wtorek, 1 kwietnia 2014

99.Finale-Becca Fitzpatrick

Finale - Becca FitzpatrickTytuł: Finale
Autor: Becca Fitzpatrick 
Liczba stron: 424
Seria: Tom IV
Tytuł oryginału: Finale
Wydawnictwo: Otwarte

"Nie wiedziałabym, czym jest normalność, nawet gdybym się o nią potknęła."

Becca Fitzpatrick długo kazała czekać na kolejne części sagi Szeptem, a na ostatnią część czekało się niezmiernie długo. W końcu, gdy na rynek weszło Finale, z wielką akcją promocyjną, od razu poleciałam do księgarni kupić książkę. Jednak, gdy ostatnią część sagi posiadałam już w swojej biblioteczce, mój entuzjazm spadł i książka czekała kolejny rok na przeczytanie. 

W czasie, gdy modny był Zmierzch, popularna również była pierwsza książka Becci Fitzpatrick, a mianowicie Szeptem. Powieść była bardzo dobrze przyjęta przez czytelników, co doprowadziło to przemienienia pojedynczej książki w sagę. Osobiście bardzo się ucieszyłam, że będę mogła przeczytać dalsze losy Nory i Patcha, jednakże ponad roczne oczekiwania męczyły i doprowadzały, że mój entuzjazm spadł. Drugą część przeczytałam zaraz po premierze, trzecią z mniejszym oczekiwaniem, ale również, a ostatnią część przeczytałam ostatnio, czyli ponad rok po premierze. Niestety tak się dzieje, gdy kontynuacje serii wychodzą tak rozległym czasie.

"-Dobrze ci w tym smokingu-powiedziałam z uznaniem.
-Aniele-nachylił się i delikatnie skubnął moje ucho zębami-poczekaj, aż go zdejmę..."

Nora Gray zostaje przywódcą armii Czarnej Ręki. Według przysięgi, jaką złożyła swojemu zmarłemu, biologicznemu ojcu, musi poprowadzić Nefilim na wojnę przeciw Upadłym Aniołom. Wraz z Patchem próbuje ustalić plan działania, ale nie jest to łatwe, gdyż jej podopieczni nie chcą jej słuchać, uważają, że nie nadaje się na przywódczynie i Nefilim nie wygra wojny. Dodatkowo sytuację nie ułatwia cheszwan, który zbliża się wielkimi krokami i Upadłe Anioły znowu będą mogły opanować ciała Nefilim. Nora musi działać szybko. Wojna zbliża się wielkimi krokami. Musi przede wszystkim zdecydować czy jest z Nefilim, czy ze swoim chłopakiem Patchem-Upadłym Aniołom. Jednak miłość to nie jedyne utrudnienie, jakie będzie czekać na Norę, jako nową przywódczynię armii Czarnej Ręki.

Pamiętam, jak miałam z piętnaście lat, gdy zapoznałam się z Szeptem. Książka całkowicie mnie oczarowała i chciałam więcej, jednak musiałam trochę poczekać na kontynuację. Kolejne części były również wspaniałe, jednak nie zachwyciły mnie w stu procentach, jak pierwsza część. Seria przez pewien czas była moją ulubioną i nic nie mogło się z nią równać. Jak już wspominałam, gdy dostępna była ostatnia część mojej ulubionej serii, mój entuzjazm spadł  i nie chciałam już czytać Finale. Może to przez to, że to już ostatnia część i nie chciałam się żegnać z moimi ulubionymi bohaterami, a może to przez zmęczenie, jakie pojawiło się wraz z oczekiwaniem, więc książka leżała kolejny rok, aż w końcu nabrałam na nią ochoty i ją przeczytałam, jednakże książka nie oczarowała mnie tak, jak to było przy poprzedniczkach. Może to przez wiek i moje poglądy zmieniły się wciągu tych czterech lat, a może przez słabość książki. Przyznam, że trochę się przeliczyłam, ale nie żałuje przeczytania Finale, bo seria Becci Fitzpatrick zawsze będzie w moim sercu na ważnym miejscu.

"Nie zasługujesz na mnie-zgodził się.-Zasługujesz na kogoś lepszego, ale utknęłaś tu ze mną i musisz sobie z tym jakoś poradzić."

Od pierwszej części bohaterowie przeszli dużą zmianę. Nora ze zwyczajnego człowieka stała się Nefilim, która na dodatek ma poprowadzić armię Czarnej Ręki na wojnę. Dziewczyna dzięki temu zadaniu stała się odważna, dojrzała i silna psychicznie i fizycznie. Patch, mój kochany Patch również się zmienił i nie był już moim kochanym Patchem. W pierwszej i drugiej części spodobało mi się, że chłopak był tajemniczy, mroczny, arogancki i był typowym niegrzecznym chłopcem. Niestety albo stety Patch był przeciwieństwem swoich cech, był on dojrzały i był bardzo odpowiedzialny. Myślał o sprawach, które nie dotyczyły jego i zdarzały się sytuacje, że musiał rozwiązywać problemy, z którymi Nora nie dawała rady. Zdecydowanie wolałam Patcha, który żył chwilą.

Bardzo lubię styl Becci Fitzpatrick i już nie mogę się doczekać, kiedy do Polski trafią kolejne, nowe książki autorki. Pisze ona lekko i prosto. Świetnie buduję akcje i nieraz zaskoczy czytelnika czymś niesamowitym. Do samego końca trzyma czytelnika w napięciu i tajemnicy. Książka ma jakiś urok, który bardzo mi się spodobał i urzekł. 

Mimo że Finale moim zdaniem jest najsłabszą częścią z całej serii to i tak bardzo miło będę wspominać tę książkę. Cała seria Becci Fitzpatrcik jest dla mnie szczególnie ważna i darzę ją pewnym sentymentem. Do cyklu na pewno będę powracać nie raz. Szkoda, że to już koniec przygód o Norze i Patchu. Polecam. 

Ocena:8/10


Seria:
SzeptemCrescendo • Cisza • Finale

7 komentarzy:

  1. Mam podobne wrażenia odnośnie jej .

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę serię dawno temu, a kupiłam ze względu na przepiękne okładki :) Masz rację, Finale zgubiło troszkę uroku gdzieś po drodze, ale i tak wspominam historię Nory i Patcha bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede mną jeszcze Cisza, a za Finalle muszę się rozejrzeć. Bardzo podoba mi się ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tęsknie za przygodami Nory i Patcha. I zgadzam się z Tobą, że ostatnia część już nie była taka sama jak poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam trzy pierwsze części, ale Finale ciągle przede mną ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja do tej pory zwlekam z przeczytaniem tego tomu i szczerze mówiąc, im więcej czasu mija, tym mniejszą mam na to ochotę. Za dużo wokół ciekawych nowości :P Może kiedy jak będę miała chwilę wolną, to w końcu zdecyduję się, aby poznać zakończenie historii Nory i Patcha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cała seria jeszcze przede mną, ale słyszałam wiele negatywnych opinii, choć Twoja muszę przyznać odrobinę mnie zachęca. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń