środa, 19 lutego 2014

94.Ukojenie-Maggie Stiefvater

Tytuł: Ukojenie
Autor: Maggie Stefvater
Liczba stron: 513
Seria: Wilkołaki z Mercy Falls
Tytuł oryginału: Forever
Wydawnictwo: Wilga


"Tyle sposobów, by powiedzieć żegnaj"


Ukojenie to ostatnia część trylogii o wilkołakach z Marcy Falls. Pełna strachu i miłości seria. Dwie pierwsze części były tajemnicze, a czytelnicy zakochiwali się w trylogii naznaczonej zimą i mrozem. Jednak jak wypadła ostatnia część ? Czy dorównuje dwóm poprzednim ?


Mercy Falls to miasteczko, któremu towarzyszą lasy. Dodatkowo mróz, śnieg i zima. Miasteczko, w którym żyje mnóstwo wilków, jednak nie takich zwykłych, tylko ludzie przemienieni w wilki na skutek zimna. W Drżeniu Grace i Sam walczyli z przemianą. W Niepokoju walczyli o swoją miłość. W Ukojeniu Walczą o swoje życie.

Tym razem role się odwróciły i to Grace zostaje przemieniona na zimę w wilka. Za to Sam jest stabilny w swojej ludzkiej postaci. Nadchodzi wiosna i wraz z ludzką posracią Grace nadchodzą kłopoty. Kolejna osoba zostaje zabita przez wilki, a ojciec Isabel organizuje polowanie na właśnie na te zwierzęta. Sam nie ma innego wyjścia, tylko musi przenieś swoje stado w bezpieczne miejsce. Jednak jak tego dokonać, gdy ma jeszcze wiele innych problemów, jak oskarżenie o zabójstwo Grace. Czy wilki przetrwają ? Czy Grace i Sam mogą być razem ? Czy Grace, Sam i Cole mogą pozostać w ludzkiej postaci na zawsze? 


"...mieć taką biblioteczkę.[...] jaskinię ze słów, którą zbuduję sobie sama."

Pierwsze dwie części trylogii bardzo mi się spodobały, jednak w Ukojeniu coś się zepsuło, że musiałam ją odłożyć na bardzo długi czas, lecz pod pływem śniegu stwierdziłam, że czas nadrobić swoje zimowe zaległości i sięgnęłam po ostatnią część Wilkołaków z Marcy Falls i było ciężko. Mimo że książkę szybko się czyta to i tak było mi ciężko przez nią przebrnąć i chciałam ją już zostawić na sto stron przed końcem, ale wiedziałam, że sięgnę po nią dopiero za rok, gdy znowu będzie padać śnieg, więc obiecałam sobie, że ją skończę teraz i nie żałuję.

Ogólnie książka jest fajnie, ale strasznie męczyła i się dłużyła. Mimo że uwielbiam ten prosty styl autorki, to tutaj coś poszło nie tak, że nie mogłam przez nią przebrnąć, ale w końcu udało mi się ją skończyć. Z jednej strony czuję ulgę, bo zakończyłam książkę, którą czytałam tyle miesięcy, a z drugiej czuje smutek, bo to koniec pewnej historii, w której się zagłębiłam i poznałam świetne postacie. 

Bardzo polubiłam Grace, Isabel, Sama, ale moją ulubioną postacią jest Cole. Zabawna, arogancka pełna humoru była gwiazda, która wniosła wiele, śmiesznych momentów i momentami czytałam tylko dla niego. Sam, Grace i nawet Isabel przeszli przemianę od pierwszej części, ale cóż, ludzie się zmieniają, a te przemiany bardzo mi się spodobały. 

Cały wątek miłosny jest wspaniały, aż trudno uwierzyć, że taka miłość istnieje, ale mam nadzieję, że tak. Całe uczucie Sama i Grace jest wspaniale przedstawione. Możemy przekonać się, co czują bohaterowie do siebie nawzajem. Miłość bez granic i z oddaniem. Nie jest to przesłodzona, nastoletnia miłość, tylko prawdziwe, dojrzałe uczucie.  

Co mogę powiedzieć? Wilkołaki z Marcy Falls to na ogół prosta książka, którą wato przeczytać. Dodatkowo cudowny, zimowy klimat, który towarzyszy czytelnikowi przez cały czas. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tą historią, to zabierajcie się za nią szybko.

"Są myśli, których nie można mi odebrać. Są myśli, których utraty po prostu bym nie zniósł."

Ocena:7/10

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę i Grunt to okładka

10 komentarzy:

  1. Moją ulubioną postacią także jest Cole, kocham go po prostu (tak na marginesie to słyszałam, że autorka chce wydać jakąś książkę związaną z Colem, nie wiem tylko w jakiej formie). Duet Isabel- Cole podobał mi się bardziej niż Grace-Sam, chociaż ich także uwielbiam, po prostu więcej chemii czułam pomiędzy Isabel i Colem :) Będę miło wspomniała trylogie, ale czy do nie kiedyś wrócę? Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to prawda, w trzeciej części szału nie ma.. a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się zabrać za pierwszą część, bo na razie leży i czeka....

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromną ochotę na tę serię ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszą część kupiłam już w wakacje, ale jeszcze nie miałam kiedy jej przeczytać. Muszę w końcu to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałem serię i z każda kolejną częścią było gorzej a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza część mnie nie przekonała, liczyłam na coś więcej, ale przygody z serią nie skończyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej części jeszcze nie czytałam, ale na pewno to uczynię, gdyż poprzednie tomy bardzo mnie urzekły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam niedawno Króla kruków tej samej autorki i spodobał mi się głównie ze względu na pomysł na fabułę. Jakoś historia z Marcy Falls mnie nie zachęca. Może przejadły mi się te wilkołaki i wampiry, a może to nie ten czas, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety z tą trylogią jeszcze się nie zaprzyjaźniłam :)

    OdpowiedzUsuń