czwartek, 24 stycznia 2013

48.Drżenie-Maggie Stiefvater



Tytuł: Drżenie
Autor: Maggie Stiefvater
Liczba stron: 455
Tytuł oryginału: Shiver
Wydawnictwo: Wilga

Grace jako mała dziewczynka została pogryziona przez wilki. Czuła, że jej koniec jest bliski. Leżała i czekała. A wtedy pojawił się wilk o pięknych, złotych oczach i uratował ją.

Akcja rozpoczyna się kilka lat później, gdy w miasteczku Mercy Falls jeden z kolegów Grace zostaje pogryziony przez wilki. Na dodatek w dziwnych okolicznościach jego ciało znika z kostnicy. Rozpoczyna się polowanie na wilki. Myśliwi za wszelką cenę chcą pozabijać wszystkie wilki z lasu Marcy Falls, aby nikomu więcej nie stała się krzywda.

Od pogryzienia, Grace przygląda się swojemu wilkowi. Zakochuje się w swoim zwierzęcym przyjacielu. Ten również darzy dziewczynę podobnym uczuciem. Obserwuje, pozwala dotykać.
I w tedy zaczynają się ataki na wilki. Grace musi uratować złotookiego przyjaciela. I wtedy znajduje postrzelonego chłopaka, który ma oczy jej wilka. 

"Książki są bardziej prawdziwe, jeśli czyta się je na zewnątrz."

Główną bohaterką jest Grace-dziewczyna, która została pogryziona przez wilki i właśnie od tego momentu fascynuje się tymi zwierzętami. Oraz Sam-chłopak, który co zimę przybiera postać wilka. Ostatnio ciągle czytałam książki, gdzie to główne bohaterki miały wspaniałych mężczyzn, którzy się o nie troszczyli, opiekowali...W Drżeniu jest nieco inaczej. Sam jest bardzo delikatnym chłopakiem, który lubi czytać poezję. Cichy i spokojny, który już wiele złego w swoim życiu wycierpiał i to właśnie Grace się o niego troszczy. Bardzo miła odmiana, którą fajnie się czyta.


O książce było głośno w zeszłym roku, ale ja dopiero teraz sięgnęłam po tą powieść. Książkę dostałam jakoś w maju na swoje urodziny, ale specjalnie czekałam tak długo, abym mogła zagłębić się w lekturę. Dlaczego? Dlatego, że czekałam na Zimę. Mróz, śnieg, zimę, która jest wyjątkowym klimatem w książce. Chciałam poczuć się jak bohaterowie, a nie, że u nich jest -6 stopni, to u nas upał. Chciałam mieć taką samą porę roku, jaka jest w Mercy Falls, dlatego, gdy za oknem pojawiły się pierwszy puch śnieżny, to ja sięgnęłam właśnie po tą lekturę. Mam tylko nadzieję, że kolejne dwie części zdążę przeczytać jeszcze w taką pogodę. Dlatego w sobotę jadę kupić kolejną część.

Historia napisana jest lekkim piórem. Bardzo przyjemnie czytało mi się tą książkę. Powieść napisana jest z dwóch punktów widzenia. Raz z punktu widzenia Grace, a raz z punktu wiedzenia Sama. Bardzo spodobał mi się pomysł z podziałem perspektyw, gdyż wiemy jak widzą daną sytuację dwoje bohaterów. 

"-Nie musiałeś się odsuwać.
-Staram się być dżentelmenem.
-Nie musisz starać się aż tak bardzo."

Dzięki Bogu nie ma trójkątna miłosnego !!!! I mam nadzieję, że w kolejnych częściach nie będzie. Wątek miłosny Grace i Sama został bardzo fajnie opisany. Nie jest on przesłodzony, że aż się czytać nie chce. Ich miłość jest po prostu prawdziwa. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, wtedy gdy od był wilkiem, a ona była atakowana przez inne wilki. Ich miłość rosła z roku na rok. Niestety nie wszystko może być idealne. Na przeszkodzie stoi im przede wszystkim mróz, który już na zawsze może zamienić Sama w wilka. 

Powiem szczerze, że troszeczkę  zawiodłam się na tej książce. Czekałam chyba na coś wielkiego, co nie można by było opisać. Opis z zachęceniem czytelników Zmierzchu do tej książki potwierdził mnie jeszcze, że to będzie "coś". A jeszcze czekanie na odpowiedni moment sięgnięcia po lekturę sprawi, że jeszcze bardziej mnie zachwyci. Jednak trochę się przeliczyłam. Książka faktycznie jest bardzo fajna i godna polecenia, ale moim zdaniem zabrakło mi tego czegoś, że można by ją nazwać arcydziełem. Historia jest piękna i Sam skradł moje serce, ale jednak nie zostałam w 100% oczarowana.

Drżenie oczywiście polecam. Maggie Stiefvater wykreowała wspaniałych bohaterów, a na dodatek wilki, które są już wszystkim znane i niektórzy mogą pomyśleć już za męczące, to tu zostały bardzo ciekawe przedstawione. Nie mogę się doczekać, jak sięgnę po kolejną część trylogii o wilkach w Mercy Falls.

Ocena: 8/10

Trylogia o wilkach z Mercy Falls:
Drżenie • Niepokój • Ukojenie


Książka bierze udział w wyzwaniu: Z półki, Czytajmy fantastykę. 

15 komentarzy:

  1. Zupełnie mi się ta książka nie podobała. Grace wydawała mi się bardziej męska niż Sam. Nudne, nieciekawe, mdłe... jak bym nie pożyczyła od koleżanki, to bym rzucała o ścianę... Całe szczęście nie wydałam ani grosza na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie, podobnie jak DżejEr/Carmen, "Drżenie" nie podobało się. Ale cóż, każdy ma swój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja miło wspominam czas spędzony przy niej :) Trochę gorzej za to było z następnymi częściami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam całą serię:) Jeszcze tylko Ukojenie przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  5. recenzja dodana do wyzwania :)
    dzięki za link :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała trylogia już za mną i bardzo mile ją wspominam, choć trzeci tom a raczej jego zakończenie pozostawiło we mnie jednak niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo że nie lubię powieści o wampirach i wilkołakach itp., tę książkę chcę przeczytać. Być może duża ilość pozytywnych opinii tak na mnie zadziałała. (:
    Pozdrawiam i obserwuję. (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na półce i niedługo się za nią zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna recenzja. :) Książkę na pewno przeczytam. ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Drżenie to piękna opowieść o miłości... autorka pisze w tak ujmujący sposób, że przyjemnie się to czyta. Musze się wziąć za tom 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie cenię sobie książki pani Stiefvater, są poruszające, klimatyczne i pięknie napisane. Mam wszystkie jej powieści i na żadnej się nie zawiodłam. Czekam na kolejne bo wiem, że jej kolejny cykl "The Raven Boys" też zostanie wydany w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chcę sięgnąć po te trylogie, a takie recenzje upewniają mnie, że dobrze zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cała trylogia już dawno za mną, ale naprawdę miłą ją wspominam :D Zwłaszcza tom drugi, który jak dla mnie jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam tej książki, ale słyszałam o niej dużo dobrego :) ( dodaje do obserwowanych )

    OdpowiedzUsuń