piątek, 23 listopada 2012

43.Szeptem-Becca Fitzpatrick



Tytuł: Szeptem
Autor: Becca Fitzpatrick 
Liczba stron: 325
Tytuł oryginału: Hush Hush
Wydawnictwo: Otwarte


Po książkę Szeptem sięgnęłam po raz drugi. Pierwszy raz przeczytałam ją z dwa lata temu i bardzo mi się ta seria spodobała. W ostatnim czasie postanowiłam przeczytać trzy części od nowa, aby przypomnieć sobie wszystko ze szczegółami, jakie były losy Nory i Patcha przed przeczytaniem ostatniej, czwartej części Finale.


Nora ma najlepszą przyjaciółkę Vee i jak to z najlepszą przyjaciółką, siedzi na wszystkich lekcjach. Pewnego dnia nauczyciel biologi postanowił poprzesadzać wszystkich uczniów. Do Nory przysiada się tajemniczy i przystojny Patch. Od tego niewinnego momentu w życiu dziewczyny zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Prześladuje ją facet w kominiarce, ma mały wypadek i tylko ona zauważa jego szkody. Nora uważa, że ma to wszystko związek z jej nowym kolegą i postanawia rozwikłać zagadkę. Jednak odkryję ona coś niesamowitego, nie z tego świata.

"-Nie umawiam się z nieznajomymi.-oświadczyłam.
-Na szczęście ja też. Przyjadę o piątej."

Główną bohaterką jest Nora. Dziewczyna, która po śmierci ojca ma lekkie problemy z psychiką. Mieszka ona z matką, która ciągle musi wyjeżdżać na kilka dni, więc można powiedzieć, że Nora prawie przez cały czas mieszka sama. Ma najlepszą przyjaciółkę Vee, która jest trochę szalona. I jest jeszcze Patch, chyba najciekawsza postać w książce. Arogancki (niczym Jace z Miasta kości), mroczny, tajemniczy i oczywiście przystojny chłopak. którego Nora poznaje na biologii. Na pierwszy rzut oka można porównać tę książkę do Zmierzchu i Belli i Edwarda, ale nie zniechęcajcie się, gdyż ta książka nie jest podobna w żadnym wypadku do książki Stephanie Meyer, oprócz tego małego szczegółu, od którego wszystko się zaczęło.

No właśnie, nowe życie Nory, zagadki i tajemnice zaczęły się od niewinnego przesadzenia uczniów na jednej lekcji. Niby to nic takiego, ale od tego prostego pomysłu powstała wspaniała książką, która drugi raz mnie urzekła. Pomysł z aniołami bardzo mi się spodobał, a autorka rewelacyjnie nam to przedstawiła. Tajemniczy świat, jaki stworzyła autorka, bohaterowie, trochę fantastyki, miłość i rewelacyjne dialogi stworzyły bardzo ciekawą książkę. 

Szeptem czyta się błyskawicznie. Niestety. Narracja jest z punktu widzenia Nory. Jest wiele wątków, dzięki czemu akcja jest bardzo szybka i ciekawa. Lektura bardzo wciąga i nie można się od niej oderwać. Występuje wiele śmiesznych cytatów, które dodają wiele humory książce.
Okładka książki jest przepiękna i idealna. Jest taka jaka powinna być. Ukazuje wszystko co powinna, ale zarazem nic. Moim zdaniem jest to najlepsza okładka z całej serii.



"Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy."

Nie żałuje, że od nowa zaczęłam czytać serię Szeptem, gdyż bardzo lubię twórczość Becci Fitzpatrick. Na nowo mogłam przeczytać wspaniały świat jaki wykreowała autorka. Na nowo mogłam poznać losy bohaterów i na nowo mogłam zakochać się w Patchu.
Nie żałuje godzin spędzonych przy lekturze i na pewno wkrótce od nowa zacznę czytać Szeptem.

Oczywiście polecam zapoznaniem się z twórczością Becci Fitzpatrick. Dużo osób porównuje tę książkę do Zmierzchu przez to, że bohaterowie poznają się na lekcji biologii, ale zapewniam, że te dwie książki są całkowicie inne. Polecam !


Ocena: 10/10


Seria Szeptem składa się z:
1.Szeptem
2.Crescendo
3.Cisza
4.Finale

czwartek, 15 listopada 2012

42. Więzień nieba-Carlos Ruiz Zafón



Tytuł: Więzień nieba
Autor: Carlos Ruiz Zafon
Liczba stron: 411
Seria: Cmentarz Zapomnianych Książek #3
Tytuł oryginału: El prisionero del cielo
Wydawnictwo: MUZA SA


Więzień nieba był jedną z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Czytelnicy chcieli przeczytać nową twórczość Carlosa Ruiza Zafóna, przeczytać nowe losy Daniela oraz na nowo zagłębić się w Cmentarz Zapomnianych Książek. 


Więzień nieba to kontynuacja losów Daniela, bohatera z Cienia wiatru. Daniel wraz z Bea oraz swoim synkiem i ojcem wiodą spokojne  życie w tajemniczej Barcelonie. Fermin, najlepszy przyjaciel bohatera, planuje wziąć ślub ze swoją ukochaną-Bernandą. Jednak pojawiają się kompikacje, gdyż wiele lat temu Fermin Romeo de Torres został uznany za zmarłego i teraz nie posiada on tożsamości. Pewnego dnia do księgarni Sempere i Synowie zjawia się nieoczekiwany klient. Starszy mężczyzna próbuje przywrócić na nowo przeszłość Fermina. Wszystko się komplikuje i Fermin Romeo de Torres opowiada swoją tajemniczą i mroczną przeszłość.

"Przyszłości się nie pragnie: zasługuje się na nią."

W tej części Cmentarza Zapomnianych Książek autor skupia uwagę na Ferminie, co mnie bardzo ucieszyło, gdyż mogłam bliżej poznać tego bohatera. Carloz Ruiz Zafón połączył również dwóch poprzednich głównych bohaterów w jedną całość. Okazuje się, że mają ze sobą wiele wspólnego. Jednak przede wszystkim głównym tematem w tej książce jest Fermin i jego mroczna historia. 

Carlosa Ruiza Zafóna uznałam za mistrza i jednego z moich ulubionych pisarzy po przeczytaniu pierwszej książki. Od razu wiedziałam, że chcę przeczytać jego wszystkie książki, gdyż jego powieści zostają na długo w pamięci. Przy pisaniu recenzji Cienia wiatru pisałam, że ta książka jest jedną z najlepszych książek jakie czytałam. Potem przyszedł czas na Grę anioła, którą się niestety zawiodłam, ale na szczęście przy czytaniu Więźnia nieba znowu mogłam poczuć tę magię. Choć na początku nie byłam przekonana co do tej książki, ale na szczęście potem autor znowu mnie oczarował.

Carlos Ruiz Zafón sam sobie postawił bardzo wysoką poprzeczkę przy Cieniu wiatru. Ale moim zdaniem nie udało mu się ją przebić. Pierwsza część Cmentarza Zapomnianych Książek miała to coś. Nie da się nie zapomnieć o niej. Ta książka również bardzo mi się spodobała, ale jednak Cień wiatru zrobił na mnie ogromne wrażenie, pokochałam ją od pierwszych stron i na długo pozostanie w mej pamięci. Zabrakło mi również tej tajemniczej i mrocznej Barcelony, którą tak pokochałam. Autor nadal utrzymuje wysoki poziom. Jego książki są rewelacyjne, ale jednak po tak wspaniałym Cieniu wiatru oczekiwałam jeszcze czegoś większego. 

"Wszystko w tym życiu można przebaczyć. Poza prawdą..."

Język jest zrozumiały dla każdego. Styl pisania autora jest rewelacyjny. Jego cytaty są bardzo przemyślane i dojrzałe, które na długo zapamiętam. Autor w ciekawy sposób przedstawia nam kolejną część serii Cmentarza Zapomnianych Książek i mam nadzieję, że nie ostatnią, gdyż nie do końca wszystko zostało wyjaśnione, a autor sam informuje o tym, że "...to jeszcze się nie skończyło. Dopiero się zaczyna." Mam wielką nadzieję, że po raz kolejny będę mogła zagłębić się w magiczną Barcelonę.

Nie powinnam nawet polecać, gdyż to powinno być oczywiste, że każdy czytelnik powinien zapoznać się z twórczością Zafóna. Jest on wielkim pisarzem, a jego książki są niesamowite. Niby książkę nie trzeba czytać po kolei, czyli: Cień wiatry, Gra anioła i Więzień nieba, ale zachęcam do przeczytania właśnie w takiej kolejności, gdyż wiele wątków są ze sobą powiązane. Polecam! A na pewno się nie zawiedziecie. 


Ocena: 9/10


piątek, 9 listopada 2012

41.Przywrócona-Amanda Hocking



Tytuł: Przywrócona
Autor: Amanda Hocking
Liczba stron: 299
Seria: Trylogia Trylle #3
Tytuł oryginału: Ascend 
Wydawnictwo: Amber


Zamieniona w dniu urodzin...
Rozdarta pomiędzy dwoma światami...
Przywrócona magii...

W królestwie trwają przygotowania do ślubu. Wendy zostaje żoną swojego przyjaciela. Musi dla dobra królestwa i dla  swojego dobra. Ale między czasie próbuje znaleść sposób na swojego ojca, gdyż  zaczynają się ataki na podwładnych Wendy. Na dodatek umiera królowa, matka Wendy i dziewczyna, czy tego chce czy nie, musi zostać królową i zacząć jak najlepiej rządzić królestwem. Ale czy dziewczyna jest gotowa na taką odpowiedzialność ? Czy uda jej się zwyciężyć, czy całe królestwo zginie ?

Wendy przeszła wielką przemianę. Od zbuntowanej dziewczyny stała się prawdziwą królową. Stała się odpowiedzialna, dojrzała i mądra. Jednak uważam, że autorka źle wybrała wiek głównej bohaterki. Dziewczyna ma zaledwie 18 lat, a zachowuje się jak dorosła osoba. Jestem w jej wieku, ale ja nigdy nie umiałabym się zachowywać  tak jak ona. Ja uważam się jeszcze za dziecko, a ona była już jak dorosła kobieta. Uważam, że autorka na siłę zrobiła z niej nastolatkę, aby więcej osób przeczytało tą książkę, ale tak na prawdę Wedny nie zachowywała się jak nastolatka. 


"Nie rób wszystkiego, co mówi ci serce, ale go słuchaj. Czasami ma rację"

Akcja dzieje się bardzo szybko. Nie ma chwili na nudę. Książka jest czasami przewidywalna. Przywrócona ma wiele ciekawych momentów, i dlatego czyta się ją w błyskawicznym tempie, tak naprawdę sama nie wiem kiedy skończyłam czytać ostatnią część Trylogii Tryle. Język jest bardzo prosty i zrozumiały dla każdego czytelnika. A narracja Przywróconej jest również w trzecioosobowej.

Niestety czuje pewien niedosyt pod względem miłości Wendy i Finna. Niby się kochają, ale nie mogą być razem. Robią wszystko, aby choć przez kilka chwil być razem. Ich miłość jest niczym z Romea i Julii, a tu nagle czar pryska i jednak nie są razem. Wendy zakochuje się w Lokim, ale jest żoną Tove. Niestety w tej książce jest czworokąt miłosny. I to jest jedyna rzecz, która mnie strasznie irytowała w książce. Ale na szczęście na samym końcu coś jest wyjaśnione z życiem miłosnym Wendy, ale czuje, że nie do końca.

Po waszych komentarzach, widzę, że niektórzy nie do końca są przekonani co do tej książki. Niestety wiele osób nie daje szansy tej książce. A tak naprawdę warto ją przeczytać. Nie jest to jakaś super powieść, ale nie jest to totalny gniot. Jest to książka odmóżdżającą, warta przeczytania.

Jest to najlepsza część z całej trylogii Trylle. Widać wielkie postępy autorki. Dostałam to, co oczekiwałam, a nawet więcej. Cała powieść niby nie zachwyca, ale jest oryginalna. Pomysł tryli jest świetny. Widać, że autorka przemyślała to, aby dać trolle jako główny temat i właśnie dzięki temu ta książka tak się wyróżnia.

Każda z okładek trylogii pokazuje etapy życia Wendy. Każda jest oryginalna i inna, a  ta okładka jest również bardzo ładna. Wydanie książki jest bardzo fajne. Wszystko jest czytelne, przejrzyste, a czcionka jest przyjazna dla oka.


"Nie możemy tak po prostu to siedzieć i patrzeć sobie głęboko w oczy, aż wreszcie rzucimy się na siebie i zatracimy w namiętnym pocałunku?" 

Przywrócona to już niestety ostatnia część Trylogii Trylle. Z chęcią jeszcze raz przeczytałabym wszystko od nowa i na nowo poznawała świat Wendy. Nie żałuje spędzonych godzin z trylogią, gdyż bawiłam się z nią bardzo dobrze. 

Oczywiście polecam zapoznanie się z całą Trylogią Trylle. Świat stworzony przez Amandę Hocking jest wspaniały i oryginalny. Zamieniona, Rozdarta i Przywrócona przenoszą nas do zupełnie innego i nowego świata. Polecam !

Ocena: 6/10


Trylogia Trylle:
Zamieniona RECENZJA
Rozdarta RECENZJA
Przywrócona 

piątek, 2 listopada 2012

Fiszki: Tree your english


SeriaTree your english
Tytuł: Everyday Life
Wydawnictwo: Cztery głowy
Skład: 250 kartoników, testy

Opis:
Tytuł Everyday  Life dedykowane jest osobą rozpoczynającym naukę języka angielskiego. Kolorowe fiszki obrazkowe pozwalają szybko i skutecznie opanować ponad 500 słów i zwrotów opisujących najbliższe otoczenie i codzienne czynności. Wciągające ćwiczenia, krzyżówki i testy zapewniają gruntowe utrwalenie nowo poznanych słówek, a wyraźne nagrania native speakerów z rewelacyjną funkcją SPELL nie tylko gwarantują opanowanie poprawnej wymowy, ale również znacznie przyspieszają naukę. 

Tree box:
Pudełko to niezawodna maszyna do powtórzeń, która przyśpieszy naukę i uczyni ją znacznie przyjemniejszą. 

Fiszki ostatniego czasu są bardzo popularną metodą nauki. Dzięki nim można nauczyć się szybko, a przede wszystkim skutecznie nowego języka. Fiszki można zrobić samemu, np. słówka na sprawdzian z języka obcego, albo zapoznać się z fiszkami, które prezentują nam wydawnictwa.

Ostatnio miałam możliwość zapoznania się z fiszkami Everyday Life. Prezentują one nam słowa z codziennego życia. W tej serii można znaleźć około 500 różnych zwrotów. Seria Tree your english stworzyło kolorowe kartoniki, gdzie na jednej stronie mamy zwrot, obrazek oraz zdanie, a na drugiej stronie mamy wszystko przetłumaczony na język angielski. Dodatkowo są załączone kilkanaście zadań, krzyżówek i quizów, dzięki którym można sprawdzić swoje umiejętności. Dostałam również pudełko Treebox, które pomaga nam w nauce. Box jest podzielone na 4 części, które pomagają nam etapami w nauce.

Fiszki TreeCards to poziom podstawowy, ale również osoby, które już od wielu lat uczą się języka angielskiego mogą skorzystać z nich. Dla mnie to był test, w którym mogłam sprawdzić swoje umiejętności językowe.
Korzystał z nich również mój brat, który dopiero uczy się języka angielskiego i właśnie dzięki tym fiszką zapamiętał wiele zwrotów, które później zapewne mu się przydadzą. 

Fiszki zostały świetnie wydane. Widać, że wydawnictwo bardzo się postarało, aby ludzie mogli skuteczniej uczyć się języków. Wszystko mamy dokładnie dopracowane, każde nowe wyrażenie jest tak obmyślone, aby można szybko je zapamiętać. Każdy kartonik jest przejrzysty i prosty w odbiorze, dzięki czemu nasza nauka jest skuteczniejsza. 

Jestem bardzo zadowolona, że mogłam skorzystać z tych fiszek, gdyż są one bardzo dobrą metodą nauki. Uczymy się szybko i przynoszą efekty. Na pewno jeszcze nie raz będę miała styczność z fiszkami, gdyż taka metoda nauki bardzo mi się spodobała. Polecam każdemu z zapoznaniem się z fiszkami, gdyż przynoszą one efekty.


Za możliwość skorzystania z fiszek bardzo dziękuje wydawnictwu