poniedziałek, 7 lipca 2014

112.Noc świetlików-Elżbieta Rodzeń


Tytuł: Noc świetlików
Autor: Elżbieta Rodzeń
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Zysk i S-ka



Ocena: 7/10





"Moje serce należy tylko do ciebie [...] jeśli cię nie przyjmą lub każą ci odejść [...] uciekaj. Nie zastanawiaj się, tylko biegnij. Ja będę tuż za tobą."

Rzadko sięgam po literaturę polską, a tym bardziej po jakąś fantastykę. Mam wrażenie, że polscy autorzy nie umieją się jeszcze pisać historii z nad przyrodzonymi istotami. Ten gatunek nie jest jeszcze tak znany autorom w Polsce i odnoszę uczucie, że zawsze jak coś stworzą, to wychodzi to za kompletną klapę. Albo taka jest rzeczywistość, albo ja jeszcze nie znalazłam książki z pod pióra polskiego autora, która by mnie zauroczyła. Jednakże czasami mam ochotę przeczytać jakąś książkę z Polski, o Polsce i w Polsce, ale wtedy szukam coś na prawdę interesującego dla mnie, abym jeszcze bardziej nie zraziła się do literatury polskiej. Ostatnio napotkałam się na Noc świetlików Elżbiety Rodzeń i wywarła ona na mnie miłe wrażenie. 

Paulina walczy z anoreksją. Rodzice wysłali ją do szpitala psychiatrycznego, jednak tam jej stan się nie poprawia, a lekarze nie dają jej szans na przeżycie. Młody pielęgniarz-Błażej widzi w dziewczynie coś więcej niż skóra i kości, a na dodatek może pomóc dziewczynie z chorobą. Chłopak decyduje się, aby zabrać Paulinę do swojego domu i pomaga jej w ucieczce. W domu w samym sercu lasu czekają na niego jego dwaj bracia. Mężczyźni zauważają, że dziewczyna jest bardzo silna, mimo że wygląda jak wrak człowieka. Dostrzegają w niej nie tylko istotę ludzką, ale również elfa. Okazuje się, że Paulina jest jedną z nich i od teraz musi przestrzegać zasad, jakie panują w królestwie. Przynależny do mężczyzny, który ją przyprowadza, czyli do Błażeja, jednak dziewczyna zakochuje się z wzajemnością w kimś innym i tą osobą jest młodszy brat mężczyzny-Szymon. Czy Paulina i Szymon mają szansę na miłość? Co z Błażejem, który uważa, że Paulina jest jego własnością ? Czy jedna osoba może zniszczyć więzi rodzinne ? Jak Paulina przetrwa w królestwie Elfów?  

Książka miała pewne etapy. Raz męczyła, że nie można było przeczytać rozdziału, a raz tak budziła napięcie i ciekawość, że potrafiłam przeczytać sto stron na jednym tchu. Autorka czasami bawi się emocjami czytelnika i kilkakrotnie zmieniała szyk wydarzeń, co powodowało szybką i interesującą akcję. Jednak muszę przyznać, że książka prawie cały czas była przewidywalna, a autorce tylko kilka razy udało się mnie zaskoczyć. Jednak wybaczam to pani Rodzeń, gdyż jest to jej pierwsza książka, a ja od Nocy świetlików nie oczekiwałam nic ambitnego, jednakże książka w jakiś sposób mnie urzekła i chciałabym przeczytać kontynuację.


Elfy to istoty nad przyrodzone, o których czytam najmniej, więc miło było poczytać o nich w tej książce. Bardzo spodobało mi się, że akcja niemalże przez cały czas działa się w lesie, więc było klimatycznie. Dodatkowo Paulinie towarzyszą trzej, przystojni mężczyźni, niestety bracia, więc powoduje to wielki konflikt i rozbicie rodzeństwa. Przechodząc od razu do bohaterów, to są oni dobrze wykreowani. Podoba mi się, że każdy z braci mimo wielu podobieństw są inni. Każdy z nich zajmuje się czym innym, mają inne charaktery i inne priorytety. Dodatkowo opisanie choroby Pauliny w książce było wielkim plusem, gdyż zmusza to czytelnika do pewnych refleksji i autorka dzięki temu przedstawiła świat nie kolorowy i prosty, tylko z problemami, które mogą przytrafić się każdemu z nas. 


Reasumując książka mi się spodobała i jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. W jakimś stopniu zżyłam się z bohaterami, a dodatkowo myśl, że akcja działa się w Polsce i to w miejscach, w których byłam lub będę, jeszcze bardziej podnoszą ocenę moich odczuć. Komu polecam? Na pewno osobą, które lubią polską literaturę, ale również osobą, które chcą przeczytać coś nowego, może nie wielce ambitnego, ale interesującego. Ja z Noc świetlików spędziłam miło czas i utwierdziłam się w tym, że muszę dawaj częściej szansę polskim autorom.



"To byłby koniec mojego świata. Nie możesz zakończyć mojego życia w chwili, gdy dopiero na dobre się rozpoczęło".

Książkę otrzymałam i przeczytałam
 dzięki wydawnictwu Zysk i S-ka!

11 komentarzy:

  1. Książka wydaje się interesująca . Może kiedyś przeczytam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet kawałek akcji działo się na Twojej przyszłej uczelni :D

      Usuń
    2. Teraz to na pewno ją przeczytam ;D

      Usuń
  2. Rozentuzjazmowała mnie Twoja recenzja, dopóki nie przeczytałam, że ksiązka jest przewidywalna... Ale i tak brzmi ciekawie i zgadzam się, że ten motyw anoreksji jakoś sprawia, że jest ciekawiej ;)
    Zapraszam do akcji Zarażamy Czytadleniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że warto zaryzykować

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam nic o elfach, chętnie sięgnęłabym po tą pozycję, no cóż mnie takie historie nie czekają, bo do anoreksji mi daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowałaś mnie tą książką ;) Chętnie przeczytam tym bardziej, że uwielbiam fantasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tej książki. Właściwie zaintrygowała mnie od czasu, kiedy pojawiła się jej zapowiedź. Tak czy siak... ksiązkę posiadam, więc pewnie za jakiś czas przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daruję sobie tę książkę , mam ostatnio dość młodzieżówek , bo już któreś spotkanie z nimi nie było zbyt fajne .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie do końca mnie ona przekonuje do siebie.

    OdpowiedzUsuń