piątek, 17 maja 2013

59.Dziewięć żyć Chloe King.Upadła-Liz Braswell



Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King.Upadła
Autor: Liz Braswell
Liczba stron: 286
Seria: Tom I
Tytuł oryginału: The Nine Lives Of Chloe King
Wydawnictwo: Filia


"Przechylił jej głowę, by wyglądała bardziej naturalnie, i zamknął jej oczy. Następnie wytarł malutkie srebrne ostrze w chusteczkę, przykucnął koło swojej ofiary i czekał.
Kiedy się ocknie, zabije ją ponownie."


Chloe King to zwykła nastolatka ze zwykłymi, nastoletnimi problemami. Jednak w dniu 16 urodzić całe życie dziewczyny się zmienia. Wybiera się ze swoimi przyjaciółmi, Amy i Paulem na wieżę Coit Tower, gdzie spada z dużej wysokości. Tego wypadku Chloe nie powinna przeżyć, a dzieje się coś niewiarygodnego, gdyż dziewczyna wychodzi z tego cała i zdrowa. Od tego momentu całe życie Chloe się zmienia. Dziewczyna przechodzi różne transformacje, dziwne rzeczy dzieją się z jej ciałem, a do tego jej zachowanie zmienia się nie do poznania. Z szarej myszki stała się niezłą podrywaczką. W dniu 16 urodzin całe życie Chloe przewraca się do góry nogami. Dlaczego ? Sami się przekonajcie. 

Gdyby nie to, że znałam Chloe z serialowej wersji i miałam o niej lepsze zdanie, to tą na pewno bym nie polubiła. Pierwsze wrażenie w książce zrobiła na mnie straszne. Rozkapryszona nastolatka, która buntuje się całemu światu. Dopiero gdy dziewczyna zaczynała się zmieniać, to stopniowo wzbudzała moją sympatię. Nie zachowywała się już samolubnie. Myślę, że ukazanie tej złej Chloe zeszły na drugi plan i dobrze, bo taka Chloe o wiele bardziej mi się podoba. Sympatyczna, ale z pazurem. Mam nadzieję, że autorka przestanie już ukazywać bohaterkę taką, jaką zastaliśmy na początku, tylko tą lepszą. 
"Mam tajemnicę. I to nie jedną z tych przyjemnych."

Pomysł na książkę jest rewelacyjny. Jak wiecie, ja uwielbiam nowe, oryginalne pomysły, bo szybko się nudzę. Książka dała mi zupełnie coś nowego. Koty, mitologia egipska, tajemnice rodzinne i wiele innych motywów znajdziemy w dziele Liz Braswell. Gdyby nie to, że oglądałam wcześniej serial, książką byłabym zauroczona. Pierwszy tom jest ciekawym wejściem do trylogii. Mam nadzieję, że kolejne dwie części będą o niebo lepsze, w końcu autorka i seria zdobyła międzynarodową sławę. Szkoda, że u nas książka wyszła tak późno, ale lepiej późno niż wcale, prawda?

Oczywiście jakby nie było, w książce znajdziemy trójkąt miłosny. No właśnie, jest on tu ukazany nieco inaczej. Trochę zabawnie, ale denerwowało mnie to, że Chloe bawiła się uczuciami i Briana i Aleka. Nie było to zbyt fajne, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało. Bardziej skupiałam się na Chloe i jej zmianami. Jednak jestem ciekawa, jak to się wszystko potoczy i czy stanę się team Alek czy team Brian. Na razie jeszcze nie wiem, kogo wolę, ale zakończenie jednoznacznie dało nam wyjaśnienie, co do Chloe i dwóch adoratorów. 

W Polsce Chloe King była znana jedynie z serialu, który był dwa lata temu ! Nie wiem jak to możliwe, że serial był już emitowany, a żadne wydawnictwo nie chciało wydać tej książki. Właśnie pod pływem serialu miałam duże oczekiwania do Dziewięciu żyć Chloe King. Czy wyszło ? Niezupełnie. Pomimo jedynie 10 odc serialu, pokochałam go. Uważałam za na prawdę świetny, oryginalny i ciekawy, tym bardziej, że taki gatunek nie był jeszcze na taką skale rozprzestrzeniany  jak to mamy teraz. Dlatego książka wyszła nijak. Ma ona plusy i minusy. Spodziewałam się czegoś więcej, a tu dostałam wprowadzenie do trylogii i tak na prawdę książka nie wyjaśnia co, jak i dlaczego. Książka na pewno nie wywarła na mnie takiego dużego wrażenia, bo ja już wcześniej wiedziałam o niektórych sytuacjach. Serial różni się od książki, ale główny motyw pozostaje bez zmian. Śmiało mogę powiedzieć, że serial zrobił na mnie dużo większe wrażenie niż książka. A szkoda. Przecież to papierowa wersja jest lepsza, ale mam dużą nadzieję, że pani Braswell dopiero nas zaskoczy.

Dziewięć żyć Chloe King czyta się w niesamowicie szybkim tempie. Aż źle. Język jakim posługuje się autorka jest bardzo prosty i plastyczny. Mimo, że narracja jest napisana trzecioosobowa, to czujemy, że towarzyszymy Chloe w różnych wydarzeniach, wiemy co bohaterka czuje, czemu robi tak, a nie inaczej. Książkę czyta się tak szybko, że nawet nie wiedziałam, kiedy przeczytałam ostatnie kartki. 

Nie mogę nie wspomnieć o okładce, która jest po prostu czarująca. Prosta, ale te oczy dają tyle uroku, że nic więcej nie trzeba dodać. Kocia para oczu patrząca na nas intensywnie, nic dodać, nic ująć. Jestem ciekawa, jaka będzie kolejna okładka, czy również taka magnetyczna. Ale co najważniejsze, kiedy wyjdzie druga część o przygodach Chloe King. 

Czy polecam Dziewięć żyć Chloe King? No pewnie ! Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Pierwszy tom jest bardzo dobrym wstępem do całej trylogii i pozostawił czytelnikowi dużo pytań bez odpowiedzi. Jeśli lubicie mitologię, to ta książka jest dla was !

Ocena: 7/10


Trylogia o Dziewięciu Życiach Chloe King:
Upadła • The stolen • The Chosen 



Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę



* * *

Kilka tygodni temu miałam okazję zadać pani Braswell kilka pytań. Teraz przy okazji recenzji dodaje krótki wywiad :)


1.O czym lubisz pisać najbardziej w swoich książkach?
Silne dziewczyny i kobiety i ich problemy. Również o cudzoziemcach i nadprzyrodzonych istotach.
2.Z czego czerpiesz inspirację?
Z każdej książki i każdego filmu jaki zobaczę, oraz z ludzi z którymi rozmawiam.
3.Od kiedy piszesz?
Od kiedy mogę! Swoje pierwsze opowiadanie napisałam w drugiej lub trzeciej klasie, nie pamiętam dokładnie. 
4.Co robisz w wolnym czasie?
Ja i wolny czas?! Jestem pisarką i matką dwójki dzieci, wiec mam go mało, ale kiedy odpoczywam to lubię poczytać. Również uwielbiam jeździć na nartach, robić własną biżuterię.
5.Serial The Nine Lives Of Chloe King nie był kontynuowany, a szkoda, bo go uwielbiam. Co o tym myślisz, jak się czujesz?
Jestem bardzo zdenerwowana! Serial się jeszcze na dobre nie rozpoczął, aktorzy dopiero zaczynali się wczuwać w role, a historie zaczynały się robić coraz ciekawsze. Bardzo mi przykro, że nie dali mu szansy.
6.Niedługo premiera The Nine Lives Of Chloe King u nas w Polsce. czego możemy się spodziewać?
Wiele, wiele walki między fanami Aleca vs. Briana :)
Również niespodzianka! Chloe nie jest blondynką.
7.Czy jest coś, co chciałabyś powiedzieć swoim Polskim fanom?
Witam z Greenpoint! W przyszłości chciałabym odwiedzić Wasz kraj i podpisać książki!

Było mi bardzo miło, że Liz Braswell odpowiedziała na moje pytania :) 
Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła pochwalić się rozmowami z innymi pisarzami.
Pozdrawiam!


14 komentarzy:

  1. Mi się książka nie spodobała. W serialu Chloe może ciągnęło do chłopaków, ale nie była wulgarna jak w książce. W wersji papierowej była ona po prostu rozkapryszonym bachorem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo tego, że wiele osób się nią nie zachwyca i tak chcę ją przeczytać :) Ciekawy mini wywiad :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale pomysł bardzo mi się podoba. Z pewnością jest on oryginalny i nietuzinkowy. Poza tym oglądałam serial, który niestety anulowano, ale całkiem przyjemnie śledziło mi się losy Chloe. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję przeprowadzonego wywiadu :)

    Ps. recenzja dodana do wyzwania,
    tylko na drugi raz proszę pamiętaj, aby podawać mi w zgłoszeniu recenzji również autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups zapomniałam. Zawsze dodawałam, a tu mi się zapomniało

      Usuń
  5. Tą książke bardzo chciałabym posiadac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja koleżanka ma ogromną "chcicę" na tę książkę, więc widzę, że mogę polecić ją z czystym sumieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie totalnie, ale to totalnie rozczarowała ta książka. Jak dla mnie 3/10 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ah, czeka na półce.. opinie już różne czytałam, wkrótce przekonam się sama :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest piękna. Serialu nie widziałam, a książkę może kiedyś przeczytam, wydaje się ciekawa.
    Gratuluję wywiadu i życzę następnych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po prostu muszę przeczytać tę książkę!
    Świetny blog.
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję, że jak nie przeczytam, to będę wściekła. Muszę ją przeczytać, po prostu muszę!

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. To ciekawe - choć zwykle raczej uciekam od młodzieżówek i fantastyki, jest coś co zaintrygowało mnie w tej książce. Zaczynam zauważać u siebie zmianę zainteresowań :). To rzeczywiście dziwne, że tak późno książka ma swoją premierę w Polsce i zapewne szkoda, że serial nie był kontynuowany. Muszę poszukać książki. Gratuluję rozmowy z autorką :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zapowiada się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń