piątek, 4 stycznia 2013

46.Miasto Zagubionych Dusz-Cassandra Clare



Tytuł: Miasto Zagubionych Dusz
Autor: Cassandra Clare
Liczba stron: 546
Seria: Dary anioła #5
Tytuł oryginału: The City of Lous Souls
Wydawnictwo: MAG


Dary anioła są jedną z najpopularniejszych serii dla młodzieży. Na pewno każdy już słyszał albo czytał choć jedna część. Na początku Cassandra Clare miała stworzyć trylogię o Nocnych Łowcach, lecz sukces jaki osiągnęła doprowadził do tego, że powstały już pięć części, a szósta będzie miała swoją premierę za kilka miesięcy.

"Moje serce jest twoim sercem."

Jace i Sebastian zniknęli i nikt ich nie może odnaleźć. Po kilku dniach szukania Clave postanawia przede wszystkim odnaleźć Sebastiana, a Jace spada na drugi plan. Dlatego Clary i jej przyjaciele postanawiają sami odnaleźć Nocnego Łowcę. Jednak okazuje się, że ukochany Clary i syn Valentine'a są ze sobą związani demoniczną więzią. I jeśli zranisz jednego, drugi odczuje to samo. Dlatego Nocni Łowcy mają wielki problem. Chcą odzyskać Jace, ale on nie może powrócić, dopóki więź nie zostanie przerwana, a za tym idzie śmierć Sebastiana. Jak poradzą sobie Nocni Łowcy? Czy jest możliwość, aby Jace powrócił nie raniąc Sebastiana?

"Spaliłby cały świat, żeby móc wykopać cię z popiołów."

Każdy z bohaterów się zmienił, na plus. Zaczynając od głównej bohaterki-Clary, która z piętnastoletniej nastolatki, która dopiero poznawała nowy dla niej świat Nocnych Łowców, stała się jednym z nich i to nie byle jakim. Jest bardzo odważna i zrobi wszystko, aby ratować swoich najbliższych. Jace, samotny chłopak który na początku był irytujący, ale to był jego urok też się zmienił. Cytaty z nim zawsze mnie zachwycały i czytałam je po kilka razy. Tu również ich nie brakuje. Zmienił się jeszcze najlepszy przyjaciel Clary-Simon. Z chłopca stał się wampirem, który potem został naznaczony znakiem Kaina, który mógł mu zapewnić bezpieczne, wieczne życie. Autorka skupiła również większą uwagę na Mai i Jordanie, Mangusie i Aleku oraz Izabelli i Simonie, a tak dokładniej na ich miłości.

"Książka, której się jeszcze nie przeczytało, zawsze jest bardziej ekscytująca niż ta, której nauczyło się na pamięć."

Dary anioła miały być trylogią, ale jednak jest to saga. Czy słusznie? Przy recenzji Miasta upadłych aniołów pisałam, że nie jestem zachwycona z tego, że autorka dopisała kontynuację do mojej ulubionej trylogii. Czwarta część przygód Clary i Jace nie zachwyciła mnie. Ale jednak jak już ją przeczytałam to byłam ciekawa co dalej się wydarzy i w tak oto sposób sięgnęłam po Miasto Zagubionych Dusz. I nie żałuję ! Ta część bardzo mi się spodobała, każda strona zachwyca. Myślałam już, że Cassandra Clare nie napisze już nic genialnego po trzech częściach Darów anioła i że z każdą kolejną częścią jej poziom będzie spadał, ale na szczęście się myliłam. Ta część jest najlepszą ze wszystkich części !

Powiem szczerze, że ulżyło mi, że autorka nie napisała połowy książki o Simonie, tak jak to było przy czwartej części, tylko całą swoją uwagę skupiła na Clary, bo przecież tak naprawdę cała seria dotyczy jej. Książka zbudza wiele emocji i nie można się z nią nudzić. Cassandra Clare stworzyła niesamowity świat, do którego mogę wracać i wracać. Powieść jest napisana świetnym językiem, a sama autorka utwierdziła fanów, że może jeszcze stworzyć "coś". Mi nie pozostaje nic innego, tylko czekać na ostatnią już część Darów Anioła i zapoznać się oczywiście z inną serią autorki Diabelskimi Maszynami, które podobno są jeszcze lepsze od tej serii, ale przyznam szczerze, że nie wiem jak to możliwe :D
"-Chcesz iść na randkę?
-Co?
-Randka-powtórzył Jace.-Propozycja piekielnie gorącego wieczoru ze swoim jedynym." 

Wspomnie jeszcze o okładce. Przy każdej recenzji Darów anioła pisałam, że okładki mi się nie podobają. Nie oszukujmy się, były straszne! Okładka jest wizytówką książki, a ja, gdybym nie słyszała o serii Darów anioła, to na pewno bym jej nie przeczytała, gdybym miała wybierać po okładce. Natomiast okładka Miasta Zagubionych Dusz jest piękna. Oddaje klimat pozostałym częścią, ale jest idealna. Jak pierwszy raz zobaczyłam ją na stronie wydawnictwa to byłam w szoku. Wydawnictwo bardzo się postarało i już nie mamy wątpliwości, kogo przedstawia postać. 

Polecam wszystkim do zapoznaniem się z Darami anioła, bo naprawdę warto! Każdy mol książkowy powinien choć raz spróbować czytać pierwszą część serii i mam nadzieję, że się nie zawiedziecie, lecz pokochacie ją jak ja. Teraz z nie cierpliwością będę czekała na ostatnią część serii.

Ocena: 10/10 !!

Dary anioła:
5.Miasto zagubionych dusz
6.Miasto niebiańskiego ognia (wrzesień 2014)




Książkę otrzymałam od wydawnictwa MAG,
za co bardzo serdecznie dziękuje ! 

Książka bierze udział w wyzwaniach: Z półki, Czytamy fantastykę 

14 komentarzy:

  1. Mam o niej podobne zdanie :) zdecydowanie najlepsza część.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bardzo podobne odczucia do tej części i ogółem serii. Przeczytałam w bardzo szybkim tempie Zagubione dusze, polubiłam (tak, zgadza się, dopiero teraz) Simona, ale nieco zawidoła mnie Isabelle i główny czarny charakter - Sebastianowi brakuje klasy Valentine'a. Czwarta część również niespecjalnie mi się podobała... A co do ostatniej części.. dopiero w przyszłym roku? Znów wydarzenia z najnowszego tomu gdzieś mi sie zagubią i rozmyją. ALe nic, tzreba być cierpliwym:)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede mną pierwsza część tej serii, już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sebastianowi daleko do Valentine'a, ale i tak jest trochę niepokojącą postacią. Co do Isabelle - bardzo spodobała mi się jej metamorfoza. Uważam, że Cassandra Clare dobrze zrobiła pisząc trzy kolejne tomy, bo właśnie w nich widać, jak autorka potrafi dokonywać zmian w poszczególnych bohaterach. Moim zdaniem mistrzowskie ;) Recenzja rewelacyjna ;) Podoba mi się ^^ "Miasto zagubionych dusz" niewątpliwie jest naprawdę dobrą częścią ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje zdanie jest takie:
    Jako ukazanie dorastania bohaterów i skupienie się na tych drugoplanowych, Cassie dobrze zrobiła pisząc to.
    Jednak z Clary i Jacem moim zdaniem trochę już przegina. Nudzi mnie strasznie ich wątek.
    Ale i tak nie mogę się doczekać.dalszej części ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem po dwóch tomach serii, ale reszta już stoi na półce i czeka aż się za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również zachwycam się tą częścią, jednak nie pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest najlepsza ze wszystkich ;) Podoba mi się zmiana jaka następuje w postaciach, oczywiście są to zmiany przemawiające na ich korzyść. Już nie mogę się doczekać kolejnej (ostatniej?) części :)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze trzeciego tomu nie czytałam, także ta jeszcze poczeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
  10. W chwili obecnej czytam dopiero "Miasto kości", ale dosłownie przepadłam :) Najchętniej zaraz potem dorwałabym się do pozostałych tomów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach całą serię. Nie ma to jak trylogie, które mają coraz to nowsze części, niestety, w większości pisane na siłę, dlatego miło słyszeć, że dalej też może być ciekawie. Okładka amerykańska chyba ładniejsza, a z reguły dzieła polskich wydawnictw podobają mi się bardziej... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytam recenzji, bo książka przede mną, ale cieszę się, że ci się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham twórczość Cassandy i sama nie wiem, dlaczego stanęłam na lekturze Miasta Szkła. Będę musiała prędko nadrobić wszelkie zaległości :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopiero się za serię będę zabierać, ale już wiem, że wpadnę jak śliwka :)

    OdpowiedzUsuń