środa, 4 czerwca 2014

107.Martwy punkt-Louise Penny

Martwy punkt - Louise PennyTytuł: Martwy punkt 
Autor: Louise Penny 
Seria: Inspektor Armand Gamache Tom I
Liczba stron: 424
Tytuł oryginału: Still Life 
Wydawnictwo: Feeria  


Kryminały były mi od zawsze znane, jednakże to przez moją przyjaciółkę postanowiłam bliżej zapoznać się z tym gatunkiem i sięgać po więcej książek z wątkiem kryminalnym. Gdy miałam okazję otrzymać książkę Martwy punk nie zastanawiałam się dwa razy, gdyż wiedziałam, że książkę muszę mieć w domu. I tak oto jestem po lekturze Martwego Punktu, pierwszej części serii o Inspektorze Armandzie Gamache. 

Three Pines to spokojna miejscowość, gdzie wszyscy się znają. Mieszkańcy nie zamykają dziwi, a wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Nikt by się nie spodziewał, że w tej cichej i uroczej miejscowości nieopodal Motrealu, ktoś zostanie zamordowany. Na leśnej ścieżce jeden z mieszkańców odnajduję ciało emerytowanej nauczycielki. Wszyscy uważają to za nieszczęśliwy wypadek podczas polowania, jednakże sprawca nie zgłasza się na policję. Trzeba odkryć czy nieszczęśliwy wypadek na pewno był nieszczęśliwy, czy morderstwem. Tego zadania podejmuje się Inspektor Armand Gamache, który powoli zacznie odkrywać tajemnice małej, górskiej osady Three Pines. 

Inspektor Armand Gamache, mimo że ma ponad pięćdziesiąt lat, to nagła śmierć zawsze go zaskakuje. Bohater jest bardzo spostrzegawczy i jest dobrym słuchaczem, co powoduje, że ludzie ujawniają przy nim swoje najskrytsze myśli i sekrety. Przed inspektorem nic się nie zatai, a prędzej czy później największe tajemnice zostaną odkryte. Armand Gamache wie, że w cichej miejscowości, jaką jest Three Pines, są od bardzo dawna ukryte tajemnice, które już wkrótce mogą wyjść na światło dzienne. Inspektor jest bardzo dokładny i czepia się każdego szczegółu, aby odkryć, co stało się z emerytowaną nauczycielką. I czy Three Pines na prawdę jest spokojną, górską osadą.

W powieść autorka wprowadziła wiele bohaterów drugoplanowych. Każdy z nich jest przedstawiony w inny sposób i odgrywają oni jakąś role w całej książce, jedni mniej, a drudzy bardziej. Louise Penny w bardzo ciekawy sposób przedstawiła każdego bohatera, dokładnie opisała ich myśli i uczucia. Dodatkowo Three Pines zostało tak wykreowane i opisane, że czułam się, jakbym była razem z bohaterami i przeprowadzała śledztwo. 

Tajemnice Three Pines, jak i cały przebieg śledztwa, były odkrywane stopniowo. Cała fabuła była doskonale przemyślana i trzymała czytelnika w napięciu do samego końca. Wszystko tworzyło spójną całość, a czytelnik rozpoczynając książkę nie spocznie, do póki nie przeczyta ostatniej strony. 

Martwy Punkt to dobra książka, którą polecam wszystkim, a w szczególności fanom kryminałów. Jednak mi czegoś w niej brakowało, ale już niedługo zapoznam się drugą częścią serii i mam nadzieję, że będzie ona lepsza o tej. Więc jeśli ktoś poszukuję książki z interesującymi bohaterami i tajemniczym miasteczkiem, to ta książka jest dla was. 


Ocena: 6/10


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Feeria,
za co bardzo serdecznie dziękuje!



6 komentarzy:

  1. Interesująca recenzja :)) Książkę chętnie bym przeczytała :)
    Fajnie tu u Ciebie! Będę wpadać częściej :) Zapraszam do siebie w wolnej chwilce :)
    Pozdrawiam Serdecznie :*:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uu czyżby dzięki mnie ta 'faza' na kryminały? :D
    Mimo, że lubię ten gatunek to jednak coś czuję, że nie jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam drugiej osoby, która byłaby tak zafascynowana kryminałami :) Tak !

      Usuń
    2. Haa! To chyba dobrze :P

      Usuń
  3. Kryminały... czytam czasami. Bardzo rzadko jeśli mam być szczera. Aczkolwiek zdarza się. :) Myślę jednak, że "Martwy punkt" nie jest dla mnie. Fabuła mnie do siebie niezbyt przekonuje, a i ocena mogłaby być wyższa, więc powieść sobie odpuszczę. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostało mi ostatnie kilka stron tej książki . I w sumie uważam,że jest fajna . Ale nie zachwyca. Czytałam wiele lepszych ;)

    OdpowiedzUsuń