sobota, 16 marca 2013

54.Pandemonium-Lauren Oliver



Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Liczba stron: 373
Seria: Delirium #2
Tytuł oryginału: Pandemonium
Wydawnictwo: Otwarte


"Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swojego serca to słowo, gdy tylko pozwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy-a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawiają, że nigdy nie zaznasz spokoju."

Pandemonium to drugi tom trylogii o Lenie, która żyje w świecie, gdzie miłość jest chorobą nazwaną Amor Deliria Nervosa. W Delirium poznaliśmy Lenę, która podporządkowuje się temu światu. Jest grzeczna i zawsze robi to, czego się od niej oczekuje, ale na kilka tygodni przed zabiegiem poznaje Alexa, który pokazuje jej inny świat. Piękny i szczęśliwy, a to tylko za sprawą miłości. Jedno uczucie, które może zmienić każdego człowieka i jego poglądy. Ten świat spodobał się Lenie i postanawia razem z Alexem uciec do Głuszy, gdzie nie ma żadnych zasad i będą mogli żyć szczęśliwie bez ukrywania się. Niestety wszystko poszło nie tak i ucieczka nie kończy się szczęśliwie dla Alexa. Dziewczyna nie mając wyjścia pozostawia ukochanego i swoje dawne życie za sobą i ucieka do Głuszy.

W Pandemonium dziewczyna trafia do Głuszy, gdzie rozpoczyna nowe życie. Żyje osamotniona pośród Odmieńców, którzy okazują się nie tacy źli jak o nich myślała, ale wręcz przeciwnie. Przede wszystkim zależy im na tym, aby przetrwać. Są oni dobrzy i przyjmują Lenę do swojego świata. Dziewczyna podejmuje się niebezpiecznej misji dla Ruchu Oporu, w której poznaje Juliana. Jest on synem założyciela organizacji AWD (Ameryka Wolna od Delirii), czyli największych wrogów Odmieńców. Czy pomimo dwóch innych światów i innych poglądów tych dwoje coś połączy? Czy Lena będzie w stanie zapomnieć o Alexie i zbliży się do Juliana? 

"Nie ma żadnego "przedtem". Jest tylko teraz i to, co nastąpi zaraz potem"


Lena po przybyciu do Głuszy stała się zupełnie inną osobą, co wyszło na wielki plus. Nie jest już strachliwą osóbką, przyporządkowującą się każdemu, jaką zastaliśmy w Delirium. Jest całkowicie inna. Dziewczyna jest bardzo odważna, która jest wstanie poświęcić się dla dobra innych oraz walczyć za innych i dla innych. Jest wstanie zrobić wszystko, aby przetrwać. Poznajemy również nowego bohatera-Juliana Finemana. Na początku poznajemy go jako działacza AWD. Ale pod wpływem Leny, chłopak okazuje się całkowicie inną osobą. Poznaje miłość, która wcale nie jest taka okropna jak myślał i to właśnie zmienia go na innego człowieka. 

Książka jest podzielona na dwa rozdziały, "Wtedy" i "Teraz". "Wtedy" opisuje wydarzenia, które działy się zaraz po ucieczce Leny do Głuszy, a "Teraz" opisuje bieżące wydarzenia, po metamorfozie Leny. Na początku nie spodobał mi się ten pomysł, gdyż wszystko mi się mieszało. Chciałam czytać o tym, co się stało, jak Lena przybyła do Głuszy, a nie dwie różne historię w kratkę. Ale później już przyzwyczaiłam się do takiego stylu i spodobał mi się ten pomysł. Dostałam dwie różne historie tej samej dziewczyny, które w żaden sposób sobie nie przeszkadzają i czytelnik doskonale wie, gdzie teraz się znajduje. Dodatkowo każdy rozdział kończy się w takim momencie, że trzeba czytać dalej, ale najpierw trzeba przeczytać część z innych wydarzeń i tak w kółko, że aż się kończy książkę. Bardzo spodobał mi się pomysł na takie rozdziały. 

"-Nie boisz się, że złapiesz delirię?-pytam.
-Boję się-odpowiada.-Ale też mi zimno."


Jak już wspominałam przy recenzji Delirium, cały pomysł na miłość, która jest zakazana jest bardzo oryginalny, co czyni tę książkę wyjątkową. Autorka miała niesamowity pomysł, aby przedstawić taki, a nie inny świat. Lauren Oliver rewelacyjnie przedstawiła to wszystko. Ma ona niesamowity styl, który pokochałam. Język, jakim posługuje się autorka jest bardzo bogaty, gdzie wszystko opisane jest bardzo ciekawie. Dzięki czemu znajdziemy dużo interesujących cytatów, opisów, przemyśleń. 

Książkę przeczytałam pod wpływem premiery ostatniej części trylogii, która będzie miała miejsce już w tą środę. A ja nie chciałabym być gorsza i przeczytać Requiem w tym samym czasie jak wszyscy, ale jeszcze zostało mi Pandemonium, dlatego musiałam jak najszybciej się z nią zapoznać. Niestety jakoś ta cała historia nie przemawia do mnie. Wszyscy się nią zachwycają i kochają, ale ja niestety nie zaliczam się do tego grona. Owszem, dwie pierwsze części podobały mi się, ale nie aż tak, żeby była nimi oczarowana. Gdyby nie to, że trzecia część będzie już niedługo, pewnie nie sięgnęłabym  po tak krótkim czasie po Pandemonium. Tak samo mam z Requiem, chociaż tak mówię, a gdy wejdzie do księgarń to zapewne polecę kupić, aby poznać dalsze losy Leny i dowiedzieć się jak to się wszystko zakończy. Jeszcze tylko kilka dni :D

"Świat bez miłości jest też światem bez ryzyka"

Zakończenie było mistrzowskie ! W życiu nie spodziewałam się czegoś takiego. Po prostu po przeczytaniu książki siedziałam z buzią otwartą powtarzając "Jak to możliwe?" Laurel Oliver na prawdę potrafi zaskoczyć czytelnika. Przez całą książkę nie przewidziałam, ani jednego momentu jaki by mógł być. Autorka potrafi manipulować akcją i ciągle coś zmieniać, gdzie zbija czytelnika z tropu. Po prosty rewelacja !

Oczywiście jak (prawie) wszystkie Polskie okładki są świetne, to i okładka Pandemonium jest taka. Jest ona rewelacyjną interpretacją tego, co znajdziemy w środku. Wydawnictwo bardzo się postarało, aby była świetna. Jest ona idealna, inaczej nie mogłabym sobie jej wyobrazić. Cieszę się z tego, że nasze okładki są ładniejsze od oryginałów. 

Jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie czytał Delirium czy Pandemonium to polecam. Cały pomysł jest bardzo interesujący. A dodatkowo sposób w jaki przedstawiła to Lauren Oliver jest nieziemski. Jest ona jedną z moich ulubionych autorek i już niedługo zapoznam się z trzecią i ostatnią częścią trylogii o świecie, gdzie miłość to choroba. I dodatkowo, na mojej półeczce czeka jeszcze 7 razy dziś, którą będę musiała wkrótce przeczytać. 

"Jeśli jesteś mądry, troszczysz się o innych. A jeśli się troszczysz, to kochasz."

Ocena: 8/10

Trylogia Delirium:
DeliriumPandemonium • Requiem


Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytajmy fantastykę
Dodatkowo zapraszam Was do polubienia mojego facebooka. Zakładka po prawej stronie :)

14 komentarzy:

  1. Ja należę do grona osób, które nawet kochają Delirium. Szkoda, że masz trochę odmienne zdanie :D Nie mogę doczekać się Requiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na oku mam całą serię. Jeszcze nie czytałam pierwszej części, ale kiedyś to nadrobię :)

    Recenzja dodana do wyzwania,
    dzięki za podrzucenie linka
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z mila checia zaglebie sie w ten swiat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie Pandemonium było o wiele lepsze od Delirium. A zakończenie jakoś szczególnie mnie nie zaskoczyło, ale to dlatego, że ja bym takie napisała :) Czekam z niecierpliwością na Requiem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście czekam na Requiem;) Zgadzam się całkowicie z twoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam w planach całą trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zacząć od pierwszej części, ale jestem niemal pewna, że mi się spodoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cała trylogia już za mną i bardzo przyjemnie ją wspominam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Utknęłam na połowie "Delirium" i jakoś nie mogę dalej ruszyć, więc jeszcze się zejdzie nim zabiorę się za ten tom :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Delirium uwielbiam, dlatego z miłą chęcią przeczytam tę część:) A za niedługo przymierzam się do kupna trzeciej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie się cieszę, że Ci się podoba "Pandemonium"! :)
    Zakończenie faktycznie fenomenalne. :3 A "Requiem"... :OOOOO

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się koniecznie zabrać za tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Delirium" niesamowicie mnie wciągnęło, a widzę, że kontynuacja nie odstaje poziomem. :)

    OdpowiedzUsuń