wtorek, 10 grudnia 2013

86.Zrozumieć psa-John Bradshaw

Zrozumieć psa - John Bradshaw

Tytuł: Zrozumieć psa
Autor: John Bradshaw
Liczba stron: 388
Wydawnictwo: Czarna owca


Pies-przyjaciel człowieka


Pies od dawna jest uważany za przyjaciela człowieka. Mądry, przyjazny i nierozłączny. To jedne z wielu cech tych zwierząt. Jednak nie wszystko człowiek może zrozumieć w psie. Wielu pisarzy, doktorów, naukowców pisze książki, aby ludzie bardziej mogli zrozumieć swoich pupili.

Jako, że od dwóch lat mam nowego pupila i nie raz kompletnie nie mogę go zrozumieć, sięgnęłam po książkę pana Johna Bradshawa, aby lepiej zrozumieć mojego przyjaciela. Uważam, że takie książki są ciekawa i pomocne dla miłośników psów i właścicieli. Z takich książek można się wiele dowiedzieć i nauczyć. Ja sama dowiedziałam się wiele, ciekawych informacji a psach.

Książka jest dość obszerna. Można dowiedzieć się wiele, ciekawych informacji o psach. Autor zaczyna od samych podstaw, czyli o pochodzeniu. Pisze o psich zmysłach i o tym jak funkcjonuje ich umysł. Pan Bradshaw poświęca również rozdział jak według niego powinno szkolić się psa oraz jak pies zakochuje się w swoim panu, a jak pan zakochuje się w swoim pupilu.

"[...] czy twój pies naprawdę cię kocha? Oczywiście, że tak! Mówi co to, witając cię za każdym razem, gdy wracasz do domu."

Zrozumieć psa odpowiada na wiele pytań. Uważam, że to świetna lektura dla osób, które zastanawiają się nad posiadaniem psa. Ta książka przedstawia wady i zalety. Pies to nie tylko zabawka. Pies to członek rodziny, który jest z nami przez wiele lat. Nie można ot tak zdecydować, że chce się mieć psa, gdyż najczęściej tacy ludzie po kilku miesiącach decydują, że pupil jest im niepotrzebny (niestety byłam świadkiem takiego zachowania). Pies to ogromna odpowiedzialność i poważny krok w życiu, więc jeśli chce się mieć psa, to lepiej się poważnie zastanowić i nie myśleć tylko o sobie, ale również i o zwierzęciu, który również ma uczucia. 

Książka w pewnym stopniu uświadamia człowiekowi, czy posiadanie psa jest akurat dla niego. Myślę, że wiele osób przed przygarnięciem psa powinien najpierw zapoznać się z takiego typu książkami, aby zapoznać się co go czeka. Oczywiście nie mówię tu o ludziach, które posiadały już psa. Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez psa w domu i w tamtym roku, gdy mój pies zdechł, drugiego przygarnęłam wciągu 24 godzin. Dla mnie to była naturalna decyzja i jedna z lepszych. Jednak posiadanie psa nie jest odpowiednie dla wszystkich, więc moją radą jest zapoznanie się najpierw z tego typu poradnikami i porządnym zastanowieniem się, czy na pewno chcą posiadać takiego pupila w domu.

Z tej recenzji wyszedł raczej tekst mojego wymądrzania się o decyzji posiadania psa w domu, ale jak sobie pomyślę o tych wszystkich psach, które zostały porzucone przez swoich *** właścicieli, to aż mnie nosi. Więc musicie zrozumieć i mam nadzieję, że podzielacie moje zdanie. Co do książki to oczywiście polecam. Jest to bardzo dobra, mądra powieść o psach i ich wadach i zaletach. Polecam do zapoznania się z książką Johna Bradshawa. 


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Czarna Owca
za co bardzo serdecznie dziękuje!

2 komentarze:

  1. Chociaż uwielbiam psy (także mam swojego pupila), to jednak nie czuję żeby sięgnąć po tą książkę. A co do porzucania zwierząt, też jestem przeciw. Nieraz nawet ich nie porzucają tylko zabijają. Coraz więcej jest takich przypadków, a coraz mniej kar dla sprawców. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama niedawno kupiłam poradnik więc tego typu książki są na pewno ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń