piątek, 11 stycznia 2013

47.Klątwa tygrysa.Wyprawa-Colleen Houck



Tytuł: Klątwa tygrysa. Wyprawa
Autor: Colleen Houck
Liczba stron: 466
Seria: Klątwa tygrysa #3
Tytuł oryginału: Tiger's Voyage
Wydawnictwo: Otwarte


Po rewelacyjnej Klątwie tygrysa i równie świetnej Klątwie tygrysa. Wyzwanie przyszedł czas na trzecią część sagi Klątwa tygrysa. Wyprawa. Co takiego czeka nas w tej części? Czy Colleen Houck stworzyła kolejną książkę, którą pokochają czytelnicy? Czy autorka dalej utrzymała poziom? Jak potoczyły się dalsze losy Kelsey i dwóch tygrysów? 


Kelsey i Kishan'owi udaje się uratować Rena z rąk Lokesha. Ale tak naprawdę Kelsey nie odzyskuje swojego ukochanego. Biały tygrys jej nie pamięta, a każdy jej dotyk sprawia mu ból. Jak poradzi sobie dziewczyna? Jej książę jej nie pamięta, ale u swojego boku ma również drugiego księcia, który również jest w niej zakochany. Czy Ren odzyska pamięć? Czy zakocha się na nowo w Kelsey? Czy może ona będzie teraz z Kishanem ?

Choć sprawy sercowe Kesley uległy w gruzach to jedno się nie zmieniło: Klątwa nad tygrysami nie została złamana, a na dodatek Lokesh chce ją porwać. Kelsey, Ren i Kishan muszą odnaleźć trzeci dar od Durgi. Rozpoczyna się wyprawa. Muszą odnaleźć pięć smoków, które strzegą swoich skarbów, a nie tak łatwo można je zdobyć. Czeka ich wiele niebezpiecznych momentów. Czy Kelsey i dwa tygrysy wyjdą cało z tej nadmorskiej wyprawy? Czy uda im się odnaleźć to czego szukają?

"Miłość może pokonać wiele przeciwności. To skarb, wart więcej niż wszystkie cuda. Najpotężniejsza magia we wszechświecie."

Ta część jest zdecydowanie najlepsza ! Widać postępy jakie zrobiła Colleen Houck. Klątwa tygrysa. Wyprawa jest dobrą książką, a autorka podniosła wysoko poprzeczkę i mam nadzieję, że w kolejnych dwóch częściach utrzyma poziom. Zakochałam się w tej książce. Dniami i nocami myślałam o tej książce. I dziękuje ci losie, że byłam chora przez ten tydzień i mogłam całymi dniami czytać i czytać i nic mnie nie powstrzymywało. Wiem, jak to brzmi, ale cała ta historia zrobiła na mnie takie wrażenie, że nie mogłam przestać myśleć o tej książce, a jak skończyłam czytać ostatnie kartki, to zrobiło mi się bardzo smutno, że nie ma już nic więcej do przeczytania w tej książce i teraz muszę czekać nie wiadomo ile na kontynuację :(

Oczywiście jakby mogło nie być trójkąta miłosnego. Powiem szczerze, że tu już się wkurzyłam na to wszystko. Kelsey jest najpierw z Renem, potem on ją odtrąca to biegnie ona w ramiona Kishana, a później jak biały tygrys odzyskuje pamięć, to ona chce być z powrotem z nim, ale jednak decyduje zostać z drugim księciem. Tak samo Ren, najpierw nie chce być z Kelsey, a potem jak wszystko wraca do normy, to oczekuje, że Kelsey rzuci jego własnego brata i powróci do niego. Co to ma być ? Rozumiem, że oni należą do siebie itp, ale HALO Kishan też ma uczucia !!!! Czy nikt o tym nie pomyślał ???
Bardzo, ale to bardzo było mi szkoda czarnego tygrysa wtedy, kiedy musiał na to wszystko patrzeć. Kishan bardzo kocha Kelsey, dla niego najważniejsze jest jej szczęście i nawet mógłby rozstać się z nią, aby ta była szczęśliwa. Natomiast Ren był pod tym względem bardzo samolubny. Dobra, Kelsey i on są stworzeni dla siebie, ale czasami myślałam, że dla niego ważniejsze było to, aby on był szczęśliwy u boku Kelsey niż to, czego ona pragnie. Nie jest on zły, jest on bardzo kochany i w ogóle, ale robić takie świństwo własnemu bratu to przesada. Po prostu nie mogłam przejść koło tego bokiem i wywaliłam tu całe swoje zażalenia co do tego. Jest to moje jedyne zastrzeżenie co do tej książki, ale wielkie. Mam tylko nadzieję, że Kishan nie będzie cierpiał.

"Człowiek inteligentny bierze sprawy w swoje ręce"

Całą tą historię indyjskich książąt pokochałam. Ren zdecydowanie rozkochał mnie w sobie i mogę o nim śnić cały czas :D Jestem zdecydowanie za tym, aby Kelsey była z Renem, a wy jesteście Team Ren vs. Team Kishan ? Ja osobiście uwielbiam Rena. Choć to, co napisałam powyżej może niektórym wydawać się, że Ren jest zły itp, ale tak nie jest. Jest on troskliwy, czuły, kochany i w ogóle ideał chłopaka, dlatego nie zniechęcajcie się do niego, pomimo jednej tej wady.
Tak samo Kishan jest wyjątkowym chłopakiem, choć nie skradł mojego serca. Również jest troskliwy, odważny i ma bardzo dobre serce, ale jednak poprzestanę na białym tygrysie.

Akcja książki jest dynamiczna. Ciągle coś się nowego działo i czytelnik nie mógł się nudzić. Dzięki szybkiej akcji, książkę czyta się błyskawicznie. Wszystko napisane jest bardzo interesująco, co daje dodatkowy plus. Język jest bardzo prosty i zrozumiały dla każdego. 

"Ren uśmiechną się szeroko-Z tygrysicami, powiadasz? Czy jest coś, o czym chciałbyś nam powiedzieć, Kishanie?
Kishan zapchał usta jedzeniem i wymamrotał:-A może wolisz porozmawiać z moją pięścią?
 -No, no. Szalenie wyszukana riposta. Jestem pewien, że wszystkie twoje tygrysie przyjaciółki były niezwykle atrakcyjne. Czyżbym został stryjem?"

W tej części znowu zabrakło mi Indii. Oczywiście były historie, legendy i mity, ale jednak to nie to, czego oczekiwałam. Ten kraj jest bardzo istotny w tej serii i niestety w 100% nie wykorzystany. Jednak przymykam na to oko, bo dostałam w zamian coś innego wartego uwagi, ale mam nadzieję, że przy ostatnich dwóch częściach dostanę to, czego oczekuję o Indyjskim kraju, który kiedyś bardzo mnie fascynował, a dzięki tej książce zaczyna na nowo.

Powiem szczerze, że tygrysia saga podoba mi się bardziej od sagi Zmierzch. Te dwie sagi są porównywane do siebie, ale ja zdecydowanie wolę Klątwę Tygrysa. Cała saga Zmierzch strasznie mnie nudzi, męczy i irytuje. Ma coś w sobie, co mnie od niej odpycha i przyznam się, że nawet nie przeczytałam wszystkich części. Natomiast Klątwa Tygrysa ma coś w sobie, że bardzo mi się podoba. Cała ta baśniowa historia jest przepiękna i co najważniejsze, inna. Może technicznie nie jest super, ale jednak ja ją kocham !

Polecam książkę wszystkim, gdyż ja całą serię pokochałam. Ale są dwie opinie co do tych książek. Ludzie, którzy uważają serię za irytującą, głupią itp. itd. i grupa ludzi, którzy pokochali tą serię tak jak ja! Jeśli ktoś lubi książki przygodowe, miłosne i fantastyczne to powinien chociaż spróbować przeczytać Klątwę tygrysa, a kto wie, może mu się spodoba :)

Ocena: 10/10!

Tygrysia Saga:
Klątwa tygrysa • Klątwa tygrysa. Wyzwanie • Klątwa tygrysa. Wyprawa
Tiger's Destiny • Tiger's Dream

Książka bierze udział w wyzwaniach: Z półki, Czytamy fantastykę 

P.s. Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie. Został już tylko tydzień!

P.s.2 Byłam dzisiaj w kinie na "Hobbit. Niezwykła podróż". Film bardzo mi się spodobał i pomimo trwania prawie trzech godzin był świetny. Polecam go każdemu ! Jeśli jeszcze nie byliście w kinie to musicie to szybko nadrobić :)
Czy u Was też biało ? W moim mieście dzisiaj ponownie zaczęło sypać, co spowodowało paraliż miasta i z kina, gdzie mam około 10 min samochodem jechałam półtorej godziny i to tylko do połowy drogi, bo resztę przeszłam na pieszo, bo już nie wytrzymałam.

9 komentarzy:

  1. Aż tak dobrze? Zastanowię się nad pierwszą częścią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie pierwsze części już do mnie jadą! Nie mogę się doczekać aż się za nie zabiorę :P Super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zastanawiałam się nad tą serią, potem przeczytałam kilka negatywnych recenzji i mi się odechciało, ale po Twojej chyba zmienię zdanie i się rozejrzę za tą trylogią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą sagę, faktycznie bardziej chyba niż "Zmierzch", ale do moich ulubionych nie należy. Za bardzo irytuje mnie Kelsey. No i wyidealizowany niczym zmierzchowy Edward Ren. Zdecydowanie wolę Kishana, chociaż nie mam pojęcia co on w głownej bohaterce widzi.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się z Tobą zgadzam, ale i tak kocham Rena <3

      Usuń
    2. Ja też się zgadzam, główna bohaterka jest dość irytująca, do tego stopnia, ze momentami miałam nadzieję iż autorka ją utopi albo unicestwi w jakiś ciekawy sposób, zwłaszcza w momentach kiedy robiła porównania do kaloryferów

      Usuń
  5. Dużo osób zachwala tę serię, więc z pewnością po nią sięgnę. (:
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna z moich ulubionych serii z niecierpliwością czekam na kolejny tom

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł by naprawdę fajny!
    Indie.. tygrysy.. wszystko było takie inne.
    Ale zaczęły się sztuczne dialogi, dziwna narracja i cały mój entuzjazm jakoś się rozpłynął.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń