czwartek, 7 listopada 2013

Trochę o filmach

Cykl z filmami miał się pojawiać co miesiąc, ale ostatni pojawił się w wakacje. Szkoła i nauka zabiera cały mój czas, a w harmonogram chcę wcisnąć jeszcze czytanie, wiec chyba rozumiecie. Za to w weekend oglądam seriale. Jesień to taki czas, kiedy pojawiają się nowe sezony ulubionych seriali, albo całkowicie nowe, ciekawe seriale, wiec jak już mam coś obejrzeć, to sięgam po najnowsze odcinki seriali, jakie oglądam, żebym nie miała zaległości :) Jednak przez ten okres szkolny udało mi się obejrzeć dwa filmy, więc nie jest tak źle :D

Bling Ring

Tytuł oryginału: The Bling Ring
Reżyseria: Sofia Coppola
Gatunek: Dramat, Komedia, Kryminał
Premiera 21 czerwca 2013

Ocena: 4/6

 "Bling Ring" to film oparty na prawdziwej historii, która wstrząsnęła Ameryką. Wyreżyserowany przez laureatkę Oscara Sofię Coppolę, opowiada o słynnej grupie nastoletnich włamywaczy, obsesyjnie pragnących zbliżyć się do świata gwiazd. W poszukiwaniu ekstremalnych wrażeń, grupa Bling Ring zakrada się do domów hollywoodzkich celebrytów, gdzie dokonuje rozbojów. Magia luksusowych marek i wszechobecny glamour wydają się młodocianym złodziejom przepustką do lepszego, niedostępnego dla nich życia. To co zakazane, niesie ze sobą jednak poważne konsekwencje."

Do tego filmu miałam duże oczekiwania, grała tam jedna z moich ulubionych aktorek, akcja wydawała się ciekawa i inna, a na dodatek, gdy przeczytałam, że film został oparty na prawdziwych losach, pomyślałam wow, to musi być coś. Przecież nie można ot tak okraś sławnych i bogatych celebrytów, ale im się się udało, więc mimo, że bohaterowie nie mają się czym szczycić to, co zrobili, to grupa przesada, to jednak jeśli nagrali film, jest wart obejrzenia. Chciałam iść do kina, ale wyszło, że nie poszłam, więc film obejrzałam w domu i wiecie co, dobrze, że się nie wybrałam do kina. Owszem, film był dość nowoczesny, ale to, jak bohaterowie się zachowywali to po prostu dno. Film nie był zły, ale jednak ja mam inne poglądy, wiec film nie wniósł nic do mojego życia. 

Burleska (2010)Burleska

Tytuł oryginału: Burlesque
Reżyseria: Steve Antin 
Gatunek: Musical, Melodramat
Premiera 21 luty 2011

Ocena: 6/6

Ali (Christina Aguilera), dziewczyna z małego miasteczka obdarzona wspaniałym głosem, decyduje się na ucieczkę od codziennych trudów i niepewnej przyszłości i podąża za swoimi marzeniami do Los Angeles. Po serii niepowodzeń, Ali natyka się przypadkiem na The Burlesque Lounge, majestatyczny, ale podupadający teatr, wystawiający rewię. Szokujące kostiumy i śmiała choreografia zachwycają Ali. Zdeterminowana i nieugięta dziewczyna dostaje pracę kelnerki od Tess (Cher), właścicielki klubu i gwiazdy rewii. Wkrótce potem zaprzyjaźnia się z jedną z tancerek (Julianne Hough), znajduje wroga w zazdrosnej o jej talent gwiazdce (Kristen Bell), i zdobywa uczucie Jacka (Cam Gigandet), barmana i muzyka. Dzięki pomocy kierownika sceny (Stanley Tucci) i skrywającego swoją tożsamość płciową gospodarza show (Alan Cumming), Ali pokonuje drogę od baru na scenę. Jej spektakularny głos przywraca The Burlesque Lounge jego dawną świetność, a w międzyczasie pojawia się charyzmatyczny przedsiębiorca (Eric Dane) z atrakcyjną propozycją...

Nie przepadam za musicalami i do filmu byłam dość sceptycznie nastawiona, ale słyszałam, że film jest dobry, więc pewnego wieczoru razem z koleżanką zdecydowałyśmy, że obejrzymy. I powiem Wam, że film jest rewelacyjny i warto go obejrzeć. Mimo znanego schematu, film zrobił na mnie duże wrażenie i polecam go. Głos Christiny Augilery zrobił na mnie ogromne wrażenie, a piosenki jakie zaśpiewała wypadły świetnie. Same nagrody robią swoje, wiec musicie go obejrzeć :)

Daje Wam przedsmak tego, co możecie spotkać w Burlesce: 



12 komentarzy:

  1. Oglądałam tylko Bling Ring. Nawet mi się podobał, choć nadal nie chce mi się wierzyć, że mogli oni sobie tak po prostu wejść do domu gwiazd. W głowie się to po prostu nie mieści.. Którą aktorkę masz na myśli, że jest Twoją ulubioną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm zgaduję, że między innymi z powodu Harry'ego Pottera bądź Charliego? :)

      Usuń
  2. "Bling ring" całkiem mi się podobał, w sumie nic specjalnego, natomiast "Burleska" kompletnie mi się nie podobała, to chyba nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie "Bling Ring" wywierało wiele sprzecznych emocji, ale oprócz interesującej roli Israela Broussarda i jego dobrej gry aktorskiej, film nie za bardzo mi się podobał. "Burleski" nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie kojarzę tych filmów...może kiedyś się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bling Ring przede mną i mam nadzieje, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam "Burleske" film mi się podobał ale nie aż tak jak Tobie, za to bardzo lubię piosenki z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Burleskę" to bym sobie obejrzała ;) Co do drugiego filmu, cóż... się zobaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Burleska - jeden z moich ulubionych musicali, świetny głos Christiny, piękne stroje i klimat, ja także polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy film miałam obejrzeć, ale co niektóre recki mnie zniechęciły.

    OdpowiedzUsuń