wtorek, 23 kwietnia 2013

57.Magiczna gondola-Eva Völler


 Tytuł: Magiczna gondola
Autor: Eva Völler
Tytuł oryginału: Zeiten Zauber. Die magische Gondel
Liczba stron: 463
Wydawnictwo: Egmont

Na pokładzie czerwonej gondoli

Bardzo lubię książki z motywem podróży w czasie. Jako fanka historii uwielbiam czytać książki, gdzie akcja dzieje się w przeszłości. Lubię słuchać, oglądać i czytać o tym, co działo się wiele lat temu na świecie. Jednak najbardziej intryguje mnie to, co było w miejscu, gdzie teraz ja żyje. Uważam to za niesamowite oglądać różne budynki, stąpać po tej samej ziemi, co ludzie sto, dwieście, czy pięćset lat temu.

Uwielbienie do motywu w podróży w czasie narodził się u mnie zaraz po przeczytaniu cudownej Trylogii Czasu niemieckiej autorki Kristen Gier. Zaraz po tym na mojej półce znalazły się inne pozycje o tej samej tematyce, a ostatnio miałam okazję przeczytać inną książkę o podróżach w czasie, również niemieckiej pisarki Evy Völler.

Siedemnastoletnia Anna przyjeżdża wraz z rodzicami do pięknej Wenecji na wakacje. Dla dziewczyny takie wakacje to sama nuda, nic innego, tylko zwiedzanie i słuchanie wykładów ojca na temat historii. Dziewczyna poznaje Matthiasa Tasselhoffa i nawet nie wie kiedy, jej rodzice zaprzyjaźnili się z jego rodzicami. Nadchodzi dzień wielkiego święta w Wenecji, a mianowicie Regata Storica. Anna wraz z rodzicami i nowymi znajomymi udaje się na kanał, by móc podziwiać przepiękne gondole. Dziewczyny wzrok przykuwa czerwona gondola, gdyż według przepisów, wszystkie gondole powinny być czarne. Tajemnicza gondola podpływa do miejsca, gdzie stoi Anna wraz z rodzicami, i w tedy nagle wpada ona do kanału. Zostaje ona wciągnięta przez Włocha do czerwonej gondoli. Dziewczyna traci ostrość widzenia, słyszy huk i widzi jasność. Anna budzi się z omdlenia, i pojawia się w 1499 roku.

Anna ląduje w XV-wiecznej Wenecji. Jest to dla niej wielki szok. Musi poradzić sobie w nowym miejscu, w innym czasie i w innym życiu. Ma bowiem do wykonania zadanie, a o którym nie ma zielonego pojęcia. Dodatkowo tajemniczy Sebastiano nie jest skłonny do wyjaśnień. Dziewczyna musi radzić sobie sama, ale jak ? Jest oddalona o 500 lat od swojego życia, nie wie co robić, komu ufać. Wie tylko, że jeśli nie wykona jakiegoś ważnego zadania, jej powrót do domu będzie niemożliwy. 


"Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić-najwyżej cztery. Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. Trzy: to jakiś film. Cztery: zwariowałam."

Magiczna gondola ma niesamowity klimat i jest to jeden z największych plusów tej książki. Wenecja-przepiękne miasto położone w północnych Włochach, który charakteryzuje niezwykły i jedyny klimat. Tylko w Wenecji znajdziemy piękne, pływające gondole. Pani Völler bardzo interesująco przedstawiła cały krajobraz tego miasta. Wszystko zostało dokładnie opisane i razem z Anną mogliśmy spacerować po tym mieście w teraźniejszości, jak i w przeszłości. 

Nie przepadam za opisami w książce, ale tu ich po prostu nie mogło nie być. Eva Völlen wszystko bardzo fajnie przedstawiła. Ciekawie przedstawiła całą Wenecję, ale również życie ludzi w 1499 roku. Krok po kroku mogliśmy przeczytać o nowych doświadczeniach i obserwacjach Anny i mogliśmy poczuć się, że i my, razem z nią żyjemy w tym przepięknym mieście 500 lat wcześniej. Bardzo spodobał mi się styl autorki, stworzyła ona niesamowity klimat książki, który czyni ją na pewno wyjątkową. Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać inną twórczość pani Völlen.

Książka ma plusy i minusy. Na pewno nie na korzyść wyszedł wątek miłosny. Tak na prawdę nie ma niczego nadzwyczajnego. Pomiędzy Anną a Sebastianem nic wielkiego się nie dzieje, nawet przyjaciółmi ich nie można nazwać, a potem wielkie nagłe zakochanie i mamy love story. Szkoda, że autorka nie poświęciła się bardziej temu wątkowi, bo mogło by być z tego coś ciekawego i na pewno książka miałaby dodatkowo kilka plusów. 

Bardzo spodobał mi się motyw podróży w czasie. Autorka bardzo ciekawie przedstawiła co i jak, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Książka jest miłą odmianą po trylogii Kristen Gier, gdzie tam cały ten proces przebiegał całkowicie inaczej. Książka może nie należy do najambitniejszych, ale na pewno jest godna polecenia. Na pewno klimat, pomysł i cała akcja jest bardzo dobra, ale jednak czegoś mi w tej książce zabrakło i nie jestem do końca przekonana. 



"-Wygląda na to, że na prawdę będę musiał.
-Położyć trupem kilerów?
-Nie, zabrać cię ze sobą."

Bardzo spodobał mi się styl autorki. Książka skierowana jest do młodzieży i jest to widoczne w niektórych dialogach. Możemy znaleźć tam takie słowa jak Facebook, Ipod czy nawet NaszaKlasa.  Również dialogi i przemyślenia Anny są bardzo zabawne i nie raz się naśmiałam. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Mamy tam mieszankę fantasy, grozy, trochę kryminału. Magiczna gondola momentami trzyma w napięciu, ale przede wszystkim jest zabawna i sympatycznie się ją czyta.

Jestem ciekawa, czy wyjdzie druga część Magicznej gondoli. Koniec jest obiecujący i nawet w internecie coś na ten temat jest, ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. Tymczasem zachęcam do przeczytania książki Evy Völlen, jeśli ktoś lubi takie klimaty to na prawdę warto. 


Ocena: 8/10

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę

8 komentarzy:

  1. Słyszałem o tej książce wiele dobrego, więc chyba muszę ją zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam wciągnięta na listę książek do przeczytania, więc pewnie w swoim czasie to zrobię :)

    recenzja dodana do wyzwania,
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka z jednej strony mi się podobała, a z drugiej już nie za bardzo. Czegoś mi w niej brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej ksiazki, zachecilas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie moje klimaty! Książka ma przepiękną okładkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś mi się wydaje, że niedługo ta książka trafi w moje rączki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezwykle magiczna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń