta ambiwalentnymi emocjami. Ciągle myślę o tej historii, jaką wykreowała Colleen Hoover i nie mogę się otrząsnąć. Jak można stworzyć coś tak niesamowitego! Nie spodziewałam się tak dobrej lektury, która wciągnęła by mnie całkowicie. Ta książka zmieniła moje życie i teraz inaczej będę patrzyła na świat. Nie wiem, co mogę napisać o tej książce, nie umiem napisać jakieś normalnej i spójnej recenzji, bo gdy myślę o Hopless, to chce mi się płakać i mogę powtarzać tylko jedno słowo: Niesamowita !

Przy Hopless postawiłam sobie wysoko poprzeczkę. Muszę przyznać, że autorka przerosła moje oczekiwania, ale nie na samym początku. Przy pierwszej połowie dziwiłam się, czym się tak wszyscy zachwycają. Dla mnie to była normalna książka, a wszystko w tej historii działo się za szybko. Miłość Sky i Deana rozkwitła nie wiadomo skąd i właśnie w tym momencie, gdy zaczęłam się głęboko zastanawiać, co pięknego ma w sobie Hopless, wybuchły fajerwerki. Książka nabrała takiego tempa, a wszystko stało się jasne i wytłumaczalne. Autorka od pierwszego słowa miała wszystko zaplanowane i teraz wszystko ma sens. Znalazłam ten pierwiastek, który znajduję się w książce i który powoduje, że książka jest tak niesamowita. 

Nie mogę się nadziwić, co ta książka ze mną zrobiła. Nie mogę przestać o niej myśleć, nie mogę nic czytać, nic nie mogę. Mogę tylko siedzieć i myśleć. To jest na prawdę coś pięknego i jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po Hopless to ja wam powiem, że to jest obowiązkowa lektura dla wszystkich. To jest książka, która spodoba się każdemu i wszyscy ją pokochają, bo innej możliwości nie ma. Gatunek New Adults, który od niedawna jest u nas tak popularny, jest jednym z moich ulubionych. Mimo że czytałam tylko dwie książki z tego gatunku, wiem że to jest to. Teraz boję się sięgnąć po kolejną książkę z tego gatunku, bo chyba nie wytrzymam kolejnego złamania serca i takiego wstrząsu. 

Hopless to nie jest lekka lektura. To książka, która wami wstrząśnie i przez kilka dni nie będziecie mogli skupić na niczym swoich myśli, więc wybierzcie dobry moment, aby zapoznać się z lekturą, bo jak rozpoczniecie dzieło Colleen Hoover to nie spoczniecie, dopóki nie skończycie. Ja kończąc czytać ostatnie zdanie nie mogłam uwierzyć, że to już koniec, że nie ma już nic. Na szczęście w internecie znalazłam, że Hopless to nie pojedyncza książka, tylko seria, więc jestem taka szczęśliwa, że nawet sobie nie wyobrażacie. Moje życie ma sens !  Czytajcie, to obowiązkowa lektura dla was !

"Hope i Les-mówi cicho.-Hopeless."

Seria Hopeless:
Hopeless • Losing Hope • Finding Cinderella

18 komentarzy:

  1. Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki i muszę powiedzieć, że jestem nią po prostu oczarowana.
    A teraz przeżyłam lekki szok, że są kolejne części, a ja po przeczytaniu tej będę musiała czekać na kolejne.. :c ale warto. Przynajmniej tak się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę się za nią zabrać ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Yay! Niedługo się za nią zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy się nią zachwyca, więc chyba muszę się za nią zabrać. :)
    Pozdrawiam, shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach i jestem pewna, że przeczytam, takie pozytywne recenzje tylko podsycają apetyt. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś mnie ciągnie do tej pozycji. Sama nie wiem co, ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz na mnie czeka. A skoro tak zachwalasz to tym bardziej sie za nia zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiele osób dosłownie rozpływało się recenzując tą książkę. Sama chciałabym ją przeczytać i z pewnością zrobię to w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam okazję ją kupić i zrezygnowałam, nie wiele o niej wcześniej czytałam, jednak Twoja recenzja mnie do niej przekonała! Muszę ja dostać :D
    http://artemis-shelf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takiej opinii i wysokiej ocenie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zacząć rozglądać się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka zbiera wiele pozytywnych recenzji. Może kiedyś zajrzę do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy rozpisują się o niej tak dobrze, chociaż nie wiem czy jestem gotowa na złamane serce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory za mną dwie powieści NA, ale ta na pewno trafi do tej listy. Wszyscy ją zachwalają, więc chcę się przekonać, czy jest taka dobra.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak wychwalacie, że aż nudno, przydałaby się w końcu jakaś recenzja, która tę książkę miażdży, bo coraz większą mam na nią ochotę! :)
    A prawda jest taka, że nie lubię takich romansideł. Czytałam "Tak blisko" i nic, chyba mam serce z kamienia. Najwyraźniej nie zraziłam się wystarczająco mocno, żeby sobie odpuścić. Jeśli będę miała okazję przeczytać "Hopeless", nie odpuszczę, ale na siłę szukać nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy tak chwalą, kurde! Trzeba się brać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zachęcająca recenzja, z pewnością sięgnę po tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam :) świetna książka, ale nie ma szans przy 'Gwiazd naszych wina' jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń