czwartek, 19 kwietnia 2012

17.Rok wilkołaka-Stephen King


Tytuł: Rok wilkołaka
Autor: Stephen King
Liczba stron: 139
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka


W małym miasteczku Tarker Mills przy pierwszej pełni księżyca w styczniu rozpoczęła  się groza. Całe miasteczko żyje w strachu przy każdej pełni , bo nikt nie wie kto będzie następny. Wiatr niesie za sobą warkot, w którym słychać ludzkie słowa, a wokół są ślady potwora. 
A to wszystko za sprawą człowieka, który przy każdej pełni zmienia się w wilkołaka i nawet nie jest tego świadomy. Sam co miesiąc boi się, że to właśnie jego zaatakuje wilkołak. Choć  co miesiąc budzi się z siniakami i zadrapaniami to niczego się nie domyśla.
Gdyby nie chłopiec na wózku inwalidzkim nikt by się nie dowiedział, nawet ten człowiek, że to własnie on, ich sąsiad jest pogromcą całego miasteczka. I to właśnie ten chłopak zabił wilkołaka i ostatecznie uwolnił miasteczko z grozy.

"Jego ryk brzmi zupełnie jak upiorne ludzkie słowa"

"Rok wilkołaka" to krótka opowieść nazwanych kolejno miesiącami, które łączy główny bohater – wilkołak.
Miesiąc po miesiącu mamy do czynienia z kolejnymi ofiarami. Na dodatek przy każdym miesiącu mamy obrazek, który lepiej pozwala czytelnikowi wczuć się w powieść.

Niestety King znowu mnie do siebie nie przekonał. W bibliotece specjalnie wybrałam króciutką powieść tego autora, aby się być może nie nudzić, jak to miałam przy ostatniej książce, choć ostatecznie się nie nudziłam, bo książkę czytałam zaledwie półtorej godziny, więc nawet nie miałam kiedy.
Powieść jest idealna dla osób, które nie wymagają dużo od książki, a chcą jakiś mały horror, który mogą przeczytać w jeden wieczór. Żałuję, że książkę akurat nie zostawiłam dzisiaj na wieczór, tylko przeczytałam w dzień, może inaczej zareagowałabym na tą powieść.
Jest to trzecia książka Stephana Kinga, więc myślę, że jak by miał już wprawę w pisanie dobrych książek, to mogła by wyjść z tego ciekawa historia, bo pomysł był świetny choć w połowie niezrealizowany. 

Oczywiście mam zamiar spróbować kolejnych powieści Kinga, bo nie wierzę, że człowiek, którego uważa się za mistrza horrorów pisze, według moich odczuć, tak beznadziejne książki. Mam nadzieję, że to jednak mój wybór wybierania nieciekawych książek tego autora, i że jednak jakaś powieść mi się spodoba, więc jak macie jakąś książka Stephana Kinga do polecenia to piszcie.

Ocena: 3/10

14 komentarzy:

  1. Za to raczej nie sięgnę, ale na pewno jakąś książkę Kinga mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią poczuję na własnej skórze beznadziejność tej książki. Jeszcze nie spotkałam się z tak niską oceną jakiejkolwiek książki Kinga. Widziałam "Rok wilkołaka" w bibliotece, więc przy następnej wizycie wypożyczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu ja odbieram tak książki Kinga.

      Usuń
  3. Autor całkowicie mi nieznany. Chociaż już od dłuższego czasu chcę się z jakąś jego książką zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej... a ja lubiem Kinga. Tej pozycji jednak nie czytałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja raczej sięgnę po inne książki tego autora...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej książki tego autora i nie zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, mimo że Kinga znam i szanuję. Ostatnio tylko trochę obrzydły mi już horrory - zdecydowanie ich już za dużo się naczytałam. Czas na chwilę zmienić tematykę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, z książkami Kinga to jest tak, że trzeba wiedzieć, co przeczytać. Nie będę kwestionować jego tytułu "mistrza grozy", ale napisał on naprawdę wiele, wiele powieści. O niektórych z nich słyszmy częściej, o niektórych prawie wcale i być może nie bez powodu ;) Tym bardziej, że to dopiero jego trzecia książka... Czytałam pierwszą, jaką napisał - "Carrie" i choć pomysł był w miarę fajny, to myślę, że całość wypadłaby o wiele lepiej, gdyby dzieło zostało stworzone kilka lat później. Poza tym, miałam jeszcze do czynienia z "Zieloną milą", ale to raczej nie zalicza się do horrorów. Moja przyjaciółka jednak bardzo poleca "Cmętarz zwieżąt" (jakkolwiek się to pisze ;d), więc może ta książka przekona Cię do Kinga? Z chęcią się dowiem, bo zamierzam niedługo sięgnąć po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę musiała to przeczytać :)

      Usuń
  9. Zdecydowanie "Lśnienie". Nie znam osoby, której by się nie spodobała ta książka. Myślę, że Tobie również przypadnie do gustu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak znajdę w bibliotece to od razu ją wypożyczę :)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze szansy na zapoznanie się z tym utworem Kinga. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyskoczę trochę jak "Filip z konopii" (rok później) Ale pilnie poszukuję tej książki, chciałabym komuś podarować , a niestety nigdzie nie potrafię jej znaleźć. Tak więc, jeśli ktoś miałby do odsprzedania to bardzo proszę o kontakt: olkajot@wp.pl :)

    OdpowiedzUsuń