piątek, 12 października 2012

38. Miasto upadłych aniołów-Cassandra Clare


Tytuł: Miasto upadłych aniołów
Autor: Cassandra Clare
Liczba stron: 434
Seria: Dary anioła #4
Tytuł oryginału: City of Fallen Angels
Wydawnictwo: MAG


Mówi się, że Cassandra Clare napisała Miasto upadłych aniołów po wielkim hicie Darów Anioła. Seria miała się składać z trzech części, ale autorka postanowiła napisać kolejne części serii. Miasto upadłych aniołów jest przez przez wielu uważana za naciąganą i niepotrzebną. Jakie jest moje zdanie ? O tym później.


Wojna się skończyła. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli porozumienie. Clary wraca do Nowego Jorku i zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy pod okiem Maryse oraz swojego chłopaka Jace. Wszystko układa się cudownie. Matka Clary wychodzi za mąż, a sama Clary może być z osobą, którą kocha i robić to, co kocha. Niestety tak kolorowo nie jest u Simona. Ma problemy z matką, która się dowiedziała, że jest wampirem i sytuacja każe mu wyprowadzić się z domu. Umawia się z dwiema dziewczynami na raz, żadna o sobie nie wie i chłopak nie wie, którą wybrać. I żeby jeszcze tego było mało, Simon ma problemy ze względu na znak Kaina. Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? Czy wszystko będzie już idealne, czy może coś się skomplikuje.

"Dopóki jesteśmy razem jestem gotowa na wszystko."

Cała książka opiera się na Simonie, a dokładnie na jego znaku. Mam mieszane u czucia co do tego, że cała książka jest praktycznie o nim. Z jednej strony jest to kontynuacja Darów Anioła, a przecież najważniejszą bohaterką była Clary. A z drugiej strony może to i dobrze, że czepiła się tym razem Simona. Jedyną rzeczą jaką mam za złe autorce, to to, że pokomplikowała sprawy Jace i Clary. Mogła zostawić już ich stosunki w spokoju i zostać przy Simonie. 

Książka, tak jak i poprzednie części, są w narracji trzecioosobowej. Pół książki o Simonie, a pół o Clary. W tej części poznajemy dwóch, nowych bohaterów, które w pewnym stopniu mają jakieś znaczenie w tej książce. Nie będę wam zdradzać kto to taki i jakie znaczenie ma w książce, bo może niektórzy z wam chcieliby przeczytać Miasto Upadłych Aniołów. A jeśli chodzi o starych bohaterów, to się nie zmienią, no prawie. 
Ta część, przynajmniej dla mnie nie była tak wspaniała jak poprzednie części. Autorka sama sobie postawiła wysoko poprzeczkę, no ale niestety w tej części nie wykazała się. Widać, że książka jest naciągana. Cassanda Clare spokojnie mogła zostawić Dary anioła kończące się Miastem Szkła i zająć się inną serią, bo na pewno wielu z fanów autorki sięgnęło by po nową książkę.

Język i styl jest nadal prosty i zrozumiały. Autorka potrafi wciągać czytelnika w powieść. Owszem, ksiązka była dynamiczna, autorka ciągle zmieniała bieg zdarzeń. Ciąglę próbowałam ustalić kto co zrobił, ale ta część nie miała tego czegoś, co miały poprzednie części. 
Świat, który wykreowała autorka jest wspaniały, tajemniczy. Opisy miejsc oraz przeżyć Cassandra Clare napisała w taki sposób, że czułam się jakbym była tam razem z bohaterami.

,,-To nie ma sensu.
-Nic mnie to nie obchodzi-powiedział.-Mam dość udawania, że mogę żyć bez ciebie. Nie rozumiesz? Nie widzisz, że mnie to zabija?"

Długo zastanawiałam się nad tą książką, analizowałam ja i głęboko przemyślałam i powiem szczerze, że jeszcze do końca nie wiem, co o niej myśleć. Nawet nie wiem, czy polecać komuś książkę, czy ją odradzać. Z jednej strony przeczytałabym drugi raz tą powieść, a z drugiej najchętniej bym się jej pozbyła. Pierwszy raz mam tak, że nie wiem co myśleć o książce. Niestety, książka nie zrobiła na mnie takiego wielkiego wrażenia, jak poprzednie części. Miasto upadłych aniołów spodobało mi się, jest tam wiele wspaniałych momentów, ale również mam wiele zastrzeżeń co do tej książki. Oczywiście przeczytam kolejną część Darów anioła, bo autorka nawet nie daje mi wyboru, gdyż skończyła w takim momencie, że muszę wiedzieć co jest dalej.  Na pewno do tej książki mam dystans i nie pokochałam jej tak jak poprzednie tomy.

No i oczywiście okładka. Jakby tu o niej nie wspomnąć, jeśli jest tak brzydka  Jak dostałam książkę w swoje łapki, to myślałam, że na okładce znajduje się Alec, ale teraz jestem już niemal w 100% pewna że to Simon. W końcu prawie cała akcja toczy się wokół niego oraz postać na okładce nie ma tatuaży, które są znakiem rozpoznawalnym Nocnych Łowców. A wy jak myślicie, kogo przedstawia postać ?

Hmm...książkę polecam i nie. Polecam ją na pewno osobą, które są ciekawe losów Nocnych Łowców, Simona i Magnusa A nie polecam osobą, którym zakończenie Miasta szkła się bardzo spodobało i nie chcą sobie już nic psuć. Wybór należy do was, a ja mam nadzieje, że moja recenzja wam w tym pomogła.

Ocena: 6/10

Seria Dary Anioła składa się:

1.Miasto kości RECENZJA
2.Miasto popiołów RECENZJA
3.Miasto szkła RECENZJA
4.Miasto upadłych aniołów
5.Miasto zagubionych dusz 28.11

7 komentarzy:

  1. A właśnie zastanawiam się nad kupnem tej serii :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, ta część była trochę naciągana, jednak to wciąć Cassandra Clare, a jej książki zawsze darzyłam sympatią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta seria ma bardzo dobre opinie, a ja nie miałam z nią jeszcze styczności, chociaż bardzo bym chciała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, a ja się ciągle zastanawiam czy ją czytać czy nie.. Szkoda, że pani Clare postanowiła napisać tą czwartą część bo teraz w sumie nie mam wyboru i muszę ją przeczytać. No bo w końcu to jedna z moich ulubionych autorek więc to mój obowiązek po nią sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tę serię, chociaż ta część jest tą najgorszą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną dopiero 3 cześć także już się doczekać nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie chcę się zapoznać z jakąś serią tej autorki. Dary Anioła są w bibliotece, ale cały czas wypożyczone. Będzie ciężko;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń