piątek, 26 kwietnia 2013

Filmowe emocje 2

Stowarzyszenie wędrujących Dżinsów 

Tytuł oryginału: The sisterhood of the Traveling Pants
Reżyseria: Ken Kwapis
Gatunek: Przygodowa, Dla młodzieży
Premiera: 31 maj 2005

Ocena: 5/6


"Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów" to historia czterech dziewczyn, które przyjaźnią się od niepamiętnych czasów. Jednak tego lata przeżywają przyjacielski kryzys. Podczas zakupów jedna z nich kupuje parę dżinsów z taniego sklepu ze spodniami, które pasują na każdą figurę. Przyjaciółki postanawiają ich używać jako sposobu na trzymanie się razem. Każda z nich nosi te magiczne spodnie przez tydzień by zobaczyć, co się zdarzy szczęśliwego przez ten czas i przekazuje je dalej.

Moja opinia:
Lubię wracać do tego filmu, bo jest on bardzo przyjemny, pozytywny i momentami śmieszny.   Ciekawy pomysł na książkę, dzięki czemu powstał ten film. Film przedstawia ciekawą historię czterech dziewczyn, które znajdują się w czterech różnych miejscach na świecie. Cztery dziewczyny, cztery różne historie, cztery różne miejsca i...jedna para dżinsów. Polecam, gdyż jest na prawdę świetny, a dla fanów Plotkary polecam w szczególności :) 


Intruz


Tytuł oryginału: The Host
Reżyseria: Andrew Niccol 
Gatunek: Thriller, Romans, Sci-fic
Premiera: 05 kwietnia 2013 (Polska)

Ocena: 6/6


Przyszłość. Panowanie na Ziemi przejął niewidzialny wróg. Najeźdźcy opanowali ludzkie ciała umieszczając w nich Dusze, dla których ludzie są jedynie żywicielami. Dusze są z natury dobre, spokojne i łagodne, ale nie potrafią czuć jak my. Melanie - jedna z ostatnich wolnych istot, zostaje schwytana, a w jej ciele umieszczona zostaje Wagabunda. Jest to doświadczona dusza, która zamieszkiwała już na siedmiu planetach. Jej zadaniem jest poznanie wspomnień Melanie i odkrycie, gdzie jeszcze ukrywają się buntownicy czyli wolni ludzie. Zadanie okazuje się jednak o wiele trudniejsze niż można było przypuszczać. Melanie jest wyjątkowo silną osobowością i toczy z Wagabundą walkę o panowanie nad ciałem i umysłem. Co więcej - z czasem - Wagabunda poznaje wspomnienia dziewczyny o ukochanym mężczyźnie i sama zaczyna odczuwać coś dziwnego… Wkrótce Melanie i Wagabudna zawrą swoisty pakt i wyruszą na pustynię w poszukiwaniu mężczyzny bez którego nie potrafią żyć…

Moja opinia:
Nigdy nie miałam okazji zapoznać się z tą książką. Zawsze było coś innego. Aż w końcu powstał film i wszedł do kin. Stwierdziłam, że już nie będę czytać Intruza, bo po prostu nie miałam ochoty zapoznać się z inną twórczością Stephenie Meyer niż saga Zmierzch. I żałuje! Film całkowicie mnie oczarował. Był rewelacyjny, a wiadomo książka jest lepsza od filmu, to już nie mogę się doczekać, co znajdę w papierowej wersji. Na szczęście książka już do mnie jedzie, więc już niedługo się z nią zapoznam. Jeśli jeszcze nie widzieliście Intruza, to jak najszybciej wybierzcie się do kina, bo warto !

Baczyński


Tytuł oryginału: Baczyński
Reżyseria: Kordian Piwowarski
Gatunek: Biograficzny, Poetycki 
Premiera: 15 marca 2013 

Ocena: 4/6


"Baczyński" ma wiele warstw. Z jednej strony to opowieść o poecie i jego postrzeganiu rzeczywistości, o potrzebie wystawiania się na śmiertelną próbę, by się spełnić i tworzyć. Z drugiej - o bezsensie wojny i sztuce, która jest ponadczasowa i nieśmiertelna. Podróż przez ostatnie lata życia wielkiego poety zamyka klamrą współczesne wydarzenie - slam poetycki zorganizowany w 2011 roku, w dziewięćdziesiątą rocznicę urodzin Baczyńskiego. Narrację filmu budują wiersze poety, relacje świadków wydarzeń sprzed lat, którzy znali go osobiście, oraz wypowiedzi młodych ludzi zafascynowanych jego twórczością. To film poetycko-biograficzny, który wymyka się znanemu dotychczas podziałowi na gatunki, kanonowi postrzegania dzieł filmowych. Zagadkowy i wieloznaczny jak poezja i życie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Każdy odbierze go po swojemu, zinterpretuje na własne potrzeby, będzie miał inne refleksje, odczucia. "Baczyński" jest pierwszą filmową próbą odpowiedzi na pytania dotyczące Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jakim był człowiekiem? Ile w jego życiu znaczyła miłość, wyobcowanie, wojna i okupacja? Co go inspirowało, pod wpływem jakich wydarzeń tworzył i dlaczego zginął tak młodo? Reżyser filmu, Kordian Piwowarski, poszukując klucza do motywacji tytułowego bohatera, znalazł człowieka nierozerwalnie związanego ze swoją twórczością. Postawa i decyzje Baczyńskiego były odzwierciedleniem tego, co pisał w wierszach, a sedno jego twórczości stanowiły lęki, pragnienia i wątpliwości, które nim targały. Poezja nadała sens jego życiu i śmierci, uwieczniła go jako legendę.

Moja opinia:
Film obejrzałam pod naciskiem szkoły. Wiadomo, lepsze kino niż siedzenie na lekcjach. Poszłam do kina gotowa na totalną nudę z słuchawkami  w uszach. Nie spodziewałam się tego, co dostałam. Film na prawdę mi się spodobał. Oglądałam go z zaciekawienie, a co najlepsze nie tylko ja, tylko większość moich znajomych. Film bardzo interesująco przedstawił życie poety, który żył podczas II Wojny Światowej. Trochę mi szkoda, że właśnie takie filmy nie są mile widziane przez widzów, a szkoda, bo na prawdę od czasu do czasu warto obejrzeć coś innego. Teraz na pewno z większym zaciekawieniem będę wybierała się do kina na właśnie takie filmy.


* * *
Znaleźliście coś dla siebie ? Już niedługo na blogu pojawi się recenzja, stosik, kolejna odsłona cyklu Zaczytaj się i Coffee or Tea :) 
Do napisania !


6 komentarzy:

  1. Na "Baczyńskiego też mieliśmy iść ze szkoły, ale jakoś nie wyszło. Kiedyś jednak go obejrzę :)
    "Stowarzyszenie wędrujących jeansów" widziałam kilkukrotnie i naprawdę bardzo lubię ten film. Jest zabawny i lekki, a jednocześnie podejmuje wcale nie łatwe tematy. Momentami wzrusza (niezmiennie ronię łzy przy śmierci Bailey).
    "Intruza" widziałam niedawno i w pełni się z Tobą zgadzam. Świetny film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Stowarzyszenie wędrujących jeansów' mialam okazje obejrzec kiedys w tv i bardzo mi sie spodobał ten film. Chodizlam do podstawówki, dlatego nie wiem, cz y teraz, po dosc dlugim czasie mi sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Stowarzyszenie..." uwielbiam! Tak samo jak i książki, na których podstawie powstał ten film. "Intruza" jeszcze nie widziałam, najpierw postanowiłam sobie przeczytać, a za "Baczyńskiego" na razie nie mam zamiaru się zabierać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Intruza muszę w końcu zobaczyć każdy ma inną opinię. Jak na razie żaden z moich znajomych nie ocenił filmu pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Stowarzyszenie wędrujących jeansów to bardzo fajny film, widziałam obie części:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie z kolei "Intruz" nie przypadł do gustu - może dlatego, że wcześniej przeczytałam książkę, która moim zdaniem była po prostu rewelacyjna. :)
    "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów" widziałam parę lat temu i miło wspominam, natomiast "Baczyńskiego" z chęcią bym obejrzała. :)

    OdpowiedzUsuń