piątek, 29 marca 2013

Filmowe emocje-nowy cykl

Filmowe emocje-jest to nowy cykl na blogu, w którym będę pisała krótkie opinie na temat filmów jakie obejrzałam. W jednej notce planuje pisać o trzech filmach, gdyż za bardzo nie mam czasu na oglądanie filmów, wolę czytać :), więc cykl będzie się pojawiał rzadko. Ale jest to blog o książkach, a nie o filmach, a taka notka, która będzie się pojawiała co miesiąc myślę, że będzie miłą odmianą :)  Mam nadzieję, że ten pomysł spodoba się wam i ułatwi w wyborze filmu na wieczór itp.


Piękne istoty

Tytuł oryginału: Beautiful Creatures
Reżyseria: Richard LaGtavenese
Gatunek: Fantasty, Melodramat
Premiera: 13 luty 2012 (Polska)

Ocena: 4/6



Opis: "Piękne istoty" to film oparty na pierwszej części powieści autorstwa Kami Garcii oraz Margaret Stohl. Opowiada historię szesnastoletniego Ethana Wate'a, który mieszka na południu Stanów Zjednoczonych. W małym miasteczku Gatlin w Karolinie Południowej czas stanął w miejscu, a ludzie ciągle postrzegają wojnę secesyjną poprzez pryzmat "północnej agresji". Jednakże pierwszego dnia kolejnego roku szkolnego Wate (Alden Ehrenreich) spotyka tajemniczą Lenę Duchannes (Alice Englert), siostrzenicę lokalnego odludka (Jeremy Irons), a także... dziewczynę swoich marzeń. Ethan szybko odkrywa, że Lena nie jest typową nastolatką, a ich rodzący się związek nie opiera się tylko i wyłącznie na fizycznym przyciąganiu, lecz również na tajemniczej więzi, która już niedługo zmieni ich życie.


Moja opinia: O książce dużo słyszałam. Były to różne opinie, ale jakoś mnie do niej nie ciągnęło  ale postanowiłam, że obejrzę film. Film jest dość dziwny. Bohaterowie, historia, miejsce są przedstawieni w dość dziwny sposób. Film ogólnie spodobał mi się, ale jak tylko o nim pomyślę to nasuwa mi się na myśl tylko jedno słowo: dziwny. Historia, jaką wymyśliły autorki są dość ciekawe, ale albo film po prostu przedstawił to w taki sposób, albo w książce zostało to wszystko przedstawione w dziwny sposób. Trochę nadużyłam słowa dziwny, ale nie mogę inaczej go opisać. 



Piękna i bestia


Tytuł: Piękna i bestia
Reżyseria: Daniel Barnz
Gatunek: Fantasty, Melodramat
Premiera: 3 marca 2011



Ocena: 5/6



Opis: Nowa wersja "Pięknej i Bestii", która dzieje się na współczesnym Manhattanie. Bogaty i pyszny nastolatek na randce potwornie obchodzi się z dziewczyną, zostaje przez to przeklęty i zamieniony w koszmarną kreaturę. Z tej powłoki może się wyrwać jedynie gdy znajdzie prawdziwą miłość. Wtedy właśnie się zakochuje w pięknej dziewczynie.

Moja opinia:
Film mi się spodobał. Ciekawie pokazuje człowieka, który może się zmienić wraz ze zmianą wyglądu. Schemat dobrze znany każdemu, ale bardzo interesująco i oryginalnie przedstawiono. Nie jest to jakiś wybitny film, ale mi się spodobał. Dobry odmóżdżasz od codziennego życia. Jeśli ktoś lubi aktorów grających w tym filmie i nie oczekuje niczego wielkiego to polecam. Ja na ten film trafiłam przypadkiem w telewizji i nie żałuję.


Zakochani w Rzymie


Tytuł: Zakochani w Rzymie 
Reżyseria: Woody Allen
Gatunek: Komedia romantyczna
Premiera: 24 sierpnia 2012 (Polska)



Ocena: 5/6



Opis: "Zakochani w Rzymie" to komedia, która przedstawia jak w kalejdoskopie historie kilku osób rozgrywające się w jednym z najbardziej urokliwych miast na świecie. Poznajemy kolejno: znanego amerykańskiego architekta, który właśnie przeżywa drugą młodość; przeciętnego mieszkańca Rzymu, który nieoczekiwanie staje się największym celebrytą w mieście; młodą parę z prowincji, która zostaje uwikłana w splot romantycznych zdarzeń oraz amerykańskiego reżysera operowego, który odkrywa niezwykły talent u włoskiego przedsiębiorcy pogrzebowego. "Zakochani w Rzymie"  to film o ludziach, którzy przeżywają w Rzymie – mieście romansów i komedii – przygody, które odmienią ich życie na zawsze.

Moja opinia: 
Dużo słyszałam o świetnych filmach Woody'ego Allen'a, ale nigdy nie miałam okazji obejrzeć ani jednego. Postanowiłam to zmienić i tak właśnie obejrzałam pierwszy  film tego reżysera. "Zakochani w Rzymie" to świetna komedia z ciutką romantyzmu. Dawno nie oglądałam tak dobrej komedii, gdzie  nie wszystko kręci się wokół miłości, ale jest ona głównym tematem. Trochę pokręcone, ale jeśli obejrzycie, to będziecie wiedzieć o co mi chodzi. Polecam wszystkim do zapoznania się z tym filmem, a mi nie pozostaje nic innego, tylko zapoznać się z innymi filmami Woody'ego Allena z serii po europie.


***


I jak Wam się spodobał ten pomysł? Chcecie, aby co jakiś czas były notki poświęcone właśnie filmom ?
Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Co do "Pięknych istot" zdecydowanie się zgadzam! Niestety "Zakochani w Rzymie" średnio mi się podobali, uważam, że Allen ma dużo lepsze filmy niż ten.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknych istot jeszcze nie oglądałam, ale myślę, że mi się spodoba, a Bestię po prostu uwielbiam i jestem nią zachwycona. Oglądałam nie raz i myślę, że jeszcze wiele razy obejrzę. Zakochanych w rzymie też jeszcze nie miałam okazji obejrzeć i myślę, że na razie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Pięknych istot" nie oglądałam, ale nie wiem czy to nadrobię, bo tyle jest teraz ciekawych filmów w kinie, że nie potrafię się zdecydować. :)
    ,,Beastly" widziałam i podobał mi się. A ,,Zakochani w Rzymie" byli dla mnie kompletną porażką. O wiele bardziej przypadło mi do gustu ,,O północy w Paryżu". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny pomysł:D bo nie da się żyć tylko książkami:) Sama jeszcze zakochanych nie widziałam ale kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł, orginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bestię oglądałam, natomiast do Istot zupełnie mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry pomysł na cykl :)
    Z tych trzech obejrzałam tylko "Piękne istoty" i podzielam Twoją opinię na temat tego filmu ;)
    "Zakochanych w Rzymie" z pewnością obejrzę^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Bestię chętnie obejrzę, mam akurat ochotę na film;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł bardzo fajny, ciekawa odmiana :)
    Żadnego z filmów nie widziałam,lecz pierwsze dwa mam w planach. :) Do Woody'ego Allen'a w ogóle mnie nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też jestem za tego typu wpisami. Krótko i na temat, kilka filmów, wypas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam wszystkie z wymienionych. "Piękne Istoty" baardzo mi się podobały, choć książka lepsza, a raczej inna (jeśli chcesz to u mnie jest recenzja)..
    Drugi film - dość przyjemna wersja "Pięknej i Bestii", ale nie przebije oryginalnej bajki. :)
    A trzeci.. cóż może ja mam jakieś inne poczucie humoru, ale ten film mi się nie spodobał, ale podobno "O północy w Paryżu" jest dobre więc nie skreślam. :)

    OdpowiedzUsuń