sobota, 10 maja 2014

Porównywanie okładek-nowy cykl

Ostatnio w blogosferze pojawia się dość dużo postów dotyczących okładek. Jest multum tematów i pomysłów i właśnie kilka z nich zainspirowało mnie, aby wprowadzić na blogu nowy cykl, w którym będę porównywać okładki książek tej samej serii lub podobnej tematyce tzw "Walka okładek" oczywiście amatorsko. Nie jestem jakimś mistrzem grafiki, ale będą to moje opinie pod względem jak czytelnik ocenia okładkę. Przecież okładka jest wizytówką książki i na pewno wiele z was sięga po książkę, gdzie okładka według was jest interesująca i ładna, a szerokim łukiem omija te mniej interesujące. Mam nadzieję, że ten cykl przypadnie wam do gustu, ja osobiście z wielką chęcią lubię oglądam przeróżne, zagraniczne okładki, a jest tego mnóstwo.

Nie pierwszy ogień idą okładki Trylogii Czasu, która jest jedną z moich ulubionych trylogii. Niektóre okładki są na prawdę śliczne, a niektóre specyficzne, a mimo wszystko oddające klimat książek. Wybrałam kilka z nich, a wy powiedzcie, z którego kraju podobają Wam się najbardziej ?


Specjalnie okładki serii są ułożone po kolei z państwami, abyśmy mogli porównać jak wygląda okładka kolejnej części . Fajnie widać też, że w każdym państwie okładka jest utrzymana w jednym kolorze, w takim jak nosi tytuł. Osobiście okładki bardzo mi się podobają, jedne mniej, a drugie bardziej, ale żadna szczególnie mnie nie zniechęca, więc przy Trylogii Czasu jestem pozytywnie zaskoczona. Starałam się wybrać, która okładka jest według mnie najładniejsza, ale trudno wybrać, gdyż każda ma w sobie coś specyficznego, co daje wyjątkowości okładce. 

A wy co myślicie ? Podobają Wam się okładki Trylogii Czasu ? Chcielibyście kolejne odsłony okładek ? O jakich okładka chcielibyście poczytać i zobaczyć ?

21 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy pomysł na cykl, sama lubię szperać w internecie i oglądać zagraniczne okładki :) Z Trylogii czasu najbardziej podobają mi się: francuska i polska, chociaż niemiecka ma też coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle podobają mi się bardziej zagraniczne okładki niż nasze, ale w przypadku Trylogii czasu jestem oczarowana polską wersją. Niemiecka jest inna od wszystkich, ale idealnie pokazuje czego można spodziewać się po książce. Francuska wersja też jest niezła. Nie podoba mi się okładka USA.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie okładki są ładne, jednak najbardziej podobają mi się nasze i USA. :) Jak tak na nie patrzę, to aż chce mi się ponownie je przeczytać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo, jak pisałam post :) Po maturze na pewno po nie sięgnę

      Usuń
  4. Super pomysł ;) Mi najbardziej podoba się wersja niemiecka i polska :) Tylko wersja z USA trochę brzydka i się wyłamuje ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na posty ;)
    Musze przyznać, że dla mnie najpiękniejsze są tutaj polskie okładki - zdecydowanie zaskarbiły moją przychylność ;D
    Ale fajnie wyszło zestawienie, kolorystyka, oraz podobieństwo stylistyczne okładek jest tutaj bardzo widoczne i wszystkie obrazki wyglądają cudownie ;)
    Zapraszam na konkurs ;) - przy okazji ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze są chyba okładki z USA, Anglii i Polskie c:

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie Polskie okładki tej trylogii są mistrzowskie. Zdecydowanie one mi się najbardziej podobają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na cykl :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogólnie rzecz biorąc, seria może się poszczycić ładną szatą graficzną. Najmniej podobają mi się okładki z Norwegii i USA, za to Polska i Niemcy chyba prowadzą w tym starciu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładki sa moim oczkiem w głowie. Serio. Ja wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce,aczkolwiek nic nie poradzę ;)
    Super wpis ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. USA mają śliczne okładki, aczkolwiek nasze, polskie oraz angielskie też niczego sobie! Już lubię ten cykl. ;)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. O! Ja uwielbiam takie luźne notki,a do tego jeżeli chodzi o okładki! Są świetne,

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi podoba się niemiecka i amerykańska - nasza też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie podobają mi się Norweskie okładki.

    Najbardziej przypadła mi do gustu polska i angielska, chociaż amerykańska również ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się niemieckie :) Polskie i amerykańskie okładki też są ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się nasze i francuskie - kupiłabym :) A cała seria wciąż przede mną :)
    PS. Chciałabym zobaczyć inne porównania tego typu, jakoś nigdy nie mam serca sama ich szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Francja i Anglia u mnie wygrywają!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam tej serii, ale niemieckie okładki mnie zauroczyły. Wygląda nieco bajkowo, podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny cykl postów :)
    Sama przeczytałam na razie tylko "Czerwień rubinu", ale za niedługo chce przeczytać kolejne części.
    Moim zdaniem nasze polskie okładki są najładniejsze:)

    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń