piątek, 14 czerwca 2013

61.Kakracham-Olis Nari Lang



Tytuł: Kakracham
Autor: Olis Nari Lang
Liczba stron: 590
Seria: Atlanci Tom I
Wydawnictwo: Azyl


Odliczanie właśnie się zaczęło...

Kakracham to pierwsza część sagi Atlanci. Jest to debiut autora Olis Nari Lang oraz samego wydawnictwa Azyl. Książka skrywa wiele tajemnic, od ciekawego opisu po nieznanego autora i nowego wydawnictwa. Jaka naprawdę jest ta tajemnicza książka ?


Główną bohaterką jest 17-letnia Delema. Dziewczyna nie ma łatwego życia. Jest momentami jąkającą się, niezbyt atrakcyjną dziewczyną, która jest obiektem drwin w swojej grupie rówieśniczej. W życiu dziewczyny coraz ważniejszą osobą staje się Zamir-najlepszy gracz drużyny Tachli, przystojny i popularny chłopak, który pobiera nauki razem z Dalemą. Coraz bardziej się do siebie zbliżają. Dalema wchodzi właśnie w wiek wielkich przemian. Zostaje ona wbrew swojej woli wepchana w świat tajemnic i spisków. Czy dziewczyna poradzi sobie w nowej sytuacji ?

Książka zaczyna się od bardzo ciekawych i zagadkowych stron. Mapka, która ma pozaznaczane gwiazdki, różne opisy, które skrywają tajemnice. Bardzo spodobało mi się takie wejście w treść. Niestety właśnie z nią było gorzej. Słownictwo, było czasami ciężkie, że nie mogłam się momentami odnaleźć. Szkoda, że autor nie przygotował słowniczka, do którego moglibyśmy zajrzeć. Niektóre określenia były dość logiczne np. jeden księżyc, który oznacza jeden miesiąc, tu mogliśmy się domyśleć co autor ma na myśli, ale nie raz nie mogłam się odnaleźć w książce i musiałam odłożyć ją i na spokojnie poukładać sobie w głowie co i jak. 

Dalema niestety nie przypadła mi do gustu. Była dość męczącą osobą, a jej jąkanie czasami doprowadzało mnie już do nerwów. Okej, fajnie, że mamy książkę, gdzie bohaterka ma taką "wadę", ale po pewnym czasie nie mogłam już tego znieść, ponieważ czasami było to nie na miejscu, ale co zrobić. Dziewczyna była dość irytującą osobę i na pewno jej na długo nie zapamiętam. Postacie nie były dość barwne, ale nie było źle. Spodobały mi się opisy zamieszczone w książce, ale czasami miałam już dość. Zdecydowanie pojawiały się za często. Plusem mogę powiedzieć było długość rozdziałów. Jeden rozdział miał około 4 strony i na szczęście, gdy zaczynał się dość toporny opis to zaraz go kończyliśmy.

"Czas zmienia nas i sprawia, że rzeczy i sprawy zupełnie teraz nieważne z upływem cykli jednak nabierają znaczenia."

Atmosfera w książce jest dość interesująca. Zagadki, intrygi, tajemnice, to wszystko towarzyszyło nam przy czytaniu Kakracham. Autor pozostawiał dużo pytań bez odpowiedzi, ale po pewnym czasie czytelnik chciał by dostać jakiś szlak, albo odpowiedź, a tu dostawaliśmy dwuznaczność i niestety nic się nie wyjaśniało. Było fajnie, na początku, ale potem zaczęło to trochę irytować.

Powiem szczerze, że się zawiodłam. Oczekiwałam czegoś znacznie innego, a po wielu, pozytywnych opinii spodziewałam się również czegoś lepszego. Niestety nie jestem przekonana co do tej książki. Mam mieszane uczucia i nie wiem co o niej myśleć. Podobała mi się i nie. Nie mówię tej sadze nie, jak będę miała okazję to zapoznam się z dalszymi losami Dalemy, ale nie jestem zafascynowana tą książką.

Przyznam, że czytało mi się ciężko książkę. Mimo, że książka jest wydana w mniejszym egzemplarzu, to prawie 600 stron i momentami ciężkie słownictwo zrobiło swoje. Dodatkowo opisy, które czasami były ciężkie, pogorszyło moją ocenę. Zapowiadała się dość ciekawa powieść z tajemnicami i zagadkami, a dostałam interesującą książkę, która niestety nie podbiła mojego serca. Moim zdaniem ta książka jest ambiwalentna. Ale komu się spodoba, a komu nie to już sprawa indywidualna. To wy musicie zdecydować, czy chcecie zapoznać się ze światem Dalemy, czy sobie odpuścicie. Ja z chęcią zapoznam się z drugim tomem Atlantów, ale z mniejszym entuzjazmem.

Ocena: 5/10

Seria Atlanci:
Kakracham • Wyspa sześciu pierścień

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Azyl, 
za co bardzo serdecznie dziękuje !

Książka bierze udział w wyzwaniu Czytajmy fantastykę

10 komentarzy:

  1. A myślałam, że będzie lepsza... No cóż, w takim bądź razie chyba nie przeczytam..

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm mam mieszane uczucia :) Zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie czuję się do niej zachęcona. Dlatego mówię jej nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem jakoś przekonana, chociaż sama nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sięgnę po dzieło, szczególnie, że słownictwo jest ciężkie do strawienia. Nie przepadam za autorami, którzy przyjemność z czytania zamieniają w zawiłą grę słów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam niedawno i muszę przyznać, że mnie podobała się nieco bardziej. Na początku było dosyć "ciężko" wdrożyć się w akcję, ale później bardzo szybko się ją czytało.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    serdecznie pozdrawiam
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej po tę książkę nie sięgnę, wydaje się dość schematyczna - wyśmiewana, nieporadna nastolatka i przystojny, popularny chłopak. W dodatku nie bardzo mam ochotę na rozszyfrowywanie topornego słownictwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wielką ochotę przeczytać tę książkę, ale teraz nie jestem już tego taka pewna. Brzmi trochę schematycznie. I zdaje się być jedną z tych historii, które kończą się tak, że zakończenia ni jak nie da się domyślić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam wiele pozytywnych recenzji na temat tej książki, ale po tym akapicie:

    "Główną bohaterką jest 17-letnia Delema. Dziewczyna nie ma łatwego życia. Jest momentami jąkającą się, niezbyt atrakcyjną dziewczyną, która jest obiektem drwin w swojej grupie rówieśniczej. W życiu dziewczyny coraz ważniejszą osobą staje się Zamir-najlepszy gracz drużyny Tachli, przystojny i popularny chłopak, który pobiera nauki razem z Dalemą. Coraz bardziej się do siebie zbliżają."

    ...natychmiast stanęły mi przed oczami wszystkie Zmierzchy itd.

    Odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń