poniedziałek, 18 czerwca 2012

26.Pożeracz snów-Bettina Belitz


Tytuł: Pożeracz snów
Autor: Bettina Belitz
Liczba stron: 506
Tytuł oryginału: Splitterherz
Wydawnictwo: Znak

Sny każdego człowieka grają jakąś rolę w jego życiu. Dzięki nimi przenosimy się w zupełnie obcy świat, które są odzwierciedleniem życia realnego. Każdy sen chce nam coś przekazać: pragnienie, strach, przeszłość, teraźniejszość albo przyszłość. A co jeśli by ich nie było? Jaki byłby w tedy człowiek, taki sam czy może inny? Co, jeśli jakieś stworzenie karmiło się naszymi snami? 

Głowna bohaterka-Elizabeth przeprowadza się z miasta na wieś, co uważa za najgorszą rzecz na świecie. Nie może się z tym pogodzić i nie może się odnaleźć w nowym otoczeniu. Od czasu przeprowadzki dręczą ją dziwne i nieprzyjemne sny.  Pewnego wieczoru wymyka się z domu do lasu, lecz przewidziała tego, że nagle rozpęta się burza i nie będzie mogła wrócić do domu. Gdy dziewczyna nie ma już nadziei, pojawia się chłopak na koniu, który ją ratuje. Dziewczyna poznaje Colina Blackburna-tajemniczego chłopaka, miejscowego odludka, uważanego czasem nawet za psychopatę. Chłopak skrywa tajemnicę, wie również o tajemnicy jej rodziców. Dziewczyna nie może się z nim spotykać, nie może poznać prawdy, bo grozi jej, rodzinie i jemu niebezpieczeństwo, ale Ellie tak łatwo się nie poddaje i musi poznać tajemnicę swojej rodziny oraz Colina. Dzieli ich wszystko, a łączy tylko tajemnica. 
"Jaki pani sobie życzy, madame. Nie da się jednak uniknąć intymności, kiedy człowiek zadaje się ze zmorą."
Elizabeth jest osobą osamotnioną, upartą oraz zabawną dziewczyną z niewyparzonym językiem. Jest bardzo śmieszna i z przyjemnością mi się o niej czytało. Nasza bohaterka przeszła pewną przemianę, którą zapoczątkował Colin. Staje się coraz bardziej dojrzała. 
O drugim, ważnym bohaterze w tej książce tak naprawdę nie wiemy za wiele. Ma on bardzo długą i zapewne ciekawą przeszłość, ale autorka niestety za wiele nam jej nie ukazuje. Jedyne co wiemy, to tyle, że Colin jest świetnym jeźdźcem konnym oraz karateką.
Narracja jest z punktu widzenia Ellie. Akcja rozwija się bardzo wolno, co niestety nie działa na korzyść, ponieważ mimo dość interesującej akcji, książka stawała się momentami nudna i po prostu odkładałam ją. Powiem szczerze, że nie czytało mi się tą książkę lekko. Czasami miałam już dość. Książka ma mało dialogów, większość to opisy, ale nie jest to jakiś wielki minus. W "Pożeraczu snów" czyta się je z wielkim zainteresowaniem. Autorka książki używa bardzo bogatego języka, barwnie przedstawia miejsca oraz bohaterów.
„Geniusz i szaleństwo często leżą bardzo blisko siebie.”
Pomijając motyw miłosny Colina i Ellie, to głównym tematem książki są sny. "Pożeracz snów" dał mi to, czego oczekiwałam. Bettina Belitz udowadnia, że wilkołaki, wampiry czy inne stworzenia nie muszą występować w książce, alby była ona interesująca. Pisarka pokazała, że można stworzyć coś świeżego. "Pożeracz snów" wciągnął mnie bez reszty, choć jak mówiłam, czasami po prostu byłam już zmęczona i nie dawałam rady dalej czytać. Polecam wszystkim tą książkę, którzy szukają czegoś nowego, bo ta książka jest na prawdę dobra.
Wspomnę jeszcze o wydaniu książki. Nie dość, że okładka jest bardzo ładna, to na dodatek książkę czyta się bardzo wygodnie. Jedyne co bym zmieniła, to większa czcionka, ale nie wiem, ile by miała w tedy książka, bo z tak małą czcionką wynosi ona 506 stron, to co dopiero z większą. 
Już po raz drugi przekonałam się, że niemiecka fantastyka jest czymś więcej niż tylko fantastyką.

Ocena: 6/10

12 komentarzy:

  1. Dodaję ją na listę książek do przeczytania w wakacje :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od chyba roku stoi na mojej półce a ja ciągle po nią nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, bardzo mi się podobała, czekam na kolejną część. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja byłam książką oczarowana i czekam na kolejną część!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem niezła ocena.
    Widziałam w bibliotece, muszę przeczytać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytam, wreszcie fantastyka bez wampirów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i także mi się podobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dobra książka, miłe chwile z nią spędziłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa ocena więc chyba się na nią skuszę:) Zapraszam do mnie :) www.pochlonieta-marzeniami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam wiele recenzji tej książki, ale dopiero twoja przekonała mnie, że powinnam przeczytać tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O! Całkiem możliwe, że sięgnę w przyszłości po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń