piątek, 26 października 2012

40.Rozdarta-Amanda Hocking

Tytuł: Rozdarta
Autor: Amanda Hocking
Liczba stron: 317
Seria: Trylogia Trylle #2
Tytuł oryginału: Torn
Wydawnictwo: Amber


Amanda Hocking zadebiutowała jako pisarka po wielkim hicie pierwszej części Trylogii Trylle-Zamieniona. Książka została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników i sprzedawała się w milionach egzemplarzy. Czy druga część również ma coś w sobie, aby czytelnicy mogli ją pokochać? 

Wendy wie już kim jest i jakie są jej obowiązki jako następczynię tronu. Ale dziewczyna sobie z tym wszystkim nie radzi i ucieka z królestwa. Zostaje porwana przez wrogów Trylli- Vittrę, później okazuje się, jaka jest prawda i czemu król Vittry pragnie mieć Wendy w swoim królestwie. Finn po porwaniu królewny, rusza jej z pomocą. Udaje się im uciec i powrócić do królestwa, ale w tedy wszystko zaczyna się komplikować. Dziewczyna musi wybrać między Tryllami, a Vitrą. Dodatkowo jest jeszcze miłość Wendy i Fina, która jest niemożliwa, ale oboje się kochają. Dziewczyna jest rozdarta i nie wie, jakie decyzje ma podjąć. 

,, Przyszłość jest zbyt płynna, by ją zrozumieć, a co dopiero zmienić."

Wendy przeszła wielką przemianę. Stała się bardzo dojrzała. Już nie interesuje ją własne dobro, ale dobro królestwa. W końcu jest następczynią tronu i musi myśleć przede wszystkim o swoich podanych. Stała się odpowiedzialna i  mądra. Wie, jakie musi podjąć decyzję. Powoli umie radzić sobie w każdej sytuacji. W tej części zauważamy metamorfozę dziewczyny, która z buntowniczki staje się królewną.

Jak pisałam kiedyś, nie lubię trójkątów miłosnych, ale tu mamy niemal czworokąt miłosny. Kocha ona jednego chłopaka, ale drugi kocha ją, a za trzeciego musi wyjść za mąż. Trochę poplątane. Niestety Amanda Hocking w tej części skupiła się na motywie miłosnym, no i trochę przesadziła. 
Oczywiście nie zabraknie tutaj motywu rodzinnego, pochodzenia, królestwa, ale jak pisałam w recenzji pierwszej części trylogii, że na szczęście autorka skupiła się na życiu Wendy, a nie na jej życiu miłosnym, to w tej części musiała j bardziej poruszyć ten temat, no i trochę za bardzo.

Niby książka nie zachwyca, ale jednak ma coś w sobie, że staje się wspaniała. Jest na pewno oryginalna. Autorka miała świetny pomysł, ale czuję, że nie do końca go zrealizowała. Tak jak i w pierwszej części, nie spodziewałam się jakiegoś arcydzieła, ale książka znowu spełniła moje oczekiwania i nie żałuje godzin spędzonej przy niej, a wręcz przeciwnie. 

Rozdarta ma zdecydowanie więcej akcji oraz lepiej wyjaśnia niektóre sytuację. Autorka daje nam bliżej poznać niektórych bohaterów. Książka jest pisana w narracji trzecioosobowej. Amanda Hocking kończyła rozdział w takim momencie, że nie było mowy o oderwaniu się od książki, tylko trzeba było czytać dalej. Mimo, że nie raz już zasypiałam po wyczerpującym dniu, to i tak momentami nie mogłam się oderwać od książki, tylko musiałam poznać dalsze losy bohaterów.

,,-Nie wygłupiaj się-prychnęłam.-Nie akceptuje morderstwa, nawet takich jak ty.
-Takich jak ja?-Pytająco uniósł brew.-Zabójczo przystojnych, szarmackich młodych mężczyzn, którzy przebywają, by rozkochać w sobie zbuntowaną królewnę?"

Okładka książki jest przepiękna. I nawiązuje do pory roku, jaka jest w książce, a mianowicie do zimy.  Na szczęście nie ma tu już opisu, który porównuje Trylogię Trylle do Harrego Pottera, gdyż tych dwóch książek nie można do siebie porównywać. Tak naprawdę żadnej książki nie można porównywać do Harrego, gdyż jest on jedyny w swoim rodzaju. Tak jak i na zewnątrz jak i wewnątrz, książka jest magiczna i tajemnicza. 

Książkę oczywiście polecam, gdyż świat jaki stworzyła Amanda Hocking jest wspaniały. Rozdarta jest o wiele lepsza od Zamienionej i widać tu postępy autorki w pisaniu. Warto się zapoznać z Trylogią Trylle, gdyż przeniesie ona nas w zupełnie inny, a przede wszystkim nowy świat.

Ocena: 6/10

7 komentarzy:

  1. Sama nie wiem.. jakoś mnie do niej nie ciągnie, ale może jak znajdę czas to się zapoznam z pierwszą częścią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta seria bardzo się podoba. niedawno czytałam właśnie tę część, nawet napisałam jej recenzję, tylko jeszcze nie dodałam. A teraz zabieram się za "Przywróconą":)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli spotkam w bibliotece pierwszą część to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serii co prawda nie mam w planach, przynajmniej tych najbliższych :) Wszystko się jednak może zmienić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze słyszę o tej serii, ale szczerze mówiąc, to mnie nawet zaciekawiła... Polska okładka ładniejsza od zagranicznej. Fajny blog, dodaję do polecanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej się za serię nie wezmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam obecnie przekonania do książek tego typu, ale już mi zbrzydną wszystkie obyczaje i dramaty to pewnie za panią Hocking się rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń